Jaki olej do Renault?


DENIS4244
Zarejestrowani

jasne ze tak Biggrin

Odpowiedz
funkoval
Specjalisci

(26-11-2015, 15:40)roman123 napisał(a): Widzę że niektórym moje wywody podniosły ciśnienie. Przepraszam, nie o to mi chodziło.

Wywody są ok, jeśli jednak miałbym się z nimi zgodzić, to chciałbym zobaczyć dowody, a nie samo stwierdzenie. Ty uważasz, że skoro nic złego się z silnikiem nie działo, tzn. że olej był OK. Ja mam odmienny pogląd, nie zamierzam Ciebie przekonywać do swojego. Pio555 podziela Twoje zapatrywania i opiera to na tych samych argumentach.
Wg mnie ochrona jaką daje olej jest mierzalna w inny sposób, nikogo nie zmuszam ani nie namawiam do konkretnego oleju. Uważam jednak, że nie jest wystarczające traktowanie faktu czy też odczucia, że z silnikiem "nic złego się nie dzieje", jako podstawowego wyznacznika doboru oleju danej klasy lepkości.

Odpowiedz
[-] 1 użytkownik postawił piwo użytkownikowi funkoval za ten post post:
  • acidmk
scrabi83
Zarejestrowani

Pomimo wszystkich"wywodów" wymieniłem olej na MOTUL X-CLEAN 8100 5w40 i filtr taki jak miałem zalany ostatnio.
Z tego co wyczytałem wchodzi 4,6L zlałem 4L cos zostało w filtrze i wiadomo coś w silnika ,na dnie miski więc sądzę że za dużo oliwy nie bierze jak na razie.

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-11-2015, 18:17 przez scrabi83.)

Odpowiedz
marekwodniak
Zarejestrowani

Jak zostało we filtrze to go nie wymieniłeś/

Odpowiedz
maciej1486
Zarejestrowani

(26-11-2015, 16:24)funkoval napisał(a):
(26-11-2015, 15:40)roman123 napisał(a): Widzę że niektórym moje wywody podniosły ciśnienie. Przepraszam, nie o to mi chodziło.

Wywody są ok, jeśli jednak miałbym się z nimi zgodzić, to chciałbym zobaczyć dowody, a nie samo stwierdzenie. Ty uważasz, że skoro nic złego się z silnikiem nie działo, tzn. że olej był OK. Ja mam odmienny pogląd, nie zamierzam Ciebie przekonywać do swojego. Pio555 podziela Twoje zapatrywania i opiera to na tych samych argumentach.
Wg mnie ochrona jaką daje olej jest mierzalna w inny sposób, nikogo nie zmuszam ani nie namawiam do konkretnego oleju. Uważam jednak, że nie jest wystarczające traktowanie faktu czy też odczucia, że z silnikiem "nic złego się nie dzieje", jako podstawowego wyznacznika doboru oleju danej klasy lepkości.
A ja chcialbym zobaczyc Twoj osobisty dowod jak przejechales na jednym silniku dajmy 400tys na dobrym oleju i na drugim silniku na zwyklym przewidzianym przez producenta;) I jak osobiscie otwierasz silnik i pokazujesz co i jak a nie rozne info z neta wtedy pewnie ja sam jak i inni kierowcy zaczną dbac o swoj silnik o ile planuje nim przejechac tyle km;)

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-11-2015, 19:49 przez maciej1486.)

Odpowiedz
funkoval
Specjalisci

(26-11-2015, 19:49)maciej1486 napisał(a): A ja chcialbym zobaczyc Twoj osobisty dowod jak przejechales na jednym silniku dajmy 400tys na dobrym oleju i na drugim silniku na zwyklym przewidzianym przez producenta;) I jak osobiscie otwierasz silnik i pokazujesz co i jak a nie rozne info z neta wtedy pewnie ja sam jak i inni kierowcy zaczną dbac o swoj silnik o ile planuje nim przejechac tyle km;)

Teoretycznie do zrobienia. Trzy pytania: Dostarczysz drugi silnik do testów? Będziesz czekać jeszcze 6 - 7 lat na wyniki testów? I nie zarzucisz mi wtedy, że używałem silnika w inny sposób, niż ten, który jest punktem odniesienia?

Są inne, laboratoryjne metody oceny skuteczności ochrony i stopnia zużycia materiałów. To oczywiście nieistotne, bo "panie, olej zmieniałem zgodnie z zaleceniami producenta, więc tam wszystko w porządku musi być".

Jeszcze raz - nie zmuszam, nie chcesz - nie używaj, tylko nie próbuj dyskredytować mojego stanowiska argumentami jak wyżej.

Odpowiedz
scrabi83
Zarejestrowani

(26-11-2015, 19:41)marekwodniak napisał(a): Jak zostało we filtrze to go nie wymieniłeś/
nie czaje co zstało we filtrze .? ja napisałem że cos zostałowe filtrze mają na mysli że po odkreceniu filtra cos w nim oleju jeszcze było.zlałem 4l troche było w starym filtrze cos w silniku wiadomo wszystko co do kropelki nie spłynie i coś w misce oleejowej

Odpowiedz
ryjas
Zarejestrowani

Olej Elfa jest jednym z najtańszych więc nie oczekiwałbym po nim specjalnie wybitnych właściwości. Jeśli ktoś wymienia olej często i robi długie odcinki przy rozsądnych prędkościach to pół biedy. Auto ma wtedy relatywnie rzadkie rozruchy czyli nie dostaje tak w kość jak np jeżdżone po mieście.
Jednak trzeba pamiętać, że silniki 1,5 1,9 dCi są raczej wrażliwe na jakość oleju. A własciwie są wrażliwe na zaniedbania w tej materii. Jeśli wiem, że poprzedni właściciel starał się lać nie byle co to ja wolę mu zapewnić co najmniej porównywalne smarowidło. Teraz w Scenicu mam olej za 200zł za 5 l. a w pezocie mam Totala 5W40. Nie dlatego, że jedno auto traktuję lepiej inne gorzej. Po prostu Peżot nie wymaga jakiś specjalnych olei do silnika 1,4. Natomiast 1,9 dCi z FAPem nie pojeździ na byle czym. Elf Solaris zalałbym tylko jeśli bym musiał i nie miał kasy na coś lepszego.
Dobry olej musi trochę kosztować. Dodatki i dobra baza nie jest tania. Ale jeśli ktoś zaleje Solarisa w ASO (ew. odpowiednik Motrio) za prawie 300 zł to nei zanczy że to jest olej wybitny;)

Odpowiedz
DENIS4244
Zarejestrowani

ok mam scenic ii 2004 1.9 dci bez fab uzywalem i uzywam mobil super 3000 full syn 5w 40 czy jest lepsze niech elf ? i czy jest ok do moj silnik? prosze o pomoc

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-11-2015, 22:36 przez DENIS4244.)

Odpowiedz
roman123
Zarejestrowani

(26-11-2015, 16:24)funkoval napisał(a): Wywody są ok, jeśli jednak miałbym się z nimi zgodzić, to chciałbym zobaczyć dowody, a nie samo stwierdzenie. Ty uważasz, że skoro nic złego się z silnikiem nie działo, tzn. że olej był OK.
Też uważam że zawsze warto podyskutować i poznać inne zdanie. Nic złego się nie działo przez 700 tyś km. I to nie był jednorazowy przypadek. Było kilka, może nawet kilkanaście takich aut. Czy to jest mniej warte od testów w laboratoriach? Co miałoby być dowodem według Ciebie? Czy nie o to właśnie chodzi żeby silnik był sprawny jak najdłużej i nic złego z nim się nie działo? Ja tylko twierdzę- nie dajmy się zwariować. Producenci próbują nam wcisnąć swój towar i zawsze będą twierdzić że jedynie ich produkt jest OK. Nawet stać niektórych na przeprowadzenie jakiś testów i porównań. Tylko czy i na ile to jest wiarygodne i jak to się ma do rzeczywistego użytkowania auta? Dla mnie najlepszym testem jest po prostu eksploatacja auta. Najlepiej firmowego które ma zarabiać a nie być pieszczone.

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-11-2015, 23:30 przez roman123.)

Odpowiedz




Skocz do:

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości