Jaki olej do Renault?


pawelli
Zarejestrowani

(05-05-2016, 10:05)Oktawiusz napisał(a): Samochód mam od 3 lat. Olej wymieniałem w zasadzie co 6-7 tys, bo na początku zakupu wymieniłem, później po 7 tys robiłem turbo więc znowu wymiana. Później wlałem po 10 tys motula i to był zły pomysł. Nie wiem czy przypadek ale silnik zaczął pobierać ten olej w całkiem sporych ilościach, więc po 6 tys wymieniłem na Penrite z dodatkiem Archoil. Po drodze płukanka. Generalnie zmieniłem z 10W na 5W.

Jedni powiedzą, że to źle, kilku fachowców powie że to była "dobra zmiana". Jednak przebieg auta waha się coś między 200 a 300 tys i to chyba poprostu czas już na niego niezależnie od oleju, który ja zacząłem wlewać po 10 latach użytkowania go w Holandii.

Generalnie wg. mnie płukanka - to nie jest dobre wyjście - ale jak to mówią mądry Polak po szkodzie. Przykład "Lepus-a" to potwierdza.
Choć niektórzy twierdzą że jest to bardzo dobre.
Wiem na pewno, że trzeba się trzymac oleju jednego i tego samego.

Jak dasz rade kupić w miarę młody i pewny słupek to bierz - ale wymiana silnika jest dość kosztowna i lepiej oddać samochód w pewne ręce bo róznie może być.
W Kielcach jest taki mechanik który już niejeden silnik w SC II przekładał - jakby co.
Musisz przekalkulować co wyjdzie korzystniej kosztowo

Odpowiedz
funkoval
Specjalisci

Online
(05-05-2016, 11:57)pawelli napisał(a): Generalnie wg. mnie płukanka - to nie jest dobre wyjście - ale jak to mówią mądry Polak po szkodzie. Przykład "Lepus-a" to potwierdza.
Choć niektórzy twierdzą że jest to bardzo dobre.
Wiem na pewno, że trzeba się trzymac oleju jednego i tego samego.


Na tyle rzeczowych argumentów nie wiem, jak odpowiedzieć.
A nie, czekaj: z roku na rok jakość olejów spada, bo łatwiej jest zarobić kasę na tańszym, uzyskanym z ropy naftowej metodą HC, zamiast na dobrym 'półsyntetyku'. Coraz trudniej o dobry, zostawiający mało osadów olej, zatem trzymanie się jednego modelu bez zainteresowania się tym, co w nim siedzi, doprowadzi do zamulenia silnika, bo ten olej w 2016 to nie to samo, co w 2013. Zwłaszcza istotne jest to w dieslach. Ale wiadomo, wszystkiemu winna płukanka albo lepszy olej. Bo wypłukał syf. Tyle że dobra płukanka wiąże wypłukany syf w sobie i jeśli zlewa się ją zgodnie z instrukcją, to wraz z tym syfem.

Odpowiedz
[-] 1 użytkownik postawił piwo użytkownikowi funkoval za ten post post:
  • blazejk
ryjas
Zarejestrowani

(05-05-2016, 11:57)pawelli napisał(a): Generalnie wg. mnie płukanka - to nie jest dobre wyjście - ale jak to mówią mądry Polak po szkodzie. Przykład "Lepus-a" to potwierdza.
Choć niektórzy twierdzą że jest to bardzo dobre.
Wiem na pewno, że trzeba się trzymac oleju jednego i tego samego.

Nawet jak olej jest taki sobie?
Prawda jest taka, że panewki z reguły padają po turbo. Jeśli padło turbo z przyczyn, że tak to nazwę naturalnych (bez zbytniego butowania, przy właściwej eksploatacji), to zapewne były jakieś problemy ze smarowaniem. Bo dlaczego miałoby paść turbo? Przebieg 200, nawet 300 tys to nie jest jeszcze kres możliwości turbiny o ile ta jest własciwie eksploatowana.
Warto wtedy się dokładniej poprzyglądać silnikowi, ale z reguły mleko już jest rozlane. Tzn prędzej czy później te panewy polecą.

Olej trzeba lac dobry, możliwie najlepszy (w zakładanym budżecie) o zalecanej specyfikacji. Jak ktoś kupił auto zalewane 10w40, bo były wycieki to nie spodziewajmy się że powrót na olej 5w40 czy 5w30 nam pomoże. Z reguły 10w40 to tanie oleje. Dla silników wrażliwych na klasę i jakość oleju może to mieć niebagatelne znaczenie.

Odpowiedz
[-] 3 użytkowników postawiło piwo użytkownikowi ryjas za ten post post:
  • A2-eR11, Fyox, krosser
andrzejstawicki
Zarejestrowani bez potwierdzenia

Cześć.  Czy do grand scenica 2.0  150km z DPF Można wlać olej GM 10w40?.
pio555 napisał 05-05-2016, 13:03:
Zapraszamy do przywitania się z innymi użytkownikami. Pierwszy post zgodnie z regulaminem pkt.4 powinien znajdować się w Powitaniach. Kolejny post proszę napisać w Powitaniach.

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-05-2016, 13:03 przez pio555.)

Odpowiedz
dzikimh
Zarejestrowani

simplyred

zmień mechanika... będziesz się dłużej cieszył autem....

Pozdrawiam,
dzikimh

Nie rób nic na siłę, jak nie "idzie", weź większy młotek... Biggrin
Scenic I Ph I 1.6e 97r. (not for sale) :: Scenic II Ph I 1.6 05r.
Odpowiedz
xander!
Zarejestrowani

Można, ale skąd taki pomysł ???? Sad

Jeśli to sugestia mechanika to jechać do innego bez chwili zastanowienia.

Odpowiedz
funkoval
Specjalisci

Online
(05-05-2016, 12:42)andrzejstawicki napisał(a): Cześć.  Czy do grand scenica 2.0  150km z DPF Można wlać olej GM 10w40?.
A ten GM jest Mid/LowSAPS? Tzn. czy ma średnią/niską zawartość popiołów? Bo jeśli nie, to z daleka z nim od DPF w Sceniku.
Generalnie do 2.0 dCi powinien iść olej 5W30/40, konkretna norma ACEA (C3 lub C4) w zależności od roku produkcji silnika.

Odpowiedz
[-] 1 użytkownik postawił piwo użytkownikowi funkoval za ten post post:
  • A2-eR11
A2-eR11
Zarejestrowani

dla scenica - przynajmniej dla 1.9 dCi jest zalecany 5w30 przez producenta - roznice byly tylko czy ma FAP czy tez nie i do tego dodatkowa wartosc byla oznaczana parametrem. Fakt faktem zalecany zawsze byl Elf, a sa lepsze oleje wiec warto lepszy zalac.

Kolejna sprawa, jak ktos wymienia olej tyle co sie powinno, to nie ma osadow, chyba ze na prawde bardzo zlej jakosci olej sie zalewalo. Takze tutaj z tym to jest zawsze wina kirowcy ze albo nie zmienial oleju, albo jak zmienil na lipny jakis.. to ma osadow od groma. Wtedy czy sie da plukanke czy nawet bez plukanki sie olej lepszy da to zacznie myc od srodka silnik i jak to wyjasniaja? Winny jest olej albo plukanka - a tak na serio to winny jest wylacznie kierowca, ktory zapuscil tak silnik wlewajac lipne oleje albo nie wymieniajac go czesto jak sie powino wymieniac.

Pech jest taki ze w wiekszosci posiadamy uzywane auta i niekoniecznie wiemy co kto wczesniej w nim robil jakie oleje i jakie okresy wymian byly i w jakich warunkach auto jezdzilo. Sa niby ksiazki itd, ale prawdy w 100% w wiekszosci przypadkow nikt nie bedzie znal.

Jak sa wycieki, to leczy sie wycieki, a nie zmienia olej na gesty bardziej.

W 120km 1.9 dCi najczesciej przyczyna byla pompa olejowa, od ktorej wlasnie z braku smarowania lecialo turbo... panewki...
Przy 120km trzeba tez uwazac na odme silnika z zaworkiem (zima przy mrozach i ktorkich odcinkach odma lubi zamarzać i nagle konczy sie olej bo turbo wciagnelo..
W 130km odma jest inna, poprawiona przed zamarzaniem jakos, tak samo jest zmieniona pompa olejowa na lepsza.

Odpowiedz
pawelli
Zarejestrowani

(05-05-2016, 12:34)ryjas napisał(a):
(05-05-2016, 11:57)pawelli napisał(a): Generalnie wg. mnie płukanka - to nie jest dobre wyjście - ale jak to mówią mądry Polak po szkodzie. Przykład "Lepus-a" to potwierdza.
Choć niektórzy twierdzą że jest to bardzo dobre.
Wiem na pewno, że trzeba się trzymac oleju jednego i tego samego.

Nawet jak olej jest taki sobie?
Prawda jest taka, że panewki z reguły padają po turbo. Jeśli padło turbo z przyczyn, że tak to nazwę naturalnych (bez zbytniego butowania, przy właściwej eksploatacji), to zapewne były jakieś problemy ze smarowaniem. Bo dlaczego miałoby paść turbo? Przebieg 200, nawet 300 tys to nie jest jeszcze kres możliwości turbiny o ile ta jest własciwie eksploatowana.
Warto wtedy się dokładniej poprzyglądać silnikowi, ale z reguły mleko już jest rozlane. Tzn prędzej czy później te panewy polecą.

Olej trzeba lac dobry, możliwie najlepszy (w zakładanym budżecie) o zalecanej specyfikacji. Jak ktoś kupił auto zalewane 10w40, bo były wycieki to nie spodziewajmy się że powrót na olej 5w40 czy 5w30 nam pomoże. Z reguły 10w40 to tanie oleje. Dla silników wrażliwych na klasę i jakość oleju może to mieć niebagatelne znaczenie.

Bardziej chodziło mi o typ oleju - czyli np. jak był 10W40 - to lejemy dalej 10W40.
Olej oczywiście należy lać "markowy".
Ja leje Elfa - 5 lat - poprzednik lał przez 4 lata też takiego samego elfa 10W40.

Wg. mnie lepiej nie kombinowac bo można przekombinować - ale nie spamujmy wątku ;)

Odpowiedz
[-] 1 użytkownik postawił piwo użytkownikowi pawelli za ten post post:
  • Lepus
Lepus
Zarejestrowani

funkowal, nie gorączkuj się Biggrin Było to dawno temu, lepiej jak 25 lat. Do silników lało się oleje mineralne, jakie wtedy były. Chciałem zrobić sobie a raczej autku lepiej Biggrin
Wszystko było robione wg sztuki, na rozgrzany silnik, płukanka, pochodził tyle ile przewidywała instrukcja. Potem wymiana oleju na lepszy. Pochodziło to może ze 2tys. Sam rozbierałem silnik więc widziałem co było. Dodatkowo zaczął chyba więcej oleju brać no i pojawiły się wycieki, takie słabe, ale zawsze. Po prostu płukanka i nowy olej (chyba to nawet półsyntetyk był) rozpuściło syfy i przytkało jakiś kanał olejowy.
W obecnym szczeniaku z tego co mam po papierach lany był ELF 900SXR 5W40 i taki też ja leję.

ps pamiętam, że jak w naszych fiatach (różnistych) czyściłem filtry odśrodkowe, to zawsze tam syfu było sporo. Widać nie wszystko wyłapują filtry.

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-05-2016, 13:24 przez Lepus.)

Turbino ty moja, ty jesteś jak zdrowie, ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie kto cię stracił...
Odpowiedz
[-] 1 użytkownik postawił piwo użytkownikowi Lepus za ten post post:
  • pawelli




Skocz do:

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości