Jaki olej do Renault?


A2-eR11
Zarejestrowani

5w40, 10w40 itd... to sa wskazniki temepratur w jakich dany olej najlepsze swoje wlasciwosci ma, czyli to czy olej 5w40, 5w30, 10w30 zalezy od.. strefy klimatycznej i temperatur panujacych w danym kraju... Te same auta, te same silniki i w skandynawskim panstwie zimnym inne oleje zalewac beda fabrycznie a inne np we Włoszech..

Nawet na niektorych scenicach jest sciagawka faryczne naklejowa przy jakich temperaturach jakie oleje zalewac - Warunek zawsze jeden ze pełny syntetyk i zaleznie od FAP to albo dedykowany pod FAP (c3, c4) olej, lub do silnika bez FAP

Odpowiedz
Bora
Moderatorzy

Mój Boro lał 10w40 , jak zimą zaczął scenic odmawiać posłuszeństwa był u dobrego mechanika tam miał też wymianę oleju - mechanik powiedział że zmienił olej na 5w40 bo co się dziwić jak ludzie leją 10w40 w 1.9 dci a później się dziwią że turbo pada że silniki do wymiany ... mechanik mający naprawdę pojęcie i renomę więc zapewne wie co mówi. 


Oktawiusz życzę jak najmniej bolesnej dla portfela naprawy autka Biggrin

"Świat na­leży do ludzi, którzy mają od­wagę marzyć i ry­zyko­wać, aby spełniać swo­je marze­nia. I sta­rają się 
ro­bić to jak najlepiej..." Paulo Coelho 
Odpowiedz
[-] 1 użytkownik postawił piwo użytkownikowi Bora za ten post post:
  • A2-eR11
funkoval
Specjalisci

(05-05-2016, 13:19)Lepus napisał(a): funkowal, nie gorączkuj się Biggrin Było to dawno temu, lepiej jak 25 lat. Do silników lało się oleje mineralne, jakie wtedy były. Chciałem zrobić sobie a raczej autku lepiej Biggrin
Wszystko było robione wg sztuki, na rozgrzany silnik, płukanka, pochodził tyle ile przewidywała instrukcja.

Niezbyt adekwatny przykład, sprzed ćwierćwiecza. Płukanie po takich syfach też trzeba robić z głową, do tego są specjalne oleje lub płukanki długodystansowe.
Nie gorączkuję się, po prostu powtarzanie takich informacji to jak twierdzenie, że 'francuzy' psują się częściej niż 'niemce'. 25 lat temu, gdy królowały odporne na nadużycia W124 czy E34, taki pogląd mógł być uzasadniony. Ale w XXI wieku trochę inaczej to wygląda, więc może nie powołujmy się na tak odległe przykłady?

Odpowiedz
A2-eR11
Zarejestrowani

Tak troche OT... Znam mechanika starszej daty, ktory w swoim prywatnym samochodzie w dieslu robil plukanke oleju z.... mieszaniny nowego oleju z olejem napędowym w proporcji odpowiednio 1:2... Przepłukiwał tym przez jakies 5 minut, spuszczal i zalewal nowy olej. Nic się nie działo, ale mnie taka płukanka zaskoczyła osobiscie Biggrin Robil tak co kazda wymiane oleju co 10tys km. Nie pamietam o jakim aucie z jakim silnikiem on mowil, ale tez pewnie to starsze cos bylo typu w124...

Odpowiedz
Lepus
Zarejestrowani

Przykład z życia wzięty. Wiem, że wtedy robiono silniki inne, z większymi tolerancjami. A teraz jak masz wszystko robione oszczędnościowo, kanaliki, rurki są cienkie, byle syf przytka i np: poleci turbo z braku własciwego smarowania. Jak leci turbo to i olej wyssie no i masz gotowe nieszczęście. Nie dalej jak 2 tyg temu znajomemu tak się rozszczelniło turbo, zaczęło wciągać olej, silnik się rozbiegał, nie mógł zgasić i w ciąg dosłownie 30-40 sek cały olej poleciał. Efekt? Panewki i wał, do tego turbo. Nie wiadomo co jeszcze bo szuka całego silnika....

Turbino ty moja, ty jesteś jak zdrowie, ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie kto cię stracił...
Odpowiedz
[-] 1 użytkownik postawił piwo użytkownikowi Lepus za ten post post:
  • pawelli
ko-ma
Zarejestrowani

(05-05-2016, 13:31)funkoval napisał(a): Ale w XXI wieku trochę inaczej to wygląda, więc może nie powołujmy się na tak odległe przykłady?
Święte słowa.
Miałem już przypadek z silnikiem S-21 (Warszawa), gdzie połowę zawartości miski stanowiła woda - i jakoś nie zatarł się, nawet jechał (woda ujawniła się przy wymianie oleju). Stare konstrukcje to całkiem inna bajka. Także legendy o "rozszczelnieniu się" po płukaniu czy zalaniu syntetykiem wypadało by pomiędzy bajki wsadzić. Podobnie, jak "prawdy" o "przechodzeniu na półsyntetyk" przy większych przebiegach.
A "przytkanie syfem" spotkałem tak naprawdę raz: w silniku 116C.076/56 ( FSO 125p 1500 ) - jeżdżony na oleju mineralnym, zatkany kanał smarowania dźwigienek zaworowych.

Scenic II Ph II 1,5 dci 105 KM.
W normalnych warunkach drogowych dało się osiągnąć 3,90 l/100 przy średniej prędkości 72 km/h. Średnio 5,40/100 w mieście i 4,60 na szosie.
Potrzebne "podpięcie" - mam MPM-COM + MaxiEcu - zapraszam.
Scenic II Ph II, GrandScenic II Ph I, Polonez Caro+, Gaz 69M, Syrena R-20
Odpowiedz
jarko
Zarejestrowani

Jak to jest z tym olejem?
Poprzedni właściciel lał elfa 10w40. Jedyny elf 10w40 jaki znalazłem to wspomniany w temacie. Jeśli wierzyć internetom evolution jest następcą competition. Czy gdzieś jest haczyk, jeśli ktoś oferuje evolution w cenie 55 zl za 4L, a inny 95 zl?
Bora napisał 14-05-2016, 07:03:
Twój post  został przeniesiony do odpowiedniego wątku.  Tak na przyszłość zanim założysz nowy temat poszukaj na forum bo może już taki istnieje . I wtedy pytaj już w tym wątku co jest .

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-05-2016, 07:03 przez Bora.)

Odpowiedz
funkoval
Specjalisci

1. Poszukaj tematu o olejach, tam bardziej to pasuje.
2. Zgadnij, jakie są często podrabiane marki olejów ;)

Odpowiedz
[-] 1 użytkownik postawił piwo użytkownikowi funkoval za ten post post:
  • PRZEMO
hubert
Zarejestrowani

55,za 4 litry to niewiem czy z beczki wyjdzie taka cena dobrego oleju, tak jest jak piszesz ze evolution jest następca, paczaj na normę oleju to podstawa i tak jak kolega pisze uważaj na zbyt niskie ceny. Jak chcesz elfa kupuj w firmach motoryzacyjnych a jak inny to temat oleju na tym forum jest dość duży

Odpowiedz
pagio1
Zarejestrowani

Za 55zł 4 l? To chyba rzepakowy z pierwszego tłoczenia che che.

Odpowiedz




Skocz do:

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości