OGÓLNE Akumulator, prostownik, ładowanie


kermitzaba
Powiedzcie mi czy miernikiem jestem w stanie sprawdzić czy prostownik jest dobry? Bo znalazłem jakiś w szafie i nie wiem czy działa a nie chce na daremnie akumulatora odpinać. Mam miernik.

Jeśli okarze się zły (nie działający) to w sklpie na co zwracać uwagę przy kupnie nowego? Czy wystarczy jakiś tani prosty czy brać droższy? Jakie to ma znaczenie?

Zastanawiam się czy nie zrobić sobie coś w rodzaju obudowy termicznej na akumulator. Wykorzystałbym na to taką oto torbę:

[Obrazek: 6a57bd5dac69299dgen.jpg]
[Obrazek: ab808c3796fe6f7bgen.jpg]

Odpowiedz
miro
Moderatorzy

niegłupie,lepiej zrobić niż kupić


"Ludzie,którzy twierdzą,że czegoś nie da się zrobić,
nie powinni przeszkadzać ludziom którzy właśnie to robią."

                                                             
Odpowiedz
Espera
Nie robic, nie zakladac. To zupelnie nic nie daje a stwarza tylko problemy.
Po co sie ubierasz? Po to by izolowac cieplo, ktore wytwarzasz. Akumulator nie wytwarza ciepla, wiec ubranko mu noe potrzebne.
Za to wytwarza gazy zrace, ktore musza byc odprowadzane na zewnatrz.

Odpowiedz
kermitzaba
ok z "ubranka" rezygnuje, teraz tylko powiedzcie mi jak wybrać dobry prostownik, na pewno musi być 12-16V a reszta? 4 czy 6 Amper?

Odpowiedz
pawelli
Zarejestrowani

jak nie jestes w stanie doładować akumulatora podczas jazdy - to lepiej go wymień na nowy.
Bo kiedys przyjdzie taki moment ze bedziesz musial jechać a on powie "nie, nie , nie, nieeeeeee"

A pomysl torbą - porażka tak jak pisal Espera

Odpowiedz
Bora
Moderatorzy

a ja akumulatory w swoich autach na zimę mam ogacone steropianem , jak stoi na mrozie to przynajmniej tyle go chroni i lepiej odpala po nocy np bo ni ejest tak zmarznięty

Odpowiedz
TomaszB
Moderatorzy

kermitzaba zdecydowanie 6 A lub więcej, miernikiem (bez akumulatora) możesz sprawdzić czy podaje napięcie, natomiast czy prawidłowo ładuje musiałbyś go jednak podłączyć pod akumulator i sprawdzić prądy.

pawelli napisał(a):jak nie jestes w stanie doładować akumulatora podczas jazdy - to lepiej go wymień na nowy
stwierdzenie bez sensu, jak kupi nowy i też nie będzie go doładowywał podczas jazdy- krótkie odcinki jazdy miejskiej z powłączanymi różnymi odbiornikami i już prądu do prawidłowego i pełnego naładowania brakuje- to po rozładowaniu ma znów kupić nowy ???
Ja właśnie robię krótkie odcinki w mieście i swój akumulator doładowywuję w zimie średnio co 2-3 tygodnie, pozwala to mieć komfort zawsze w pełni naładowanego akumulatora i chroni go przed zasiarczeniem.

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-01-2014, 17:21 przez TomaszB.)

Odpowiedz
kermitzaba
akumulator kupowałem nowy w lipcu, przecież nie będę co pół roku o wymieniał tylko trzeba to ładowanie naprawić. Zawsze naprawia się pryczynę a nie skutek.

Co do prostownika to znalazłem w szafie jakiś stary i wstarczyło w nim wymienić tylko bezpiecznik i ładuje:

[Obrazek: f5b64845b9ce9664gen.jpg]

Odpowiedz
wacio1967
Zarejestrowani

I tak trzymać. Jak po odpaleniu na mierniku masz ponad 14V, to znaczy że masz prawidłowe ładowanie. Możesz mieć mniejsze, przy rozładowanym akumulatorze. Sprawdź sobie:
1. Jaki masz prąd rozruchowy
2. Jaka jest faktyczna pojemność baterii
Nie patrz na etykietę na akumulatorze, tylko zmierz te wartości odpowiednim przyrządem. Najlepiej podjedź do punktu, gdzie sprzedają akumulatory. Powidz że się zastanawiasz nad wymianą, tylko nie wiesz czy warto. Patrz na parametry jakie się wyświetlą i się wypytuj jak "zielony".
W sklepie oczywiście powiedzą akumulator na 100% do wymiany, ma pan szczęście że pon dojechał.

[Obrazek: 1999809326_3.gif]
Odpowiedz
Espera
Blad w mysleniu Nova. Jak wywalisz styropian zobaczysz, ze dziala tak samo.
Co do ladowania prostownikiem. Im mniejszy prad tym lepiej dla akumulatora tyle, ze dluzej sie laduje. 4 czy 6 A nie robi roznicy. Wazne, ze nie np. 10 A.

Odpowiedz




Skocz do:

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości