OGÓLNE Opony zimowe


Marian1981
Zarejestrowani

jarcun, używałeś kiedyś takich opon? Ja nie stąd, sam jestem bardzo ciekawy jak się sprawdzają/zachowują.

Mati jak proces wyważania? wulkanizator sobie poradził bez większego problemu?

Celem tego tematu i forum jest "wydobycie" prawdy w zakłamanym dzisiejszym świecie :-)-wiem wiem teraz mamy lepszą zmianę ale jakoś mnie to nie przekonuje :-)

Odpowiedz
Mati
Moderatorzy

(03-11-2016, 21:04)Marian1981 napisał(a): Mati jak proces wyważania?
nie było żadnych problemów, dodatkowo odchyłki nie były jakieś duże Thumbup

Odpowiedz
krosser
Zarejestrowani

U mnie wyważyły się elegancko...największy ciężarek to był 15

Odpowiedz
Mati
Moderatorzy

(03-11-2016, 21:40)krosser napisał(a): największy ciężarek to był 15
heh ale ile sztuk? hehehehe

Odpowiedz
adi84
Zarejestrowani

Ja polecam firne Ales Pieńsk. Mam zimowki do tej pory i są naprawdę ok. Cicho wzór chyba alpin 3 co roku zakkadam na zimę chyba trzeci sezon.Wyrażanie bez problemu.

Odpowiedz
thermalfake
Zarejestrowani

Online
W mojej ocenie a nie każdy musi się z nią zgadzać:
Teraz będę użytkował 3 zestaw zimówek bieżnikowanych. Kupione Profil-e nówki od Mreniasa bo z Marcelkiem nie akceptują ich głośności Biggrin Cena kompletu śmieszna - tyle co jedna porządna 16-stka premium. Miałem kupić tylko dwie nowe Dębice Frigo II na przód ale skoro nadarzyła się okazja i to blisko to wziąłem wszystkie jednakowe. W pracy u znajomego jak patrzyłem w zeszłym roku na tych Dębicach guzy po zewnętrznej, ojciec teraz kupił - już guz po wewnętrznej. Szykuje mi się niedługo wyjazd do Austrii więc podzielę się spostrzeżeniami na spocie.
Wracając do opon bieżnikowanych - jedną parę Profil miałem w B5-tce na przodzie kupione nowe w 2011. W zeszłym roku na zimę pomykałem jeszcze na nich między innymi na kopnym nie odgarniętym śniegu po Salmopolu. Bardzo dobrze dawały sobie radę wśród miejscowych localsów którzy to dopiero zapierniczali serpentynami. Dłuższe trasy na suchej nawierzchni, w deszczu, po koleinach też. Ja tego auta nie oszczędzałem w sensie dziadkowej jazdy i uprawiania nim PSJ. Nie raz czy dwa popylałem dużo więcej niż prędkości autostradowe przewidują. Bez uślizgów, bez niebezpiecznych sytuacji. Jakby chciały wystrzelić to już by zrobiły, nowe też czasem szlag trafia ni z tego ni z owego. Auto ciężkie, indeks nośności zgodny. Zrobiłem na nich nieco ponad 30000 km. Leżą jeszcze w garażu - jedną z nich na zakończenie załatwiłem na przyfirmowym wystającym krawężniku. Szczerze to lepiej się zachowywały niż stare 5 letnie uniroyal'e rainsporty na deszczu.
Scenica kupiłem na bieżnikowanych zimówkach z przodu z 2013 - przejeździłem pierwsze pełne 3 miesiące od kwietnia po 2tys km w m-cu na nich aby je zupełnie dojechać zanim kupiłem i założyłem alu. Autem jeżdżę spokojniej ale nie tylko wokół komina i nie powolutku. Nie miałem okazji sprawdzać ich w ekstremalnej jeździe na mokrych łukach przy dużych prędkościach. Wszędzie tam gdzie miałem dojechać to dojechałem.
Opony bardzo dobre w stosunku do ceny zakupu. Nadwyżkę wolę przeznaczyć na inne rzeczy w aucie. Wraz z wiekiem opony każda guma zimowa traci właściwości czy to bieżnikowane czy to zupełne nówki. Dla mnie lepsze nówki bieżniki niż kilkuletnie używki z wysoką rzeźbą. Po następnych 3-4 sezonach znów sobie kupię nówki a nie bujać się z leciwymi oponami. Z wyważeniem nie było kłopotów - na tych co miałem nie mam nawalonych odważników po zewnętrznej czy wewnętrznej stronie. Gdyby nie dawały się wyważać to myślę, że gumiarze nie bawili by się w ich zakładanie czy też sprzedając je na miejscu z własnej oferty. Nie kupiłbym ich tylko kiedy musiałbym jeździć często w długie szybkie trasy jakimś bolidem robiąc bardzo sporo kilometrów rocznie.
Podsumowując wg mnie opinia jarcuna jest nieco krzywdząca dla dobrej jakości markowych bieżników do osobówek bo z tego wynika aby ich najlepiej unikać.

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-11-2016, 22:49 przez thermalfake.)

[Obrazek: 1999835851_3.gif]
Odpowiedz
[-] 3 użytkowników postawiło piwo użytkownikowi thermalfake za ten post post:
  • adi84, krosser, Marian1981
PRZEMO
Administratorzy

Z oponami jest jak z gazem - każdy z nas ma inne zdanie
Ja szanuje każde z powyższych bo przynajmniej Wasze opinie mogły nie jednemu pomóc w wyborze Biggrin

Scenic III 2,0 dCi 160KM 380 Nm
Grand Scenic III 1,6 dCi 130KM 320 Nm  

Jeśli ktoś cię atakuje - milcz nic go tak nie wkurzy jak twój spokój i milczenie.
Odpowiedz
[-] 1 użytkownik postawił piwo użytkownikowi PRZEMO za ten post post:
  • adi84
jarcun
Zarejestrowani

jeździłem i na nalewkach i na chinolach i na normalnych. pracowałem też kilka lat na wulkanizacji.Z chińczyków byłem ja jak wielu ludzi zadowolony(no może na mokrym mogły być lepsze) uważam wyższość chińczyków nad nalewką bo : nowa opona to nowa a nie z wysłużonym kortem. jest o wiele cichsza. na suchym i mokrym lepsza przyczepność. na śniegu podobnie (bardzo dobrze na śniegu się sprawują a szczególnie na kopnym i ubitym gorzej z chlapą ) nowy chińczyk spełnia pewne normy i ma zrobione testy żeby być na naszym rynku nalewka już nie . jak już też pisałem znamy parametry opony a w nalewce nie wiemy co siedzi pod spodem . nalewki są na różnych firmach i modelach opon a co za tym idzie różnią się od siebie budową kortu zachowaniem na drodze bo różny kort różnie się układa i wagą. do nas przyjeżdżały firmy i brały opony na nalewki i możecie mi wierzyć kryteria to brak guzów rozcięć i koniec . nie patrzeli na wiek na markę na nic.nie potępiam nikogo co takie opony używa tylko wyraziłem opinie bo coś tam na ten temat wiem ale każdy ma swoje zdanie i nie chodzi mi tu o kłutnie.

Odpowiedz
[-] 4 użytkowników postawiło piwo użytkownikowi jarcun za ten post post:
  • adi84, Fyox, Marian1981, pacha
ryjas
Zarejestrowani

Na sniegu nalewki są jednak dużo lepsze niż zwykłe, nowe zimówki. Po pierwsze wysokość bieznika min. 9,5 mm. Często jest tam ponad cm. Po drugie bardzo miękka mieszanka któa zwykle na suchym i mokrym ssie. Jako że nasz klimat nie jest taki jak w Skandynawii to jednak zdolności na sniegu nie powinny byc jedynym parametrym charakteryzującym dla zimówek.
Nowe zimówki musza byc bardziej uniwersalne niż takie nalewki. Muszą byc dobre na śniegu jak i na suchym. A generalnie najważniejszym parametrem staje się jej zdolność jazdy na mokrym.
Co do chińczyków. Często sa droższe od najtańszy europejskich produktów. I w sumie nie sa od nich lepsze.

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-11-2016, 15:29 przez ryjas.)

Odpowiedz
Marian1981
Zarejestrowani

Ja od kilku dni używam produktu premiorri via maggiore(koszt 140 pln sztuka 205/55r16), niestety nastała wczesna jesień i ciężko ocenić.
Na tą chwilę jadąc 100 km/h jest ok powyżej 110 km/h troche huczą. Napiszę jak się sprawują jak będą warunki zimowe :-).

Odpowiedz




Skocz do:

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości