Pielęgnacja lakieru - co używacie?


funkoval
Specjalisci

(11-03-2015, 10:27)Highwayman1990 napisał(a): miałem okazję doświadczyć gołym okiem efektów działania tego preparatu i są więcej niż dobre.

Chodzi o to, czy widziałeś lakier po ściągnięciu tego specyfiku, bo to jest kluczowa kwestia przy ocenie jego działania.

Odpowiedz
Highwayman1990
Zarejestrowani

Nie, nie widziałem. Bardziej interesował mnie efekt po nałożeniu preparatu, ale będę wdzięczny za oświecenie mnie w kwestii zagrożeń dla mojego lakieru zanim go zastosuje.

Odpowiedz
acidmk
Specjalisci

Spróbuję odpowiedzieć na to jakże precyzyjne pytanie.
Po pierwsze wosk powinien chronić lakier przed działaniem szkodliwych warunków atmosferycznych jak kwaśny deszcz. Lakier nie chroniony ulega degradacji, zmatowieniu itp nawet jak leży na nim warstwa...smalcu?

Po drugie Wosk powinien chronić przed działaniem promieni słonecznych które również działają niekorzystnie na bezbarwną powierzchnię lakieru.

Po trzecie lakier powinien być odżywiany. Nadaje mu to głębię i szklistość. Jeśli zapychasz powierzchnię barwnikami o tym możesz zapomnieć.

Zrób prosty test, nałóż ten "wosk" poczekaj aż zwiąże się z powierzchnią i wymyj go IPA rozcieńczoną 1:1 z woda destylowaną (alkoholem izopropylowym) zobacz co zostanie na mikrofibrze...

POzdrawiam
Acidmk
Mój wątek, moja Sicilia w necie LaBellaSicilia.pl
Odpowiedz
Highwayman1990
Zarejestrowani

(11-03-2015, 12:52)acidmk napisał(a): Spróbuję odpowiedzieć na to jakże precyzyjne pytanie.
Po pierwsze wosk powinien chronić lakier przed działaniem szkodliwych warunków atmosferycznych jak kwaśny deszcz. Lakier nie chroniony ulega degradacji, zmatowieniu itp nawet jak leży na nim warstwa...smalcu?

Po drugie Wosk powinien chronić przed działaniem promieni słonecznych które również działają niekorzystnie na bezbarwną powierzchnię lakieru.

Po trzecie lakier powinien być odżywiany. Nadaje mu to głębię i szklistość. Jeśli zapychasz powierzchnię barwnikami o tym możesz zapomnieć.

Zrób prosty test, nałóż ten "wosk" poczekaj aż zwiąże się z powierzchnią i wymyj go IPA rozcieńczoną 1:1 z woda destylowaną (alkoholem izopropylowym) zobacz co zostanie na mikrofibrze...

Jeśli to była odpowiedź na moje pytanie to niestety nie odpowiada na nie w najmniejszym stopniu, więc proszę powstrzymajcie się od "mądralińskich" komentarzy na temat smalcu. Proszę o konkrety. Proszę też nie robić ze mnie idioty, bo doskonale wiem, że ten preparat nie jest woskiem. Umiem czytać.

(11-03-2015, 12:52)acidmk napisał(a): Zrób prosty test, nałóż ten "wosk" poczekaj aż zwiąże się z powierzchnią i wymyj go IPA rozcieńczoną 1:1 z woda destylowaną (alkoholem izopropylowym) zobacz co zostanie na mikrofibrze...

Może bardziej profesjonalnie było by na przykład porównać go z innym preparatem obnażając jego wady.

Odpowiedz
Mati
Moderatorzy

Online
Zmniejszyć ciśnienie proszę, i bardzo spokojnie wytłumaczyć również na podstawie przykładów ponieważ jestem ciekawy Biggrin
a produkt pokazany wyżej działa 'chyba' na zasadzie "lekko ściernej" Po takim zabiegu kolor "starszego" samochodu odzyskuje swą głębie, usuwają się przy okazji wszystkie zabrudzenia które ciężko zmyć na myjni. Wiadomo nie używa się tego co tydzień jeśli jest lekko ścierne.

Mianowicie kolegę acidmk proszę o opinię na temat sonaxu bo taki właśnie ja stosuję i chciałbym poznać opinie experta Biggrin

Odpowiedz
funkoval
Specjalisci

Masz jeszcze ten preparat? Użyczysz trochę do testów?
Tylko nie wiem z czym można zrobić test porównawczy, bo nie wiem, jaki jest cel działania preparatu, jeżeli nie ma tworzyć warstwy ochronnej ('zwykły' wosk) lub wypełniać ubytki (sealant).

Jeżeli chodzi o zagrożenia dla lakieru - niszczenie chemiczne lub fizyczne klaru, które może prowadzić do jego łuszczenia, matowienie lakieru (tworzenie rysek i rys przy nakładaniu).

Odpowiedz
Highwayman1990
Zarejestrowani

(11-03-2015, 13:30)Mati napisał(a): Zmniejszyć ciśnienie proszę, i bardzo spokojnie wytłumaczyć również na podstawie przykładów ponieważ jestem ciekawy Biggrin
a produkt pokazany wyżej działa 'chyba' na zasadzie "lekko ściernej" Po takim zabiegu kolor "starszego" samochodu odzyskuje swą głębie, usuwają się przy okazji wszystkie zabrudzenia które ciężko zmyć na myjni. Wiadomo nie używa się tego co tydzień jeśli jest lekko ścierne.

Mianowicie kolegę acidmk proszę o opinię na temat sonaxu bo taki właśnie ja stosuję i chciałbym poznać opinie experta Biggrin

Mój lakier raczej zalicza się do tych "starszych" i chętnie odzyskał bym jego głębie, dlatego skłoniłem się ku temu preparatowi. Potem chętnie zastosuje jakiś wosk. Słyszałem o tym Sonaxie, ale znowu nie wiem który.

(11-03-2015, 13:34)funkoval napisał(a): Masz jeszcze ten preparat? Użyczysz trochę do testów?
Tylko nie wiem z czym można zrobić test porównawczy, bo nie wiem, jaki jest cel działania preparatu, jeżeli nie ma tworzyć warstwy ochronnej ('zwykły' wosk) lub wypełniać ubytki (sealant).

Jeżeli chodzi o zagrożenia dla lakieru - niszczenie chemiczne lub fizyczne klaru, które może prowadzić do jego łuszczenia, matowienie lakieru (tworzenie rysek i rys przy nakładaniu).

Nie posiadam tego preparatu, bo dopiero zamierzałem go kupić. Wiadomo, że samochód musi być idealnie umyty i wysuszony przed zastosowaniem czegoś takiego, bo jeśli zostanie na nim jakiś piasek to zadziała jak papier ścierny i efekt będzie odwrotny od zamierzonego. Nie znam się na preparatach polerskich, ale chyba nie ma takiego, który byłby łagodny dla lakieru jak papier rumiankowy. Lakier nie jest najnowszy i najpiękniejszy, a chciałbym trochę z niego wyciągnąć.

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-03-2015, 13:40 przez Highwayman1990.)

Odpowiedz
Mati
Moderatorzy

Online
Highwayman1990 napisał(a):Słyszałem o tym Sonaxie, ale znowu nie wiem który.
czarny sonax Biggrin
[Obrazek: 407.jpg]

po zmianie auta zaczynam stosować również sonax tylko jasny

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-03-2015, 13:48 przez Mati.)

Odpowiedz
funkoval
Specjalisci

Z tego co widzę w opisie tego specyfiku (perloplast), to jest to pasta koloryzująca, lekko ścierna. Ona nie zadba o lakier, tylko przykryje wady, wypełni ryski i trochę 'ukryje' oryginalną barwę lakieru. Wg mnie nie przywróci blasku, tylko będzie nadawać swój, po zmyciu lakier nadal będzie matowy.
Wg mnie, laika, dobrym rozwiązaniem byłoby wykonanie korekty lakieru, a przynajmniej dokładne oczyszczenie (jałowienie i cleaner) i na to dobry wosk, który ppodbije wygląd, doda szklistości.

Odpowiedz
acidmk
Specjalisci

Mati, ja również byłbym za użyciem jakiegoś cleanera, może nawet lekko ściernego aby usunąć powierzchniowe ryski a później wosk z prawdziwego zdarzenia który rzeczywiście podbije wygląd lakieru i ochroni go przed warunkami atmosferycznymi i słońcem.

POzdrawiam
Acidmk
Mój wątek, moja Sicilia w necie LaBellaSicilia.pl
Odpowiedz




Skocz do:

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości