Poszukuje Scenica - benzyna czy diesel?


kotleto
Zarejestrowani

kermit nie doczytałeś chyba bo to ma być scenic II a nie I

kermitzaba
faktycznie Biggrin no to będę jutro szukał dwójki Biggrin

Espera
W benzynie!! ;)

pio555
Moderatorzy

=radom&location[type]=2]http://otomoto.pl/osobowe/renault/scenic/?location[city]=radom&location[type]=2
ogłoszenia z Radomia

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-02-2014, 17:25 przez Oktawiusz.)

Inspekcje przedzakupowe samochodów
Radom i okolice E-mail
https://www.facebook.com/radomskiespotyrenault/


Maniek7
Zarejestrowani

(11-02-2014, 07:55)Espera napisał(a): Maniek. Trzymasz siemstereotypow. Kupic na zachodzie auto w dobrym stanie graniczy z cudem co nie znaczy, ze niemozliw.
Automz zaxhodzu gdy jestmspraedawane ma skrecone setimtysiecy wiec tam zawieszenia nie ma a takze i silnika.
Auto kupione w PL w najgorszym wypadku ma skrecone 200 000 km a drogi wcale nie sa zle. 10-15 lat temu owszem ale dzis jezdzi sie na prawde dobrze.
Przy okazji polskie auto najczesciej sprawdzisz w ASO a zachodu juz nie.
Twoj wybor

Nie trzymam się stereotypów, tylko ostatnio rozmawiałem z znajomym który jeździ z kilkoma kolegami do Niemiec. Oni jeżdżą od 15 lat i sprowadzają auta. Powiedział mi że owszem jest tak jak mówisz z kilometrami czy nawet z historią, ale można jeszcze kupić coś naprawdę dobrego. Po za tym u Nas jest ciężko kupić takie auto o jakim piszesz,dla mnie graniczy to z cudem.Dlaczego? A no dla tego że większość sprzedających lewe książeczki serwisowe,albo jest wyjeżdżone i to nie jak piszesz 200tys. znam kilka samochodów które w 3 lata zrobiły 120tys. i to w dodatku benzyna.Najgorsze u nas jest oszukiwanie z przebiegiem oraz wymianą części,mam ostatnio nawet przykład: mój znajomy sprzedawał BMW z 2001 r. z orginalnym przebiegiem 270tys. jak go kupił miał 235tys. i co jest najlepsze podając ten przebieg oraz wszelkie dokumenty potwierdzające sprawność i wiarygodność, nie zgłosił się nikt przez ponad miesiąc. W końcu cofnął licznik o 100tys. i po kilku dniach tel . się rozdzwoniły a ludzie którzy przyjeżdżali momentami sobie sami wmawiali że ma taki przebieg,po prostu parodia. Nie mówię że na zachodzie nie robią wałów ale jeżeli wiesz gdzie i od kogo kupić to według mnie jest większa szansa na pewniejsze auto.Przykład jeśli chodzi o kupno samochodów w polsce http://motofocus.pl/media/img/article/0/...f0f7zz.jpg, wiem że to tylko przykład ale co sądzicie o tym? czy rzeczywiście przekłada się to w rzeczywistości.

Espera
Jak mowilem zawsze moze trafic sie perelka. Niestety i u nas jest tak, ze auto, ktore na liczniku ma dwojke z przodu jest autem nie sprzedawalnym chyba, ze sprowadzone. Jednakze auto sprowadzone w dobrym stanie to wrecz jak szukanie igly w stogu siana.
Duzo pracowalem przy autach i przez kilka lat w czasie gdy tego sie duzo sprowadzalo nie widzialem nawet pol sztuki, ktora bym kupil dla siebie. Z polskich mialbym w czym wybrac.
Zreszta mam przyklad na wyborze corki. Teraz ma drugie auto i oba sprowadzane. Co kasy w niemwsadzila.... a mialy byc igly.
Sam kupowalem tylko PL i tylko raz sie zawiodlem na .... nie pamietam ile mialem aut.

Maniek7
Zarejestrowani

(11-02-2014, 21:36)Espera napisał(a): Jak mowilem zawsze moze trafic sie perelka. Niestety i u nas jest tak, ze auto, ktore na liczniku ma dwojke z przodu jest autem nie sprzedawalnym chyba, ze sprowadzone. Jednakze auto sprowadzone w dobrym stanie to wrecz jak szukanie igly w stogu siana.
Duzo pracowalem przy autach i przez kilka lat w czasie gdy tego sie duzo sprowadzalo nie widzialem nawet pol sztuki, ktora bym kupil dla siebie. Z polskich mialbym w czym wybrac.
Zreszta mam przyklad na wyborze corki. Teraz ma drugie auto i oba sprowadzane. Co kasy w niemwsadzila.... a mialy byc igly.
Sam kupowalem tylko PL i tylko raz sie zawiodlem na .... nie pamietam ile mialem aut.

Czyli uważasz że najlepiej w Polsce kupić i najlepiej od pierwszego wł. Tylko nie wiem czy z moim budżetem będzie to możliwe poszukamy zobaczymy.

Espera
Warto poczekac i poszukac.
Poprzedniego szczniaka szukalem prawie pol roku. Dobrze sluzyl i w trzy lata stowke skrecil.

Robuś
Zarejestrowani

Podstawowa sprawa. Kupując stare auto nie ma co się pchać w diesla. Przeważnie mają nabomblowane km że hej, a wiadomo im więcej km tym więcej awarii i inwestycji. Jeśli jeździsz nie za wiele i w mieście to 1.6. Z moich obserwacji jak ja kupowałem swojego szczeniaka to auto z silnikiem 1.6 łatwiej kupić z mniejszym przebiegiem i dlatego takowy kupiłem. Demon prędkości nie jest ale na potrzeby mojej 3 osobowej rodziny wystarczy. Robię ok.15000 km rocznie w tym 1 - 2 wyjazdów wakacyjnych.
Gdybym chciał szybsze auto raczej patrzyłbym już w kierunku nowszego 2.0 dci.

[-] 1 użytkownik postawił piwo użytkownikowi Robuś za ten post post:
  • Maniek7
Maniek7
Zarejestrowani

(12-02-2014, 15:26)Robuś napisał(a): Podstawowa sprawa. Kupując stare auto nie ma co się pchać w diesla. Przeważnie mają nabomblowane km że hej, a wiadomo im więcej km tym więcej awarii i inwestycji. Jeśli jeździsz nie za wiele i w mieście to 1.6. Z moich obserwacji jak ja kupowałem swojego szczeniaka to auto z silnikiem 1.6 łatwiej kupić z mniejszym przebiegiem i dlatego takowy kupiłem. Demon prędkości nie jest ale na potrzeby mojej 3 osobowej rodziny wystarczy. Robię ok.15000 km rocznie w tym 1 - 2 wyjazdów wakacyjnych.
Gdybym chciał szybsze auto raczej patrzyłbym już w kierunku nowszego 2.0 dci.

Dzięki.No dobrze a czy te 1.6 16V nie jest za słabe na taką budę?Dodatkowo słyszałem że są bardziej problemowe i awaryjne niż 2.0 16V .





Skocz do:

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości