syczenie hamulca


Mrenias
Zarejestrowani

kumplowi syczy hamulec, dokładnie gdzieś koło pedału hamulca, wiem ze jest to padnięte serwo, tylko pytanie czy można z tym jakiś czas jeździć ??? czy trzeba szybko robic ??? hamulec jest żyleta, wszystko ok, tylko syczy :/

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-06-2014, 15:16 przez Oktawiusz.)

Odpowiedz
mojzesz92
Moderatorzy

ja jeżdże od roku i żyje Thumbup bardziej jest to denerwujące niż przeszkadzające ale jak wiadomo wmiare rozsądku zrobić trzeba, niestety cena potrafi powalić...

Odpowiedz
Oktawiusz
Junior Administratorzy

Nie mam doświadczenia z takim syczeniem. Ja jednak z jakąkolwiek usterką hamulców długo bym nie jeździł. Za którymś naciśnięciem pedału można mieć niemiłą niespodziankę.
Serwa nie da się jakoś regenerować/uszczelnić? Może są jakieś zestawy naprawcze

Galeria z moim Renault Scenic II PH I 1,9dci 120KM 2004rSmoke
CLIP :: Karty SC II/SCIII/MII/MIII/LII/LIII/EIV :: Ustawienia :: TPMS
Odpowiedz
Mrenias
Zarejestrowani

oki, chodziło mi o to czy można przez miesiąc max dwa z tym jezdzic Biggrin dzięki za info Thumbup

Odpowiedz
pawelli
Zarejestrowani

jak nic problem z serwem i tak jak pisał Oktawiusz - hamulce to trzeba robić JUŻ !!!

Odpowiedz
Tomzio
Zarejestrowani

MRENIO miałem to samo latem (Góra Św. Anny) i jak szybko się pojawiło tak i znikło z ochłodzeniem zobaczymy znów jak się ociepli Biggrin

Odpowiedz
bartas
Junior Administratorzy

Ja z hamulcami to bym nie czekał. Robić natychmiast.

Odpowiedz
roman123
Zarejestrowani

Odświeżę wątek. Zobaczcie na to: https://www.youtube.com/watch?v=Om5UnqEMXXk
Ja się zastanawiam co on właściwie zrobił?

Odpowiedz
tomekro3107
Zarejestrowani

serwo kupiłem za 430 pln, a wymiana zajeła mi koło 3 godzin (renia z automatem) ale sie się udało.

Odpowiedz
filozof
Zarejestrowani

(18-03-2015, 14:44)roman123 napisał(a): Odświeżę wątek. Zobaczcie na to: https://www.youtube.com/watch?v=Om5UnqEMXXk
Ja się zastanawiam co on właściwie zrobił?
Z tej strony jest mała dziurka, przez co syczy, piszczy, czy gwiżdże. Zrobił większe dziury i powietrze może łatwiej przepływać, przez co nie słychać tego aż tak (bądź niemal wcale).
Nie wypowiadam się, czy jest to bezpieczne, bo raczej nie skoro to modyfikacja niezgodna z oryginałem.

Odświeżam, bo i mnie "dopadło". Pytanie brzmi, czy awaryjnie można odłączyć i zaślepić podciśnienie od serwa? Brak wspomagania - teoretycznie - nie powinien mieć wpływu na podstawowe działanie układu hamulcowego. Tylko, co na to ABS?
@mojrzesz, pamiętasz czy i jak rozwiązałeś ten problem?

[Obrazek: icon4.png]
Piszę poprawnie po polsku; chyba, że nie zauważę autokorekty.
A Yanosikowa sygnaturka mnie wkurza :/
Odpowiedz




Skocz do:

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości