op
Renault Scenic 1.9 dci 130 KM, przebieg 360 tys. Olej w silniku wymieniany regularnie co 15 tys., nie bierze i nie brał oleju, nie dymi. Spalanie 5,7 l/100km, Z części przy silniku wymieniana była tylko rura od interculera i przy okazji czyszczony zawór EGR.
Samochodem przejeździłem ponad 200 tys. i auto poza małymi awariami sprawuje się dobrze. Dwa miesiące temu pojawił się błąd zapchanego filtra cząstek stałych oraz nastąpił spadek mocy. Szybsza jazda nie pomogła więc go wypaliłem stacjonarnie. Błąd zniknął ale problem chwilowego braku mocy pozostał (bez komunikatu o błędzie). Po odpaleniu samochodu od nowa auto pracowało poprawnie. Mechanik polecił wyciągnięcie filtra i czyszczenie w specjalistycznym zakładzie. Zostało to zrobione. Po tych naprawach jest lepiej ale pojawił się problem z buczeniem silnika przy obrotach powyżej 2000 w szczególności po przejechaniu kilkunastu kilometrów na rozgrzanym silniku. Po przejechaniu 200 km od naprawy pojawił się komunikat o regeneracji katalizatora, który szybko znikną. Przejechałem 1000 km w tym po autostradach i nadal jest tak samo. Buczenie występuje także przy spadku prędkości obrotów. Moc jest ale trochu mniejsza niż wcześniej i nie ma takiego zrywu przy przyśpieszaniu. Turbina działa. Błędów nie ma. Co może być problemem? Autko ma swoje lata ale jest ekonomiczne i wygodne i nie chciałbym się go pozbyć.
Samochodem przejeździłem ponad 200 tys. i auto poza małymi awariami sprawuje się dobrze. Dwa miesiące temu pojawił się błąd zapchanego filtra cząstek stałych oraz nastąpił spadek mocy. Szybsza jazda nie pomogła więc go wypaliłem stacjonarnie. Błąd zniknął ale problem chwilowego braku mocy pozostał (bez komunikatu o błędzie). Po odpaleniu samochodu od nowa auto pracowało poprawnie. Mechanik polecił wyciągnięcie filtra i czyszczenie w specjalistycznym zakładzie. Zostało to zrobione. Po tych naprawach jest lepiej ale pojawił się problem z buczeniem silnika przy obrotach powyżej 2000 w szczególności po przejechaniu kilkunastu kilometrów na rozgrzanym silniku. Po przejechaniu 200 km od naprawy pojawił się komunikat o regeneracji katalizatora, który szybko znikną. Przejechałem 1000 km w tym po autostradach i nadal jest tak samo. Buczenie występuje także przy spadku prędkości obrotów. Moc jest ale trochu mniejsza niż wcześniej i nie ma takiego zrywu przy przyśpieszaniu. Turbina działa. Błędów nie ma. Co może być problemem? Autko ma swoje lata ale jest ekonomiczne i wygodne i nie chciałbym się go pozbyć.
Mati napisał 09-08-2018, 08:07:
Zapraszamy do przywitania się z innymi użytkownikami
Pierwszy post zgodnie z regulaminem pkt.4 http://www.scenic-forum.pl/Ogloszenie-Re...enic-Forum
powinien znajdować się w Powitaniach http://www.scenic-forum.pl/Forum-Powitania tam się przywitaj.
Kolejny post proszę napisać w Powitaniach.
Zapraszamy do przywitania się z innymi użytkownikami
Pierwszy post zgodnie z regulaminem pkt.4 http://www.scenic-forum.pl/Ogloszenie-Re...enic-Forum
powinien znajdować się w Powitaniach http://www.scenic-forum.pl/Forum-Powitania tam się przywitaj.
Kolejny post proszę napisać w Powitaniach.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-08-2018, 08:07 przez Mati.)

![[-]](https://www.scenic-forum.pl/images/revision-scenic/collapse.png)