Czy warto przeczyścić układ chłodzenia octem?


kszyba
Zarejestrowani

op Jak w temacie. Niby z pozoru popelina a wedle zasłyszanych opinii lepiej usuwa złogi niż niejeden markowy wynalazek. 
Czy ktoś sprawdzał ten sposób?
Hejterom dziękuję za udział w dyskusji.

Odpowiedz
Trodor
Zarejestrowani

Pytanie czy była kiedykolwiek zalana zwykła woda. Jeśli tak to na pewno, chociaż ja bym jednak zaufal dedykowanym preparatom bo tu nie ma żartów - aluminiowe elementy lubią się w niekontrolowany sposób utleniac. Ocet to kwas, a kanały w głowicy nie należą do wielkich. Trochę według mnie ryzyko, nie licząc jeszcze że kwas może nadwyrężać gumowe elementy jak np węże, czy uszczelki. Nie wiemy też z czego dokładnie zrobiona jest robocza blaszka termostatu.

Z drugiej strony to nie nowe samochody i pewnie nic złego się nie stanie. Przodkowie płukali silniki ropą i nikt nie słyszał o engine flush a wszystko działało.

Tak czy inaczej może dobrze byłoby zdjąć jakiś element żeby zobaczyć czy jest sens i czy nie ma tyle syfu że mógłby się odrywać w płatach - np chłodzoną podstawę filtra oleju.

Odpowiedz
[-] 2 użytkowników postawiło piwo użytkownikowi Trodor za ten post post:
  • kszyba, Mati
kszyba
Zarejestrowani

op W zbiorniczku mam brunatną maź, tłustawą.. Ale ciśnienie  nie rośnie, płynu nie ubywa więc nie dotykam bo grzebanie w 1.9 dci to jak spacer po polu minowym. Jedynie ciepło jest takie cherlawe ale jest. Nie mogę się doprosić od dwóch lat żeby ktoś opisał zachowanie ogrzewania w tym silniku typu delta time/ delta stopnie c. ?

Odpowiedz
PunkRock86
Moderatorzy

Według mnie jest sens. Nie wiem jak w nowych silnikach ale w CLIO I uradowałem taką płukanką nagrzewnicę bez demontażu. Najpierw woda pod ciśnieniem z węża, potem zalanie układu octem. Auto pochodziło do zagrzania i zostało tak na noc. Na drugi dzień znowu rozgrzanie octu w silniku. Potem oczekiwanie aż wystygnie i zlanie całości. Płukanie wodą pod ciśnieniem. Zalany destylowaną i jazda przez dobę. Potem zlana woda i zalany płynem. Po sezonie raz jeszcze zmienię płyn chłodniczy bo zrobił się jeszcze rudawy.

Whistling Żłopię browar, jaram szlugi,nie ma na mnie żadnej siły.
Byłem punkiem, jestem punkiem, będę punkiem do mogiły.


Odpowiedz
[-] 1 użytkownik postawił piwo użytkownikowi PunkRock86 za ten post post:
  • kszyba
Trodor
Zarejestrowani

Ja mam benzynę więc wiele nie pomogę. Jednak jeżeli jest taki syf w zbiorniku to samo płukanie nie ma żadnego sensu, tylko pogorszy sytuację. To nie jest normalne i samo się nie naprawi. Masz trzy opcje:

olać to i liczyć na cud długiego działania,

zacząć mądrą diagnostykę i posprawdzac takie elementy które nie są drogie ale mogą dawać takie objawy (np podstawa filtra, tam często miesza się olej z chlodziwem) + test reakcyjny zawartości CO² w chłodziwie itp,

zaprowadzić do mechanika z walizką pieniędzy lub wziąć się za ściąganie głowicy i na początek uszczelka.

Odpowiedz
[-] 2 użytkowników postawiło piwo użytkownikowi Trodor za ten post post:
  • kszyba, PunkRock86
PunkRock86
Moderatorzy

Może wyskoczyłem przed szereg ze swoją odpowiedzią - bo miałem na myśli - ocet jako środek do przepłukania układu a nie konkretny przypadek.

Zgodnie z powyższym zgadzam się z kolegą @ Trodor

Whistling Żłopię browar, jaram szlugi,nie ma na mnie żadnej siły.
Byłem punkiem, jestem punkiem, będę punkiem do mogiły.


Odpowiedz
Mati
Zarejestrowani

(03-01-2020, 11:01)kszyba napisał(a): W zbiorniczku mam brunatną maź, tłustawą.. Ale ciśnienie  nie rośnie, płynu nie ubywa więc nie dotykam bo grzebanie w 1.9 dci to jak spacer po polu minowym. Jedynie ciepło jest takie cherlawe ale jest. Nie mogę się doprosić od dwóch lat żeby ktoś opisał zachowanie ogrzewania w tym silniku typu delta time/ delta stopnie c. ?
Ogrzewanie w Twoim silniku przy temperaturze ok 0st, po przejechaniu 1km już powinieneś czuć lekko ciepłe powietrze.
Jeśli dodatkowe ogrzewanie jest sprawne i działa.

Odnośnie koloru płynu, a na bagnecie jaki kolor jest?

Wysłane z kolorowego kalkulatora Thumbup

Było: Scenic I ph II 2001r. 1.9 dci 102KM  
///  Scenic II ph I 2004r. 1.9 dci 120KM  ///  Scenic II ph II 2008r. 1.9 dci 130KM  ///
Jest: --> Scenic III ph II 2013r. 1.5 dci 110KM <--
Odpowiedz
kszyba
Zarejestrowani

op Oliwa jest dobra czyli czarna jak smoła wody przy zmianach nie było.

Odpowiedz
PunkRock86
Moderatorzy

Ja wylałem z Clio coś takiego.

[Obrazek: 20181005_210517-vert.jpg]

Whistling Żłopię browar, jaram szlugi,nie ma na mnie żadnej siły.
Byłem punkiem, jestem punkiem, będę punkiem do mogiły.


Odpowiedz
polaq
Zarejestrowani

Zdemontuj nagrzewnicę i ją wypłucz.
Zdziwisz się ile złogów w niej może się odłożyć.
Ostatnio robiłem taki zabieg. Użyłem wszystkiego co miałem akurat dostępne od octu poprzez roztwór kwasku cytrynowego po domestos.
Zalewałem ją roztworem i zostawiałem na kilkanaście minut. Potem płukałem gorącą wodą pod ciśnieniem.
Po około dwóch godzinach zabawy stwierdziłem że chyba wystarczy choć cały czas podczas płukania wypływały z niej jakieś złogi.
Pierwsze wyglądały jak złogi kawy ziarnistej w syfonie zlewozmywaka kuchennego.Wielkość ich mnie zadziwiła. Potem były coraz mniejsze.
Co do mazi to powinno się zrobić porządne płujanie całego układu

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-01-2020, 13:00 przez polaq.)

Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości