op
Jak w temacie, od czasu gdy wymieniłem regulator w alternatorze, samochód zaczął mi falować. Tzn na biegu jałowym obroty się huśtają, 550-870, i tak co kilka kilkanaście sekund. Wystarczy że samochód się delikatnie toczy wszystko ustaje. Po rozgrzaniu na jałowym obroty dalej sobie falują, ale pojawia się coś takiego, że obroty potrafią się zatrzymać na 1200-1500 i tak przez kilka sekund zostają, po czym spadają do ok 870. Moje pytanie co może być przyczyną ?? Regulator orginal nie żadne chińskie gówienko. ( Został wymieniony ponieważ na starym nie było ładowania, 0 szczotek )
Dodam że w tym roku wymieniłem już,
Przepustnice, świece, cewki, czujniki temperatury płynu, walu korbowego, walka rozrzadu, elektrozawór kzfr, map sensor, evap, sondy za i przed katem itp. ( wszystko orginal lub Bosh. Cewki beru świece NGK )
Na kompie 0 błędów.
Dodam że w tym roku wymieniłem już,
Przepustnice, świece, cewki, czujniki temperatury płynu, walu korbowego, walka rozrzadu, elektrozawór kzfr, map sensor, evap, sondy za i przed katem itp. ( wszystko orginal lub Bosh. Cewki beru świece NGK )
Na kompie 0 błędów.

![[-]](https://www.scenic-forum.pl/images/revision-scenic/collapse.png)