Hamulec ręczny - badanie techniczne - wynik negatywny


Trodor
Zarejestrowani

Myślę że niszczenie mechanizmu jeśli jest on sprawny tak jak powinien może być pomijalne. Sterownik hamulca podczas np awaryjnego hamowania na drodze, zaciąga sekwencyjnie, coraz mocniej żeby nie wpaść w poślizg a możliwie najszybciej wyhamowac. Każde takie hamowanie kończy się wkoncu zaciagnieciem do oporu.l bo auto ma sie zatrzymać, również z dużej górki. Przy każdym gaszeniu silnika też ciągnie prawie na maksa bo ma zablokować koła.
A funkcja dociągania ręcznego przy przekroczeniu DMC? Ona też powinna masakrycznie zużywać wszystko.

Gdyby tak było, myślę że tej funkcji by nie było.

Problem jest w niesprawdzonych układach i braku świadomości kierowców. Robiłem niedawno u siebie całe tylne hamulce, rozwiazywalem też mechaniczne problemy z EPB. Wydawało mi się ze wszystko z recznym było ok. Jak zobaczyłem z kanału jak to wszystko działa i spróbowałem ręcznie przeciągnąć choćby przekładnie linek na belce (w grandach jej nie ma) to jestem mocno zdziwiony że nie pozrywalo linek a cały mechanizm EPB się nie spalił.

Dlatego każdemu polecam profilaktycznie zrobić pełny przegląd tego układu bo później jest za późno i może być drogo. A roboty nie ma z tym dużo, jak się ma kanał to 2h czasu żeby sobie na spokojnie przejrzeć wszystko.

#Wytapatalkowane

Odpowiedz




Skocz do:

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości