op
No dobra. Sprawa rozwiązana.
Podmiana przepustnicy na używaną sprawną, wymiana oringów na niej tak dla pewności ale najważniejszą rzeczą było..... poluzowanie elektronicznego modułu potencjometru przepustnicy na fasolkach na których jest przykręcany do korpusu potencjometru.
Początkowo skręciłem go za mocno w pozycji skrajnej i brakowało miejsca na obrót bolca. Odkręcenie jednej śrubki i silnik ładnie schodzi z obrotów i po krótkiej chwili ustabilizował jałowe obroty.
Stara przepustnica była uszkodzona bankowo po podłączona na próbę dla sprawdzenia i silnik z miejsca wskoczył na 4000 rpm.
Coś jest nie tak. Jeżdżę Scenicem od ponad roku i nic nie odpadło, nic się nie zepsuło. Kim Ci Francuzi myślą, że są? Niemcami?