Są w przystępnej cenie, ale tak jak mówisz to już jest kawałek maszyny
Motor 125 cm
|
Są w przystępnej cenie, ale tak jak mówisz to już jest kawałek maszyny
Ja mam Yamahę Majesty 400 i Karola ma Yamahę Neos 50cm 2t.
Majka bez wstydu z motorami z pod świateł śmiga, na autostradzie jechałem 160 GPSowe i jeszcze był zapas. Niestety do ciasnego centrum to już jest dość duży skuter. Za to Neoską między samochodami w korkach itd to jak rowerem. Lekkie, wąskie i zwinne. Tyle że nie za szybkie ;) 125 to fajne wypośrodkowanie dynamiki i jeszcze kompaktowych rozmiarów, ale że mam A to po jednym sezonie na 400 chodzi mi już po głowie coś więcej No tylko to miejsce do parkowania. Pod chmurką spoko, bo są pokrowce są, tylko żeby jakiś baran nie kopnął przechodząc po ulicy. ![]()
4 użytkowników postawiło piwo użytkownikowi Patrys4891 za ten post post:• adi84, bamil, jarpen, siwusek216
Przecież to nowy sprzęt. 300 km to stan salon.
U mnie 300 to raptem pół zbiornika paliwa... Jechać, obejrzeć, czy faktycznie i brać. Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka
Moje wrażenie kupił bo można na B jeździć a nie czuje bakcyla, postał i sprzedaje
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
op
Chyba dokładnie tak było. Gościu ma firmę, sprzedaje z fakturą czyli wrzucił w koszty. Nie ma ponoć czasu i motor stoi w garażu.
To wszystko jest do zweryfikowania i może być prawdą ale opinie o chinczykachińczykach są tak różne, że chyba strach zaryzykować. Ma tak znikomy przebieg, że nawet wady fabryczne gdyby miał by się nie ujawniły. Z drugiej strony kusi bo to nowy praktycznie motor za pół ceny. (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-03-2019, 10:42 przez bamil.) |
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości