Nie świecą światła cofania


TomaszB
Moderatorzy

Napisałem Ci w drugim poście, zamiast czujnika użyj kawałka przewodu do zwarcia pinów w kostce od czujnika, jeśli wszytko zadziała to czujnik jest padnięty.

Odpowiedz
[-] 1 użytkownik postawił piwo użytkownikowi TomaszB za ten post post:
  • Karewer
Karewer
Zarejestrowani

Kawałek zwykłego kabelka wystarczy tutaj? Jeśli mamy 3 piny, to który z którym mam połączyć? To jest obojętne w tej sytuacji?

Odpowiedz
TomaszB
Moderatorzy

Tak kawałek zwykłego kabelka wystarczy. Ja bym zrobił tak, mając miernik lub jakąkolwiek probówkę sprawdziłbym na który pin przychodzi napięcie do czujnika, po ustaleniu tegoż próbowałbym zewrzeć kabelkiem ten pinz dochodzącym napięciem z pozostałymi dwoma pinami po kolei.

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-07-2018, 20:21 przez TomaszB.)

Odpowiedz
[-] 1 użytkownik postawił piwo użytkownikowi TomaszB za ten post post:
  • Karewer
Karewer
Zarejestrowani

W takim razie wszystko jest już dla mnie jasne. Bardzo się cieszę, że wyjaśniłeś mi to "łopatologicznie". Na prawdę jestem wdzięczny, bo wolę to zrobić sam i w przyszłości umieć zrobić coś przy aucie, niż prowadzić go od razu do mechanika. Nie dość, że kasa zostaje w kieszeni, to jeszcze satysfakcja do tego, gdy uda się rozwiązać problem. Jutro popołudniu się tym zajmę w razie czego i zobaczymy, co z tego wyjdzie. Jak coś to dam znać, bo w razie czego, to mam już odłożony w sklepie nowy czujnik za 55 zł, także ew. w piątek bym go montował. Biggrin

Odpowiedz
Karewer
Zarejestrowani

Dzisiaj przystąpiłem do weryfikacji przewodów w kostce. Najpierw odkręciłem cały czujnik, a dopiero potem odłączyłem kostkę, bo nie mogłem jej odłączyć, kiedy był wkręcony. Środkowy pin daje napięcie i z niego poprowadziłem kabelek do pinu obok. Światła cofania się zapaliły, po wrzuceniu wstecznego wycieraczka tylna działa. Wymieniłem czujnik, który kosztował mnie 50 zł, założyłem plastikową osłonę silnika i działa bardzo dobrze. Serdecznie dziękuję za pomoc Biggrin

Odpowiedz




Skocz do:

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości