op
Witam serdecznie,
w czerwcu tego roku wymieniałem w swoim Scenicu kompletny rozrząd i przy okazji uszkodzony przewód klimy.
Po tym serwisie samochód zrobił około 3tys km: na wakacje (zrobił jakieś 1500km), a następnie do września jeździł po mieście aż żona wróciła do pracy - wtedy zaczął z powrotem robić regularne trasy po 100km dziennie od pon. do piątku.
Już na wyjeździe wakacyjnym zdziwiłem się, że muszę dolać olej, po około 750km ubyło około 500ml. Potem ubytek był znikomy, przed rozpoczęciem dojazdów do pracy uzupełniłem olej o 200-300ml (czyli łącznie w okresie od naprawy do powrotu na trasy dolałem 700-800ml na 3tys km).
Po powrocie na trasy okazało się, że olej znika w tempie około 500-600ml na 1tys km. Zbliżał się serwis olejowy więc postanowiłem go przyspieszyć i w sobotę dobrałem się do niego - okazuje się, że silnik cały zarzygany olejem - standardowo przy klapie gaszącej, przewód dolotu i wszystko wokół. Wymieniłem w nim więc olej wraz z filtrami oraz kupiłem nowy zawór odmy (zdjęcie starego poniżej- zassało membranę z jednej strony). Dodatkowo z przepustnicy gaszącej leciało pod zaworkiem jak z kranika (padnięte uszczelki, mam zamiar to rozebrać i zobaczyć czy można tam uszczelki dobrać). Wymieniłem także i klapę gaszącą (udało mi się kupić nowy oryginał w dobrej cenie), przy okazji wyczyściłem odmę, wszystkie odpływy itd., wymyłem silnik ze starego oleju.
Tera powstało kilka ale:
1. Widać, że chyba do wymiany mam uszczelkę pod pokrywką zaworów - delikatnie się spociła od strony rozrządu, będę obserwował i pomyślę nad wymianą.
2. Po umyciu widzę, że leje jeden z wtrysków - drugi lub trzeci od rozrządu, jest mokry naokoło - ale to już podejrzewałem i muszę to ogarnąć.
3. Olej pojawił się również przy intercoolerze... mianowicie zderzak od spodu zachlapany jest olejem, tj. właściwie olej wypływa z osłon pod zderzakiem, zachlapana jest też sprężarka od klimy. Czy uszkodzony zawór odmy i nadmierna ilość oleju w dolocie mogła spowodować spływanie oleju aż tam ? Z braku czasu nie mogłem pozwolić sobie na demontaż zderzaka i zaglądanie czy leci to bezpośrednio z intercoolera, czy z węża od niego. W związku z tym pytanie co mogło się wydarzyć, że pojawił się tam taki wyciek ? Czy to wina intercoolera, czy raczej padnięty przewód ? Ktoś przerabiał taki wyciek ? W Dolocie dalej jest trochę oleju ale już nie taka ilość jak przy uszkodzonym zaworze odmy. Niestety nie wiem jak ten olej krąży po układach ale czy wylatując z intercoolera, powinien tam w ogóle być ? Czy to może już być wina padniętej turbo i uszczelek w niej ?
Auto normalnie odpala na ciepłym i zimnym, jest żwawe, nie ma turbo dziury ani problemu z przyspieszaniem. Czasem puści dymka przy wyprzedaniu (ale tak ma odkąd pamiętam), nie jest to niebieski dymek a czarny, to raczej nie olej.
Postaram się na dniach zrzucić zderzak i zobaczyć co tam się wydarzyło.
Nadmienię że do tej pory nigdy nie miałem problemem z ubytkami oleju i od wymiany, do wymiany ubywało może 200ml (wymiany co 10-12 tys km).
Foto zaworu odmy:
1.
2.
w czerwcu tego roku wymieniałem w swoim Scenicu kompletny rozrząd i przy okazji uszkodzony przewód klimy.
Po tym serwisie samochód zrobił około 3tys km: na wakacje (zrobił jakieś 1500km), a następnie do września jeździł po mieście aż żona wróciła do pracy - wtedy zaczął z powrotem robić regularne trasy po 100km dziennie od pon. do piątku.
Już na wyjeździe wakacyjnym zdziwiłem się, że muszę dolać olej, po około 750km ubyło około 500ml. Potem ubytek był znikomy, przed rozpoczęciem dojazdów do pracy uzupełniłem olej o 200-300ml (czyli łącznie w okresie od naprawy do powrotu na trasy dolałem 700-800ml na 3tys km).
Po powrocie na trasy okazało się, że olej znika w tempie około 500-600ml na 1tys km. Zbliżał się serwis olejowy więc postanowiłem go przyspieszyć i w sobotę dobrałem się do niego - okazuje się, że silnik cały zarzygany olejem - standardowo przy klapie gaszącej, przewód dolotu i wszystko wokół. Wymieniłem w nim więc olej wraz z filtrami oraz kupiłem nowy zawór odmy (zdjęcie starego poniżej- zassało membranę z jednej strony). Dodatkowo z przepustnicy gaszącej leciało pod zaworkiem jak z kranika (padnięte uszczelki, mam zamiar to rozebrać i zobaczyć czy można tam uszczelki dobrać). Wymieniłem także i klapę gaszącą (udało mi się kupić nowy oryginał w dobrej cenie), przy okazji wyczyściłem odmę, wszystkie odpływy itd., wymyłem silnik ze starego oleju.
Tera powstało kilka ale:
1. Widać, że chyba do wymiany mam uszczelkę pod pokrywką zaworów - delikatnie się spociła od strony rozrządu, będę obserwował i pomyślę nad wymianą.
2. Po umyciu widzę, że leje jeden z wtrysków - drugi lub trzeci od rozrządu, jest mokry naokoło - ale to już podejrzewałem i muszę to ogarnąć.
3. Olej pojawił się również przy intercoolerze... mianowicie zderzak od spodu zachlapany jest olejem, tj. właściwie olej wypływa z osłon pod zderzakiem, zachlapana jest też sprężarka od klimy. Czy uszkodzony zawór odmy i nadmierna ilość oleju w dolocie mogła spowodować spływanie oleju aż tam ? Z braku czasu nie mogłem pozwolić sobie na demontaż zderzaka i zaglądanie czy leci to bezpośrednio z intercoolera, czy z węża od niego. W związku z tym pytanie co mogło się wydarzyć, że pojawił się tam taki wyciek ? Czy to wina intercoolera, czy raczej padnięty przewód ? Ktoś przerabiał taki wyciek ? W Dolocie dalej jest trochę oleju ale już nie taka ilość jak przy uszkodzonym zaworze odmy. Niestety nie wiem jak ten olej krąży po układach ale czy wylatując z intercoolera, powinien tam w ogóle być ? Czy to może już być wina padniętej turbo i uszczelek w niej ?
Auto normalnie odpala na ciepłym i zimnym, jest żwawe, nie ma turbo dziury ani problemu z przyspieszaniem. Czasem puści dymka przy wyprzedaniu (ale tak ma odkąd pamiętam), nie jest to niebieski dymek a czarny, to raczej nie olej.
Postaram się na dniach zrzucić zderzak i zobaczyć co tam się wydarzyło.
Nadmienię że do tej pory nigdy nie miałem problemem z ubytkami oleju i od wymiany, do wymiany ubywało może 200ml (wymiany co 10-12 tys km).
Foto zaworu odmy:
1.
2.
Dzień majowy, słonko praży, że aż Gucia w głowę - parzy.
Włożył na nos okulary, Co tu po mnie? - w drogę stary!
Poszybował za nektarem, racząc się przyrody czarem.
Włożył na nos okulary, Co tu po mnie? - w drogę stary!
Poszybował za nektarem, racząc się przyrody czarem.

![[-]](https://www.scenic-forum.pl/images/revision-scenic/collapse.png)