Po rozładowanym akumulatorze, błędy, tryb awaryjny, brak mocy


ko-ma
Zarejestrowani

(06-05-2025, 14:27)pawlosio napisał(a): No ok.. kolega wyzej pisał że ladował akumulator busa 2 tygodnie.....

Napisał, co uważał, a tak najprawdopodobniej, to po prostu trzymał akumulator pod ładowarka w trybie podtrzymania.
Absurdalne i nic nie dające w praktyce.
Swoją drogą - ciekawe, jak podczas ładowania uzyskać ponoć zmierzoną wartość prądu 0,01A - czyli 10 mA.
O ile już - będzie to wartość prądu strat cieplnych na impedancji przewodów i połączeń...

Scenic II Ph II 1,5 dci 105 KM / Megane III Coupe Ph1 1,5 dci 90 KM


Scenic II Ph II (+), GrandScenic II Ph I, Polonez Caro+, Gaz 69M, Syrena R-20, Renault Megane Coupe , III Ph I , Suzuki SX4 1,6 4x4 120 KM
Odpowiedz
milejow
Zarejestrowani

(06-05-2025, 16:24)ko-ma napisał(a): Napisał, co uważał,
Stek bajek wyssanych z palca albo przeczytanych na forum w stylu ,,spryciarze pl,,

Odpowiedz
Papiak82
Zarejestrowani

(06-05-2025, 16:24)ko-ma napisał(a):
(06-05-2025, 14:27)pawlosio napisał(a): No ok.. kolega wyzej pisał że ladował akumulator busa 2 tygodnie.....

Napisał, co uważał, a tak najprawdopodobniej, to po prostu trzymał akumulator pod ładowarka w trybie podtrzymania.
Absurdalne i nic nie dające w praktyce.
Swoją drogą - ciekawe, jak podczas ładowania uzyskać ponoć zmierzoną wartość prądu 0,01A - czyli 10 mA.
O ile już - będzie to wartość prądu strat cieplnych na impedancji przewodów i połączeń...

Odnośnie Absurdalne i nic nie dające w praktyce - praktykowałeś? Czy to tylko Twoje domysły. GPT wypluł takie coś Czy ładowarka w trybie podtrzymania może faktycznie ładować prądem 0,01 A (10 mA)?
Teoretycznie tak, ale:
  1. Tylko jeśli akumulator sam z siebie "ciągnie" taki prąd – np. z powodu:
    • mikrowyładowań,
    • reakcji chemicznych wewnątrz ogniw,
    • samorozładowania (zwykle kilkanaście mA miesięcznie),
    • lub jest lekko niedoładowany.
  2. Miernikiem cęgowym można zmierzyć. 

Odpowiedz
ko-ma
Zarejestrowani

(07-05-2025, 01:23)Papiak82 napisał(a):
(06-05-2025, 16:24)ko-ma napisał(a):
(06-05-2025, 14:27)pawlosio napisał(a): No ok.. kolega wyzej pisał że ladował akumulator busa 2 tygodnie.....

Napisał, co uważał, a tak najprawdopodobniej, to po prostu trzymał akumulator pod ładowarka w trybie podtrzymania.
Absurdalne i nic nie dające w praktyce.
Swoją drogą - ciekawe, jak podczas ładowania uzyskać ponoć zmierzoną wartość prądu 0,01A - czyli 10 mA.
O ile już - będzie to wartość prądu strat cieplnych na impedancji przewodów i połączeń...

Odnośnie Absurdalne i nic nie dające w praktyce - praktykowałeś? Czy to tylko Twoje domysły. GPT wypluł takie coś Czy ładowarka w trybie podtrzymania może faktycznie ładować prądem 0,01 A (10 mA)?
Teoretycznie tak, ale:
  1. Tylko jeśli akumulator sam z siebie "ciągnie" taki prąd – np. z powodu:
    • mikrowyładowań,
    • reakcji chemicznych wewnątrz ogniw,
    • samorozładowania (zwykle kilkanaście mA miesięcznie),
    • lub jest lekko niedoładowany.
  2. Miernikiem cęgowym można zmierzyć. 

Akurat z akumulatorami ołowiowymi mam do czynienia od ... blisko 40 lat. Tak, pracowałem w serwisie.
I znam nieco "sztuczek".
Ostatnio udało mi się przywrócić do pełnej sprawności akumulator, który po rozładowaniu (postój samochodu przez sezon zimowy) miał nieco ponad 3,0 V .
Akumulator odzyskał pełną sprawność i samochód normalnie był z nim eksploatowany ( Pozdrawiam Adama i jego Alfę ).
Nie będę tu robić wykładu, bo nie czas i miejsce - ale : nawet w stacjach ups doładowywanie akumulatorów (żelowych) nie jest realizowane w sposób ciągły, lecz inicjowane przez układ sterujący przy konkretnym spadku napięcia w stosunku do nominalnego. Doładowanie realizowane jest impulsowo, dość dużym prądem, w cyklu ładowanie-rozładowanie, z dodatnim współczynnikiem wypełnienia. Doładowywanie typowo prądem stałym spotyka się już rzadko, nawet tanie ładowarki samochodowe mają procesory i ładują akumulatory w cyklach o przebiegu prostokątnym z przesunięciem w stronę ładowania. Klasycznych prostowników poza starej daty akumulatorniami w zasadzie już sie nie spotyka.
Odnośnie stwierdzenia "akumulator sam sobie ciągnie prąd" - to nie tak : akumulator przyjmuje prąd dostarczany z zewnątrz, w pewnych granicach wartości natężenia (i napięcia), przekroczenie tych granic z reguły akumulator po prostu niszczy.

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-05-2025, 08:17 przez ko-ma.)

Scenic II Ph II 1,5 dci 105 KM / Megane III Coupe Ph1 1,5 dci 90 KM


Scenic II Ph II (+), GrandScenic II Ph I, Polonez Caro+, Gaz 69M, Syrena R-20, Renault Megane Coupe , III Ph I , Suzuki SX4 1,6 4x4 120 KM
Odpowiedz
[-] 1 użytkownik postawił piwo użytkownikowi ko-ma za ten post post:
  • Jurek




Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości