Renault Megane Scenic 2004 - turbina do naprawy i sprzęgło


Bombardon
Zarejestrowani

op Wiatm dowiedziałma się na stacji diagnostycznej ,że mam do naprawy turbine bo zaczyna się zużywać i sprzęgło. 

Teraz pytanie czy ktoś orientuje się ile kosztuje naprawa turbiny i sprzęgła jednak w chwili obecnej wolała bym to naprawić niż kupować nowe

Samochód Renault Megane Scenic 2004.
Pogromca napisał 25-12-2025, 11:19:
Zapraszamy do przywitania się w dziale powitań Biggrin 

https://www.scenic-forum.pl/Forum-Powitania

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-12-2025, 11:19 przez Pogromca.)

Odpowiedz
rafal18031988
Zarejestrowani

Na wątpliwej jakości częściach to można zrobić w sensownych pieniądzach a ale ile to pożyje to ciężko powiedzieć,. Uczciwe sprzęgło Valeo to koło 1000 z wysprzeglikiem + docisk = jakieś 1400 i robota. Turbo się regeneruje, ale nie wiem jakie są obecnie ceny, ja za regeneenrecje dałem 1400 bez roboty

Odpowiedz
Jurek
Zarejestrowani

Jakim cudem diagnosta sprawdził turbo ?

Odpowiedz
twilk7
Zarejestrowani

(25-12-2025, 16:51)Jurek napisał(a): Jakim cudem diagnosta sprawdził turbo ?
Może po lejącym się oleju?

Wysłane z Redmi 13

Odpowiedz
PunkRock86
Moderatorzy

Albo po zadymie w stacji, jak wjeżdżała.

Whistling Żłopię browar, jaram szlugi,nie ma na mnie żadnej siły.
Byłem punkiem, jestem punkiem, będę punkiem do mogiły.


Odpowiedz
wojteks
Zarejestrowani

Przy koszcie przybliżonym części 2800 i robociźnie pewnie z 2000 pojawia się pytanie czy to w ogóle naprawiać. Bo na częściach wątpliwej jakości to szkoda robić.

Odpowiedz
Jurek
Zarejestrowani

@ twilk7 i @PunkRock86 to tylko domysły a nie diagnoza jedno i drugie wcale nie musi oznaczać końca turbiny .

Odpowiedz
PunkRock86
Moderatorzy

(25-12-2025, 20:17)Jurek napisał(a): @ twilk7 i @PunkRock86 to tylko domysły a nie diagnoza jedno i drugie wcale nie musi oznaczać końca turbiny .

Oczywiście, że nie musi. Tak jak brak powietrza w oponie może oznaczać najechanie na gwóźdź, śrubkę albo inne uszkodzenie opony albo na uszkodzony zaworek. Tylko to ostatnie bardzo rzadko się okazuje. Więc jeśli widać, że auto kopci, gwiżdże i ogólnie nie jedzie, to można szybko zdiagnozować, że problem tkwi w uszkodzonej turbosprężarce a nie w nie zmienionej choince zapachowej.

Whistling Żłopię browar, jaram szlugi,nie ma na mnie żadnej siły.
Byłem punkiem, jestem punkiem, będę punkiem do mogiły.


Odpowiedz
[-] 1 użytkownik postawił piwo użytkownikowi PunkRock86 za ten post post:
  • twilk7




Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości