Rozładowany akumulator po 8-10 godzinach postoju-szukamy złodzieja prądu


Kapitan Powolny
Zarejestrowani

op Zakupiłem miernik i dziś przystąpiłem do dzieła.

Przez pierwsze 15 minut pobór utrzymywał się na poziomie 0,19 ampera i już myślałem że czeka mnie kopanie w bezpiecznikach.

Żeby widzieć miernik jak będę w nich grzebał to zrobiłem sobie przedłużkę z drutu do jednej sondy tak żeby mieć miernik oparty o otwartą maskę i go widzieć.

Jak ustawiałem sobie wszystko w zasięgu wzroku to nagle zauważyłem że pobór spadł do 0,02 A- co jest mówię.....

Otworzyłem drzwi i skoczyło w górę ale myślę zadziałała krańcówka w drzwiach- wcisnąłem i po chwili wróciło do tej samej wartości czyli 0,02 A..... myślę sobie czary jakiejś czy o co chodzi.

Na próbę odpaliłem dziada i zagadał bez problemu mimo że stał ponad dobę z podpiętym akumulatorem

Jedyna teoria jaka mi się nasuwa to że przed wyjazdem w poprzednią niedzielę umyłem auto przed droga przy minus 3 stopniach. Musiała się gdzieś woda zatrzymać na mikrostykach albo krańcówkach i jak postawiłem auto na noc i przyszedł większy mróz to ścięło- nie było dobrego połączenia i żarło prąd...  jak zrobiło się cieplej to odpuściło...

Chyba że macie jakiejś inne podejrzenia?

Coś jest nie tak. Jeżdżę Scenicem od ponad roku i nic nie odpadło, nic się nie zepsuło. Kim Ci Francuzi myślą, że są? Niemcami?
Odpowiedz
Kapitan Powolny
Zarejestrowani

op Edit 22.02.2021

Jednak pochwaliłem za wcześnie. Wczoraj po testach miernikiem odpaliłem auto i zagadał bez problemu- przejechałem się i było wszystko ok.

Dziś wczesnym przed południem to samo- zagadał i pojechałem 20 km do innego miasta. Zaparkowałem na chwilę pod przychodnią i........ powtórka z rozrywki aku wskazuje oznaki wyładowania. Madanimated nie zakręcił.

Ogarnąłem co miałem ogarnąć i wezwałem assistance. Co ciekawe: zanim chłopaki podjechali to próbowałem zakręcić dwa razy i za każdym razem ćwierć obrotu i koniec. Jak podjechali i się podpięli to w ogóle nie miał siły obrócić- aż wszystko przygasło.....

Trzy próby odpalenia i aku był zeżarty do dna prawie. Poprawili chłopaki trochę styk na kablach i zagdał. Nie gasiłem go już- poczekałem na pasażera godzinkę na włączonym silniku i wróciłem. Po drodze zakupiłem nowe aku i wymieniłem.

Spytacie czemu? Podejrzewam, że przy pełnym naładowaniu aku nie wykazywał oznak zużycia, lub też opadu masy czynnej ale po krótkiej jeździe już niema szans na doładowanie się w pełni czyli ma jakiejś wewnętrzne zwarcie które go rozładowywało.


Cóż kupno na szybkiego czasem oznacza kupno leżaka sklepowego

Coś jest nie tak. Jeżdżę Scenicem od ponad roku i nic nie odpadło, nic się nie zepsuło. Kim Ci Francuzi myślą, że są? Niemcami?
Odpowiedz
scrabi
Zarejestrowani

spokojnie masz na niego 24 miesiac gwarancji...niech ci posłuży 3 lata.za 3 lata zapomnisz o sprawie i kupisz inny, ew zmienisz auto.

 Zawsze do przodu, nigdy do tyłu. Biggrin 
Dostępne Ramki, wlepy i kubki z VI Zlotu, ........Oraz inne Gadżety....
Odpowiedz
Kapitan Powolny
Zarejestrowani

op
(22-02-2021, 20:54)scrabi napisał(a): spokojnie masz na niego 24 miesiac gwarancji...niech ci posłuży 3 lata.za 3 lata zapomnisz o sprawie i kupisz inny, ew zmienisz auto.

Właśnie wydaje mi się że jest już po..... poza tym dziwna rzecz ale sklep się wykręcił od wypisania karty gwarancyjnej twierdząc że zrobi to jak coś się stanie.

Odpuściłem sobie kłótnie bo chodziło mi o czas

Teraz na nowy mam 24 miesiące i wypisany druczek

Coś jest nie tak. Jeżdżę Scenicem od ponad roku i nic nie odpadło, nic się nie zepsuło. Kim Ci Francuzi myślą, że są? Niemcami?
Odpowiedz
PunkRock86
Moderatorzy

(22-02-2021, 22:14)Kapitan Powolny napisał(a):
(22-02-2021, 20:54)scrabi napisał(a): spokojnie masz na niego 24 miesiac gwarancji...niech ci posłuży 3 lata.za 3 lata zapomnisz o sprawie i kupisz inny, ew zmienisz auto.

Właśnie wydaje mi się że jest już po..... poza tym dziwna rzecz ale sklep się wykręcił od wypisania karty gwarancyjnej twierdząc że zrobi to jak coś się stanie.

Odpuściłem sobie kłótnie bo chodziło mi o czas

Teraz na nowy mam 24 miesiące i wypisany druczek

Radek ma na myśli zakup tego nowego -  nie ma stresu że zleżały bo ma gwarancję ;)

Whistling Żłopię browar, jaram szlugi,nie ma na mnie żadnej siły.
Byłem punkiem, jestem punkiem, będę punkiem do mogiły.


Odpowiedz
Kapitan Powolny
Zarejestrowani

op
(22-02-2021, 22:16)PunkRock86 napisał(a):
(22-02-2021, 22:14)Kapitan Powolny napisał(a):
(22-02-2021, 20:54)scrabi napisał(a): spokojnie masz na niego 24 miesiac gwarancji...niech ci posłuży 3 lata.za 3 lata zapomnisz o sprawie i kupisz inny, ew zmienisz auto.

Właśnie wydaje mi się że jest już po..... poza tym dziwna rzecz ale sklep się wykręcił od wypisania karty gwarancyjnej twierdząc że zrobi to jak coś się stanie.

Odpuściłem sobie kłótnie bo chodziło mi o czas

Teraz na nowy mam 24 miesiące i wypisany druczek

Radek ma na myśli zakup tego nowego -  nie ma stresu że zleżały bo ma gwarancję ;)

A to troszkę nie wyłapałem przesłania Biggrin

Coś jest nie tak. Jeżdżę Scenicem od ponad roku i nic nie odpadło, nic się nie zepsuło. Kim Ci Francuzi myślą, że są? Niemcami?
Odpowiedz
[-] 1 użytkownik postawił piwo użytkownikowi Kapitan Powolny za ten post post:
  • PunkRock86




Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości