op
Cześć,
Drodzy forumowicze, mam problem z moim Sceniciem.
Opowiem od początku.
Żona w sobotę 2 tygodnie temu pojechała sobie na miasto sceniciem, po powrocie zaparkowała pod domem i wszystko było ok.
Auto stało nie ruszane około tydzień, po tygodniu przychodzę do auta a tu cisza. Totalnie brak reakcji, nie reagował nawet na kartę, nie działało nawet otwieranie dzwi z pilota.
Okazało się że stary akumulator był rozładowany do zera, a w kabinie czuć było specyficzny metaliczny zapach jak by się coś spaliło.
Kupiłem nowy akumulator i wymieniłem klemę minusową na nową.
Jednak bez zmian nadal cisza nawet lampki nie swiecą w kabinie, pulpit ciemny, Totalnie brak pradu w kabinie.
Mierzyłem miernikiem bezpieczniki na klemie plusowej oraz w module upc.
Prąd w komorze silnika jest ale w kabinie w skrzynce bezpieczników pod kierownicą juz pradu nie ma.
Proszę koledzy pomóżcie, gdzie jeszcze mogę szukać ?
Z góry bardzo dziękuję za każdą sugestię i pomoc.
Drodzy forumowicze, mam problem z moim Sceniciem.
Opowiem od początku.
Żona w sobotę 2 tygodnie temu pojechała sobie na miasto sceniciem, po powrocie zaparkowała pod domem i wszystko było ok.
Auto stało nie ruszane około tydzień, po tygodniu przychodzę do auta a tu cisza. Totalnie brak reakcji, nie reagował nawet na kartę, nie działało nawet otwieranie dzwi z pilota.
Okazało się że stary akumulator był rozładowany do zera, a w kabinie czuć było specyficzny metaliczny zapach jak by się coś spaliło.
Kupiłem nowy akumulator i wymieniłem klemę minusową na nową.
Jednak bez zmian nadal cisza nawet lampki nie swiecą w kabinie, pulpit ciemny, Totalnie brak pradu w kabinie.
Mierzyłem miernikiem bezpieczniki na klemie plusowej oraz w module upc.
Prąd w komorze silnika jest ale w kabinie w skrzynce bezpieczników pod kierownicą juz pradu nie ma.
Proszę koledzy pomóżcie, gdzie jeszcze mogę szukać ?
Z góry bardzo dziękuję za każdą sugestię i pomoc.

![[-]](https://www.scenic-forum.pl/images/revision-scenic/collapse.png)