op
Scenic II PhI 1.9dci 120KM 2003
Wynieniona była tablica wskaźników przez poprzedniego właściciela.
Witam wszystkich forumowiczów mam nadzieję że w dobrym dziale temat, ponieważ sam już nie wiem w czym tkwi problem. Jeżeli jednak umieściłem wątek nie tutaj gdzie trzeba, proszę moderatorów o przeniesienie do odpowiedniego działu i przepraszam za dokładnie pracy.
Otóż mój problem polega na tym że samochód ma problem z odpalaniem. Kupiłem go gdzieś w marcu tego roku, temperatury były jeszcze na minusie i wszystko działało bez zarzutu zdarzyło mi się jedynie dwa razy taki przypadek że samochód nie chciał w ogóle zakręcić rozrusznikiem... Zapiszczał, pojawił się komunikat low battery, low oil pressure I problem z hamulcem postojowym, już nie pamiętam jak dokładnie brzmiał... Ale przekonałem cały internet i te 3 błędy to standard. Jest mnóstwo przypadków podobnych do mojego. Problem polega na tym iż teraz temperatury wzrosły powyżej 0 i kłopot z autem nasilił się... Np gdy auto stoi po nocy to odpala za pierwszym razem, ale wystarczy trochę pojeździć i później już nie odpala... Objawy właśnie są te 3 które wymieniłem. Posiadam clipa i próbowałem także diagnozować co jest nie tak, jedyny problem jaki się pokazuje to gdy właśnie samochód nie chce odpalić, to nie wykrywa kalkulatora wtrysku. A gdy odpali to wtrysk nie ma żadnych błędów w pamięci. Próbowałem już dosłownie wszystkiego i wciąż nie mogę dojść co jest grane... Co robiłem:
- wymiana świec żarowych,
- wymiana czujnika położenia wału,
- nowy akumulator,
- wymieniłem moduł zabezpieczeń I połączeń w komorze silnika,
- wymieniłem wszystkie bezpieczniki jakie znajdują się w samochodzie,
- sprawdziłem wszystkie kostki, przewody z zewnątrz, pryskalem je środkiem do czyszczenia styków elektrycznych,
- sprawdzałem multimetrem piny w UPC i ECU czy dochodzi do nich prąd, bazując na notach technicznych z tego forum,
- sprawdzałem ładowanie alternatora,
- testowałem na krótko rozrusznik,
- sprawdzałem pobór prądu w czasie spoczynku samochodu, pobiera za dużo ponad 2A, aczkolwiek nie zajmowałem się tym gdyż myślę że to nie jest powód... Zdiagnozowalem że odpowiedzialny za to jest albo automatyczne lusterka, tablica wskaźników, konsola. Radio wykluczyłem. Odpowiedzialny jest za to jeden bezpiecznik stąd ta lista.
- czyściłem wszystkie punkty masowe (chyba wszystkie)
- próbowałem także podpiąć inny samochód na kable,
- wymieniłem czytnik kart.
Nie mam naprawdę zielonego pojęcia co może być przyczyną. Zauważyłem że gdy próbuję odpalić samochód i ma nie odpalić to na tablicy świeci się tylko chwilowo kontrolka ABS a gdy samochód ma odpalić to obok abs zapala się także kontrolka, różnie ją nazywają check engine, lub wtrysk i wtedy auto zapala..
To jest pewnie związane z tym że nie ma komunikacji z kalkulatorem wtrysku. Tylko dlaczego? Jeżeli wszystkie zasilania są na pinach. Proszę o pomoc, gdyż już brakuje mi pomysłów i siły do tego. Pozdrawiam
Wynieniona była tablica wskaźników przez poprzedniego właściciela.
Witam wszystkich forumowiczów mam nadzieję że w dobrym dziale temat, ponieważ sam już nie wiem w czym tkwi problem. Jeżeli jednak umieściłem wątek nie tutaj gdzie trzeba, proszę moderatorów o przeniesienie do odpowiedniego działu i przepraszam za dokładnie pracy.
Otóż mój problem polega na tym że samochód ma problem z odpalaniem. Kupiłem go gdzieś w marcu tego roku, temperatury były jeszcze na minusie i wszystko działało bez zarzutu zdarzyło mi się jedynie dwa razy taki przypadek że samochód nie chciał w ogóle zakręcić rozrusznikiem... Zapiszczał, pojawił się komunikat low battery, low oil pressure I problem z hamulcem postojowym, już nie pamiętam jak dokładnie brzmiał... Ale przekonałem cały internet i te 3 błędy to standard. Jest mnóstwo przypadków podobnych do mojego. Problem polega na tym iż teraz temperatury wzrosły powyżej 0 i kłopot z autem nasilił się... Np gdy auto stoi po nocy to odpala za pierwszym razem, ale wystarczy trochę pojeździć i później już nie odpala... Objawy właśnie są te 3 które wymieniłem. Posiadam clipa i próbowałem także diagnozować co jest nie tak, jedyny problem jaki się pokazuje to gdy właśnie samochód nie chce odpalić, to nie wykrywa kalkulatora wtrysku. A gdy odpali to wtrysk nie ma żadnych błędów w pamięci. Próbowałem już dosłownie wszystkiego i wciąż nie mogę dojść co jest grane... Co robiłem:
- wymiana świec żarowych,
- wymiana czujnika położenia wału,
- nowy akumulator,
- wymieniłem moduł zabezpieczeń I połączeń w komorze silnika,
- wymieniłem wszystkie bezpieczniki jakie znajdują się w samochodzie,
- sprawdziłem wszystkie kostki, przewody z zewnątrz, pryskalem je środkiem do czyszczenia styków elektrycznych,
- sprawdzałem multimetrem piny w UPC i ECU czy dochodzi do nich prąd, bazując na notach technicznych z tego forum,
- sprawdzałem ładowanie alternatora,
- testowałem na krótko rozrusznik,
- sprawdzałem pobór prądu w czasie spoczynku samochodu, pobiera za dużo ponad 2A, aczkolwiek nie zajmowałem się tym gdyż myślę że to nie jest powód... Zdiagnozowalem że odpowiedzialny za to jest albo automatyczne lusterka, tablica wskaźników, konsola. Radio wykluczyłem. Odpowiedzialny jest za to jeden bezpiecznik stąd ta lista.
- czyściłem wszystkie punkty masowe (chyba wszystkie)
- próbowałem także podpiąć inny samochód na kable,
- wymieniłem czytnik kart.
Nie mam naprawdę zielonego pojęcia co może być przyczyną. Zauważyłem że gdy próbuję odpalić samochód i ma nie odpalić to na tablicy świeci się tylko chwilowo kontrolka ABS a gdy samochód ma odpalić to obok abs zapala się także kontrolka, różnie ją nazywają check engine, lub wtrysk i wtedy auto zapala..
To jest pewnie związane z tym że nie ma komunikacji z kalkulatorem wtrysku. Tylko dlaczego? Jeżeli wszystkie zasilania są na pinach. Proszę o pomoc, gdyż już brakuje mi pomysłów i siły do tego. Pozdrawiam
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-05-2018, 18:56 przez Bartłomiej Fryz.)

![[-]](https://www.scenic-forum.pl/images/revision-scenic/collapse.png)