SCENIC II PH I Świszczenie na zimnym


Patrys4891
Junior Administratorzy

czy mi się wydaje czy to występuje jak dodajesz gazu?
Przychodzi mi do głowy wpadająca w wibracje osłona wydechu, może się opiera lekko o wydech czy coś.
Czy jak dodajesz gazu na luzie też jest ten dźwięk?

Thumbup
Odpowiedz
Ferguss
Przyjaciele forum

Dźwięk idzie proporcjonalnie do gazu, na postoju mniej, podczas jazdy jak słychać. Na luzie też występuje.

Odpowiedz
Patrys4891
Junior Administratorzy

jeszcze mi przychodzi do głowy że może się coś dzieje z katalizatorem i takie dźwięki wydaje jak się daje gazu.

Thumbup
Odpowiedz
Ferguss
Przyjaciele forum

Przeczytałem o objawach uszkodzonego kata i faktycznie patrząc na fakt iż moc czasem spada (myślałem że sobie to ubzdurałem), to może tak być.
Czy można sprawdzić czy kat jest uszkodzony czy dowiem się dopiero po jego wymianie?

Odpowiedz
Patrys4891
Junior Administratorzy

Wiem że czasem z kata potrafi ten wkład (coś jak wata) wypaść i zapchać resztę wydechu, ale może nich się mądrzejsi i bardziej doświadczeni w temacie wypowiedzą.
Jak nie masz przyspawanego kata do reszty wydechu, to bym odkręcił o zobaczył czy nic z niego nie wypada.

Thumbup
Odpowiedz
mdpost@op.pl
Zarejestrowani

Witam
Mam podobny problem w scenicu II, jak jest zimny to gwiżdże, jak dodam gazu to świst jest głośniejszy. Tak się dzieje tylko na zimnym jak jest rozgrzany to nie słychać. Proszę o pomoc.

Odpowiedz
Afer
Zarejestrowani

Dokładnie to samo u mnie.
Zimny świszcze, ale słychać to po dodaniu gazu. Powyżej mniej więcej 2 tys. obrotów przestaje (nie słychać).
Nagrzeje się i jest OK.

Odpowiedz
Marian1981
Zarejestrowani

U mnie również to samo od kiedy wyczyściłem przepustnicę świst jest jak temperatura jest bliska 0 c(wymieniałem uszczelkę na nową).

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-12-2015, 21:03 przez Marian1981.)

Odpowiedz
mdpost@op.pl
Zarejestrowani

Witam,
Czy ktoś nam pomoże w tej sprawie? Co może być  przyczyną tego świstu?

Odpowiedz
Afer
Zarejestrowani

Obawiam się, że chyba nikt Ci nie pomoże.
Oglądało i słuchało to paru specjalistów i doszli do wniosku, że to może być:
pasek wielorowkowy
napinacz
łożysko alternatora
albo... "coś".
Można po kolei wymieniać te części ale.... Chyba gra nie warta swieczki. Po prostu... Jeśli to rzeczywiście któraś z tych rzeczy to po jakimś czasie zacznie świszczeć i na gorącym silniku.
Wtedy może łatwiej będzie ją namierzyć.

Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości