op
Dziś auto pokazało po podpięciu pod kompa (nie clipem) błędy
- czujnik spalania stukowego P0325
- błąd obwodu grzałki sondy lambda P0135.
Poza tym pokazało temperaturę chłodziwa -40stopni (minus 40). Pierwsza sonda przed katem chodziła natomiast druga stała (silnik był jeszcze zimny).
Ponadto sprezanie na turbinie przy dogazowaniu auta w jakimś jednym momencie jakby się delikatnie zacinało, z tego co mechanik mówił że "nie ma źle ale trochę słabo".
Podpowiedzcie co z tymi błędami z kompa..ktoś coś takiego przerabial? Żadne kable od sondy jeszcze nie sprawdzane.
Auto nie ma żadnych problemów z paleniem, nie szarpie, nie gaśnie, dosłownie nic. Nie wiem czy dużo pali..komp pokazuje 8,9litra średniego. Ostatnio jedynie jakby ciut ciężej mu się rozpedzalo ale do sprawdzenia są jeszcze przednie hamulce bo ostatnio felgi były dobrze cieple po powrocie do domu.
Ktoś coś doradzi?
- czujnik spalania stukowego P0325
- błąd obwodu grzałki sondy lambda P0135.
Poza tym pokazało temperaturę chłodziwa -40stopni (minus 40). Pierwsza sonda przed katem chodziła natomiast druga stała (silnik był jeszcze zimny).
Ponadto sprezanie na turbinie przy dogazowaniu auta w jakimś jednym momencie jakby się delikatnie zacinało, z tego co mechanik mówił że "nie ma źle ale trochę słabo".
Podpowiedzcie co z tymi błędami z kompa..ktoś coś takiego przerabial? Żadne kable od sondy jeszcze nie sprawdzane.
Auto nie ma żadnych problemów z paleniem, nie szarpie, nie gaśnie, dosłownie nic. Nie wiem czy dużo pali..komp pokazuje 8,9litra średniego. Ostatnio jedynie jakby ciut ciężej mu się rozpedzalo ale do sprawdzenia są jeszcze przednie hamulce bo ostatnio felgi były dobrze cieple po powrocie do domu.
Ktoś coś doradzi?
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-07-2018, 06:43 przez paker228.)

![[-]](https://www.scenic-forum.pl/images/revision-scenic/collapse.png)