op
Zauważyłem ostatnio, że jak jest mróz, tak powiedzmy -3 i niżej, to silnik nie fajnie pracuje. Bardzo głośno i klekocze jak stary diesel. Nie dam sobie ręki obciąć, ale nie pamiętam, żeby to miało miejsce we wcześniejszych zimach. Na pewno pamiętam, że od nowości jak był zimą lodowaty, to było słychać pracę tłoków przez pierwsze kilka minut jazdy, potem już nie. Teraz nawet jak już auto porządnie się rozgrzeje, to ja cały czas słyszę na lekkim gazie/bez gazu, takie terkotanie/klikanie jakby coś było luźne. Gdy dodam gazu natychmiast ustaje. Gdy temperatura jest dodatnia, to tematu nie ma.
Czy tutaj coś podlega regulacji? Łańcuch się kończy? Rolki jakieś?
Wymieniam olej co 10-12k km. Przebieg to 128k km.
Czy tutaj coś podlega regulacji? Łańcuch się kończy? Rolki jakieś?
Wymieniam olej co 10-12k km. Przebieg to 128k km.

![[-]](https://www.scenic-forum.pl/images/revision-scenic/collapse.png)