op
Dziękuje serdecznie wszystkim za dotychczasowe odpowiedzi, przepraszam, że dopiero teraz odpisuje, ale dopadło mnie zapalenie płuc i nie miałem siły usiąść do komputera.
@PunkRock86 temperaturę na czujniku odczytywałem programem PyClip na telefonie z Androidem oraz kostką OBD.
@ andrzejwa założyłem świece żarowe BERU GE110, kupiłem 4 nowe sztuki, po czasie okazało się, że padniety miałem też rezystor, wymieniłem go na fabrycznie nowy oryginał. Co do kompresji to nie była sprawdzana niestety, ale to możliwe, żeby auto z przebiegiem około 180 tyś km miało z nią problem? Co do pompowania gruszką to kilka razy pompowałem gruszką przed odpaleniem, ale nie poprawiało się nic.
@ scrabi kilka dni temu znajomy mechanik zamontował mi zawór zwrotny na przewodzie paliwowym, niestety nic się nie poprawiło.
@ ko-ma dziękuje za odpowiedź, może faktycznie problem może być w samym kolektorze, poprzednim właścicielem auta była kobieta, która jeździła nim na krótkich odcinkach, może poproszę mechanika, żeby zrzucił kolektor w celu wyczyszczenia go. Jeśli chodzi o cofanie się paliwa to kilka dni temu mechanik założył mi zaworek zwrotny na przewodzie paliwowym, niestety nic się nie zmieniło.
Powiem szczerze, że powoli kończa mi się pomysły co może być tak na prawdę przyczyną, chodzi mi po głowie, żeby wymienić jeszcze ten czujnik temperatury, niby mój pokazuje prawidłowo, ale może z opornością jest coś nie tak i komputer nieprawidłowo pokazuje te wskazania. Mój mechanik jeszcze bierze pod uwagę kompresję, nawet mi proponował, żebym zostawił mu auto na jeden dzień to sprawdzi manometrem kompresję, ale kurcze auto ma niecałe 180 tyś km, a przebieg jest na 1000% autentyczny, czy to byłoby możliwe?
Zastanawiam się jeszcze czy może sama pompa common rail nie siada i np. na zimnym silniku generuje za słabe ciśnienie paliwa do odpalenia?
Dziwne w tym wszystkim jest to, że w komputerze nie ma żadnego błędu, a na zimnym silniku auto potrafi czasami zakręcić dopiero po jakimś 3-4 obrocie rozrusznika.
Może jeszcze ktoś mógłby coś podpowiedzieć?
@PunkRock86 temperaturę na czujniku odczytywałem programem PyClip na telefonie z Androidem oraz kostką OBD.
@ andrzejwa założyłem świece żarowe BERU GE110, kupiłem 4 nowe sztuki, po czasie okazało się, że padniety miałem też rezystor, wymieniłem go na fabrycznie nowy oryginał. Co do kompresji to nie była sprawdzana niestety, ale to możliwe, żeby auto z przebiegiem około 180 tyś km miało z nią problem? Co do pompowania gruszką to kilka razy pompowałem gruszką przed odpaleniem, ale nie poprawiało się nic.
@ scrabi kilka dni temu znajomy mechanik zamontował mi zawór zwrotny na przewodzie paliwowym, niestety nic się nie poprawiło.
@ ko-ma dziękuje za odpowiedź, może faktycznie problem może być w samym kolektorze, poprzednim właścicielem auta była kobieta, która jeździła nim na krótkich odcinkach, może poproszę mechanika, żeby zrzucił kolektor w celu wyczyszczenia go. Jeśli chodzi o cofanie się paliwa to kilka dni temu mechanik założył mi zaworek zwrotny na przewodzie paliwowym, niestety nic się nie zmieniło.
Powiem szczerze, że powoli kończa mi się pomysły co może być tak na prawdę przyczyną, chodzi mi po głowie, żeby wymienić jeszcze ten czujnik temperatury, niby mój pokazuje prawidłowo, ale może z opornością jest coś nie tak i komputer nieprawidłowo pokazuje te wskazania. Mój mechanik jeszcze bierze pod uwagę kompresję, nawet mi proponował, żebym zostawił mu auto na jeden dzień to sprawdzi manometrem kompresję, ale kurcze auto ma niecałe 180 tyś km, a przebieg jest na 1000% autentyczny, czy to byłoby możliwe?
Zastanawiam się jeszcze czy może sama pompa common rail nie siada i np. na zimnym silniku generuje za słabe ciśnienie paliwa do odpalenia?
Dziwne w tym wszystkim jest to, że w komputerze nie ma żadnego błędu, a na zimnym silniku auto potrafi czasami zakręcić dopiero po jakimś 3-4 obrocie rozrusznika.
Może jeszcze ktoś mógłby coś podpowiedzieć?

![[-]](https://www.scenic-forum.pl/images/revision-scenic/collapse.png)