Scenic II 1.5dci czy warto naprawiać?


werkamf@interia.pl
Kobiety

Witam,
posiadam Scenica II z 2005r., silnik 1.5dci, przebieg 207000km. Od 9 lat w rodzinie, wszystko wymieniane na czas.
Rok temu po przekroczeniu 200tys. km zaczęły się problemy, metaliczny stukot z silnika. Zrobiłam kompleksową naprawę silnika, nowe panewki, regeneracja wału, regeneracji turbiny, planowanie głowicy, uszczelka, itp. Koszt ok. 6000zł. 
Teraz zaczęły się kolejne problemy. Od naprawy przejechane jakieś 6000km. Od jakiegoś czasu słyszalny był świt podczas przyspieszania. Pewnego razu przy jeździe ok.120 km/h nagle stracił moc i zaczął kopcić na czarno. Jakoś udało mi się dojechać do domu. Został wyczyszczony zawór EGR, moc wróciła, ale tylko na kilka dni. Teraz znowu kopci i nie ma mocy. Przyczyna nieznana. Zastanawiam się czy jest w ogóle sens znowu go naprawiać i pchać się w nie wiadomo jakie koszty? Tym bardziej kiedy spojrzy się na ogłoszenia, gdzie ceny sprawnych aut w tym roczniku zaczynają się ok. 4500-4900zł.
Trochę szkoda, bo do tej pory był to naprawdę niezawodny samochód, wygodny, przestronny i dobrze wyposażony. Co robić?
pio555 napisał 15-05-2018, 16:45:
Zapraszamy do przywitania się z innymi użytkownikami. Pierwszy post zgodnie z regulaminem pkt.4 powinien znajdować się w Powitaniach.

Kolejny post proszę napisać w Powitaniach. http://www.scenic-forum.pl/Forum-Powitania

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-05-2018, 16:45 przez pio555.)

Odpowiedz
pio555
Moderatorzy

Turbina powiedziała pa pa

Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka


Odpowiedz




Skocz do:

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości