Tylne nadkola


bodo
Zarejestrowani

Jak dobrze zrobi to dam tyle . Jak spieprzy to będzie poprawiać ! Sam nawet nie miałbym gdzie to robić . Taki to jest urok mieszkania w bloku . Garażu też nie posiadam . I wkurzają mnie głupie docinki sąsiadów typu - " i znowu przy nim grzebiesz " , bądź - " nie głaszcz go tak bo lakier zedrzesz ! "

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-09-2016, 06:44 przez bodo.)

Odpowiedz
maciej1486
Zarejestrowani

Ja mieszkam w domu i tez mi tak gadaja i mam to gdzies;D

Odpowiedz
krzysztofk
Zarejestrowani

Pod blokiem raczej tego nie zrobi bo to robota na jakieś 2-3dni.Wszystko wymaga czasu,przewaznie schnięcie farb.

Scenic II ph II 2007 1,9dCi 131KM bez FAP
był 
Scenic I ph II Spotway 2002 1,9dCi 102KM
Scenic I ph I 1998 1,9dTi 98KM


Odpowiedz
bodo
Zarejestrowani

Otóż to . A zrobić byle jak to lepiej wcale .

Odpowiedz
Gizmo
Zarejestrowani

czasami samemu zrobi się lepiej i to pod blokiem...
Dobrze wyczyścić do zdrowego na to epoksyd ;)

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-09-2016, 14:30 przez Gizmo.)

Odpowiedz
[-] 1 użytkownik postawił piwo użytkownikowi Gizmo za ten post post:
  • krzysztofk
bodo
Zarejestrowani

Dopiero mieliby co sąsiedzi gadać ! Miał być taki super samochód a kupił jakiegoś klumpa .

Odpowiedz
maciej1486
Zarejestrowani

(02-09-2016, 17:34)bodo napisał(a): Dopiero mieliby co sąsiedzi gadać ! Miał być taki super samochód a kupił jakiegoś klumpa .
Chlopie...

Odpowiedz
filozof
Zarejestrowani

Online
Daj Pan spokój ?
Moi sąsiedzi już się nauczyli, że jak się mnie zapyta, co się znowu zepsuło, to dostanie odpowiedź tak wyczerpującą, że spóźni się tam, dokąd się wybiera ?. Moj samochód ma 14 lat i przejechane ponad 300.000 km, więc ma prawo się zepsuć od czasu do czasu, a jeśli ich 10-15-latki się nie psują, to albo jeszcze się nie psują, albo nie są świadomi, że się zepsuły. A człowieka, który potrafi coś samemu zrobić trzeba docenić, a nie szydzić z niego. Więc głowa do góry, spray do ręki i się nie przejmuj hałastrą ?

[Obrazek: icon4.png]
Piszę poprawnie po polsku; chyba, że nie zauważę autokorekty.
A Yanosikowa sygnaturka mnie wkurza :/
Odpowiedz
[-] 2 użytkowników postawiło piwo użytkownikowi filozof za ten post post:
  • Gizmo, PRZEMO
Gizmo
Zarejestrowani

Dokładnie, to co mogę zrobić sam to robię sam, i mam w doopie co na to monitoring sąsiedzki.... Naughty

Odpowiedz
bodo
Zarejestrowani

Jak zrobić to najpewniej , tak aby już w tym miejscu rdza ponownie nie wylazła ?  Zedrzeć do gołej blachy . Pęcherze na progu zeskrobać czymś ostrym do blachy na kształt kółek . Następnie na gołą blachę nałożyć kortanin . Gdy się przeżre z blachą zmyć go i przeszlifować . Na tak przygotowaną blachę prysnąć epoksyd . Gdy przyschnie prysnąć na to "gumą " . Potem na koniec dać farbę . Czy coś takiego w pełni zabezpieczy nadkola ? Musi być malowana część progu . A tego raczej sam nie dam rady zrobić tak aby to później nie rzucało się w oczy .

Ja też bardzo dużo rzeczy robię sam przy samochodzie . Ale tylko to na czym się znam i co naprawdę potrafię robić . Znam się na elektryce i elektronice i to w samochodzie potrafię zrobić . Z blacharką niestety jest dużo gorzej .

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-09-2016, 07:31 przez bodo.)

Odpowiedz




Skocz do:

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości