Wymiana łożyska podpory prawej półosi i pierścienia ABS


maciekno
Zarejestrowani

Witam kolegów.
Sprawa pierwsza:
Czy któryś z Was wymieniał łożysko podpory na prawej półosi? ktoś może mniej więcej opisać procedurę? 
czy da się wyjąć całą półoś rozpinając tylko sworzeń?
Ja widzę to tak (jeśli się mylę to proszę mnie poprawiać). Odkręcam nakrętkę piasty, rozpinam sworzeń między wahaczem i zwrotnicą, odkręcam podporę od bloku silnika i odpowiednio manewrując wyciągam całą półoś wraz z podporą. Później odkręcam flanszę i zdejmuję podporę, zostaje mi gołe łożysko na półosi, zabezpieczone jedynie segerem. Zdejmuję segera a później łożysko. Montaż w odwrotnej kolejności. Przez cały czas nie rozpinam żadnych przegubów. Dobrze kombinuję?
Sprawa druga:
Korzystając z okazji wyjętej półosi wymieniam pierścień ABS bo jakiś taki zdeformowany jest i czasami przy bardzo delikatnym hamowaniu coś mi pompa abs`u mruczy delikatnie.
Usuwam stary pierścień (tu masa możliwości jest włącznie ze szlifierką albo przecinakiem jak mnie fantazja ułańska poniesie i instynkt chama się odezwieBiggrin), czy nowy pierścień da się radę delikatnie wbić, wprasować czy wkładać na gorąco?
Ktoś mi coś podpowie?

[Obrazek: icon3.png]  
Odpowiedz
maciekno
Zarejestrowani

Witam ponownie już po naprawie.Z racji tego że udało mi się ogarnąć temat napiszę słów kilka dla potomności. Naprawa przebiegła mniej więcej tak jak przewidywałem ale w ramach podsumowania opiszę całość jeszcze raz.
Niezbędny jest kanał i dobry lewarek (żaba).
1. Jeśli nie mamy super mocnego klucza nasadowego 30 to nie ma sensu nic kombinować tylko jedziemy do pobliskiego gumiarza żeby pneumatem nam popuścił nakrętkę piasty.
2. Auto na kanał i podnosimy żabą prawy przód (ja podstawiłem żabę pod sanki, wtedy wahacz opada)
3. Odkręcamy nakrętkę piasty
4. Rozpinamy końcówkę drążka kierowniczego.
5. Rozpinamy sworzeń wahacza na połączeniu ze zwrotnicą. (możemy odkręcić sworzeń od wahacza ale wtedy jest większe ryzyko "zgubienia" geometrii). Ja dodatkowo jeszcze odkręciłem stabilizator od wahaczy bo było ciężko odchylić wahacz.
6. Odchylamy mcpersona ze zwrotnicą i wyciągamy ze zwrotnicy półoś. Cała półoś trzyma się w skrzyni i w podporze.
7. Na podporze odkręcamy dwie śruby trzymające flanszę z grubej blachy która dociska łożysko we flanszy. Odkręcamy trzy śruby którymi podpora jest przykręcona do bloku.
8. Zsuwamy z półosi podporę w stronę skrzyni, powinna zejść z łożyska dosyć lekko. Łożysko może dalej zostać na półosi, na całkowicie wyjętej półosi na stole będzie nam łatwiej zdjąć łożysko i segera.
9. Wybijamy półoś ze skrzyni biegów, ja niestety musiałem tłuc młotem w kielich przegubu wewnętrznego, kawał żelastwa więc nic się nie stanie, miejsca jest mało i tłuc można tylko niewielkim młotkiem. W moim przypadku tulejka łącząca z wieloklinem została w skrzyni. Blaszana koronkowa flansza przy skrzyni biegów pełni jedynie funkcję osłony symeringu przed uszkodzeniami mechanicznymi.
10. Półoś wyjęta, zdejmujemy segera i ściągamy łożysko (u mnie poszło leciutko), zbijamy pierścień abs.
11. Wkładamy na gorąco pierścień abs (44 zęby, szer. 7,5mm, średnica wew. 75mm, średnica zew. 85mm). Można bez grzania ale szkoda go kaleczyć przy nabijaniu (jeśli pokaleczymy go mocno mogą szaleć systemy ABS i ESP).
12. Zakładamy nowe łożysko (35x62x14) u mnie wchodziło na półośkę już ciaśniej niż stare, i zabezpieczamy segerem. Flanszy nie skręcamy na łożysku na tym etapie tylko zakładamy ją na półośkę luzem (jeśli skręcimy to nie włożymy półosi do skrzyni).
13. Wbijamy półoś w skrzynię, wsuwamy flanszę na łożysko i przykręcamy flanszę do bloku. Następnie dokręcamy blachę trzymającą łożysko we flanszy. Wkładamy zewnętrzny przegub w zwrotnicę. Skręcamy sworzeń i drążek kierowniczy. Zakładamy koło i koniec roboty.

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-03-2017, 12:57 przez maciekno.)

[Obrazek: icon3.png]  
Odpowiedz
dartek2000
Zarejestrowani

Witam
Jakie były objawy uszkodzonego łożyska na półosi?
Byłem na takiej wymianie w warsztacie, koszt 370 zł, (w Opolu na ul. Struga). W serwisie Renault coś ponad 400).
U mnie w czasie jazdy ( na każdym biegu) było słychać rytmiczny dzwięk tak jak obracała się ośka, ale tylko kiedy był włączony któryś bieg, na luzie, znikał ten odgłos.
Niestety po przejechaniu około 2000 km po wymianie łożyska te same odgłosy powróciły. Czyżby łożysko było wadliwe i tak szybko się zużyło, czy też może coś jeszcze należy wymienić?
pio555 napisał 17-07-2017, 20:55:
Zapraszamy do przywitania się z innymi użytkownikami. Pierwszy post zgodnie z regulaminem pkt.4 powinien znajdować się w Powitaniach.

Kolejny post proszę napisać w Powitaniach. http://www.scenic-forum.pl/Forum-Powitania

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-07-2017, 20:55 przez pio555.)

Odpowiedz
michaldck
Zarejestrowani

Ja słyszałem takie metaliczne tarcie. Jak łożysko było uszkodzone i po wymianie problem powrócił, to pewnie uszkodziło samą podporę. Uwalone łożysko bije we wszystkich kierunkach i uszkadza podporę.

telefonem

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-07-2017, 21:00 przez michaldck.)

Lubię mojego Scenica Biggrin
Odpowiedz
dartek2000
Zarejestrowani

Właśnie dźwięk jak metaliczne tarcie, jak przyspieszająca sieczkarnia. A co do podpory to też o tym myślałem, ale zastanawiam się, czy mechanik to przeoczył zakładając nowe łożysko? O tej podporze wspomniał mi też mechanik z serwisu Renault, ale to już było po fakcie.
Jutro wybieram się do warsztatu, który robił naprawę i nie wiem, czy uznają to jako reklamację?

Odpowiedz
michaldck
Zarejestrowani

Skoro sugerowali wymianę, to wątpię aby reklamacje uznali. Dwie części pracują spasowane ze sobą, a wymieniłeś tylko jedną.

telefonem

Lubię mojego Scenica Biggrin
Odpowiedz




Skocz do:

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości