OGÓLNE Piszczące hamulce


jarko
Zarejestrowani

W końcu znalazłem chwilę czasu na zerknięcie do piszczących hamulców. Po kolejnym ~1k km hamowania "tramwajem", w akcie desperacji zakupiłem pastę Plastilube od ATE. Ma ona za zadanie m.in. zmniejszyć odgłosy piszczenia.
Rozebrałem, przeczyściłem, nałożyłem pastę i poskładałem do kupy. Na razie przeleciałem ok 100km - jest cisza, pytanie jak długotrwały będzie efekt? Się okaże...

W załączeniu kilka fotek jak wyglądają klocki Valeo po przelocie ~2k km. Zastanawiają mnie rysy na brzegach klocka, które występują tylko na tych, które mają kontakt z tłoczkiem. Klocek umieszczony po przeciwnej stronie zacisku, ma jednolitą powierzchnię bez rys.

Nigdy nie miałem takich akcji z hamulcami i nie przyglądałem się klockom jakoś szczególnie. Na tych egzemplarzach widać jakby połyskujące drobiny metalu - to norma?

Załączone pliki

Miniatury
           

Odpowiedz
Mati
Moderatorzy

Online
klocek z jednej strony dość mocno zużyty... wydaje się jakby w trakcie hamowania klocek nie przelegał całą płaszczyzną do tarczy, czy klocki były "dobrze" osadzone w trakcie montażu? Lekko włożone?

Odpowiedz
jarko
Zarejestrowani

Klocki założone beż użycia narzędzi czy siły.
Na obydwu końcach  klocka są takie rysy, jedynie powierzchnia, na którą po przeciwnej stronie naciska tłoczek, jest gładka.
Na obydwu kołach taka sama sytuacja.

Odpowiedz
Mati
Moderatorzy

Online
jeśli piszczą to są pewnie za twarde, a może ich przegrzałeś i się zeszkliły? na jednym zdjęciu się strasznie świeci a to również może być przyczyna piszczenia

a masz pod nimi te blaszki po których chodzi klocek? może klocek jest zbyt luźny???
"Najczęściej spotykanym problemem jest piszczenie podczas lekkiego wciśnięcia hamulca przy małej prędkości. Lekko dociśnięty klocek do tarczy hamulcowej wpada w bardzo małe wibracje które objawiają się piszczeniem."

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-08-2016, 11:13 przez Mati.)

Odpowiedz
jarko
Zarejestrowani

(29-08-2016, 11:11)Mati napisał(a): a masz pod nimi te blaszki po których chodzi klocek? może klocek jest zbyt luźny???

Blaszki są. Wspomniana wcześniej pasta została zastosowana w tych miejscach oraz na powierzchni stryku tłoczka hamulcowego z klockiem.
Możliwe, że klocki mają zwyczajnie twardą charakterystykę. Jak znów zaczną piszczeć, będzie trzeba je zamienić na coś innego.

Czy się zeszkiły? Raczej nie. Specjalnie ustawiłem im taki kąt padania światła aby wyodrębnić te metaliczne drobiny. Nie przypominam sobie również żebym je katował zaraz po montażu - tylko delikatne traktowanie hamulca, aby wszystko się ułożyły.

Nie wiem czy zwracacie na to uwagę, niektórzy producenci oferują klocki z tzw. "podkładką antywibracyjną"  (zdjęcie zapożyczyłem). Moje Valeo takich nie miały.
[Obrazek: IMG_0656.JPG]

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-08-2016, 14:37 przez jarko.)

Odpowiedz
Mati
Moderatorzy

Online
a na starych nie miałeś? ja przekładałem sobie te blaszki

Odpowiedz
jarko
Zarejestrowani

Stare klocki też nie miały.

Odpowiedz




Skocz do:

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości