SCENIC II PH II Popukiwanie i dziwy odgłos z układu wydechowego


Karewer
Zbanowani

op Witajcie ponownie. Po moich ostatnich rozwiązanych problemach, pojawiło się coś dziwnego. Autko zaczęło jakby przymulać od nowa na niższych obrotach. Nie ma tego problemu przy wyższych (tak jak wcześniej przed wymianą filtra paliwa). Po odpaleniu auta słychać jak by coś tak popukiwało tzn. słychać delikatne popukiwanie z wydechu po odpaleniu auta. Słychać, jakby ktoś popukiwał delikatnie w wydech i słychać, że coś tam delikatnie "grzechocze", no nie wiem, coś po prostu "lata". Po jeździe przy większej prędkości nie ma tego problemu, popukiwanie głośniejsze zaczyna się np. po zatrzymaniu w miejscu np. na światłach, problem znika po ruszeniu, problem jest przy dojeżdżaniu do auta następnego w korku, po prostu wydaje mi się, że przy małej prędkości takie objawy występują. Natomiast przy zbyt małej prędkości, gdy auto powiedzmy troszkę się zatelepie, to słychać takie, no nie piśnięcie, ale coś podobnego do tego. Musiałbym nagrać filmik i Wam to pokazać, jakie to odgłosy. Czy to może być katalizator? W pewnym serwisie powiedzieli, że katalizator jest sprawny, a w drugim z kolei, że cały układ wydechowy jest do wymiany, bo coś tam w środku się urwało, czy coś takiego. Czy w związku z tego problemem przymulenia na niskich obrotach, problemem może być uszkodzony katalizator? Czytałem, że niesprawny, może powodować wrażenie, że paliwo nie dopływa do silnika, po naciśnięciu pedału gazu. Dzieje się tak podobno, przez częściowe zapchanie spalinami w przedniej części katalizatora. Nie wiem co o tym myśleć? Może to jest bolączką tego spadku mocy?

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-10-2018, 20:29 przez Karewer.)

Odpowiedz
Trodor
Zarejestrowani

Najważniejsze pytanie skąd dochodzi ten dźwięk? Bardziej przednia cześć czy końcowa puszka?

Bo u mnie goni coś w końcowym. Nie wygląda jeszcze na zgnity a grzechocze czasem podle na np światłach. Zależnie od drgań.

Tylko ze u mnie to problem tylko tego że coś jakby wpadło do tłumika. Silnik benzynowy i nie ma problemów żadnych.

Spróbuj wejść najlepiej pod auto i porzucaj wydechem ręcznie. Może usłyszysz że tak jak u mnie coś wpadło/odpadlo.

#Wytapatalkowane

Odpowiedz
[-] 1 użytkownik postawił piwo użytkownikowi Trodor za ten post post:
  • Karewer
Karewer
Zbanowani

op W jednym z warsztatów powiedzieli że to tylko wieszaki są do wymiany ale nie byłem przy ogledzinach. W drugim powiedzieli że coś tam się urwało w środku i taki dźwięk wydaje przy wibracjach. Tutaj bylem juz przy ogledzinach. Podobno dotyczy to końcowego. Pod samochodem tak na wysokości przednich foteli też coś słychać ale podobno to rezonuje na całej długości. Zgodzę się z tym że to może być do wymiany ale podobno takie odgłosy wydaje też walniety katalizator. Do tego dochodzą też objawy że przy wrzuceniu biegu na samym dole nie przyspiesza tak jak na wyższych obrotach. To tak jakby go coś przrmulilo na sekundę i potem wraca do normy. W ogóle też pedal sprzęgła jest jakby luzmiejszy na samej górze tak że chodzi góra dół że 2 cm bez najmniejszego oporu. Nie wiem może coś tam się poluzowalo i dlatego tak działa z tymi obrotami. Mam wrażenie że nie wysprzegla dobrze po prostu. Na diagnozie wyszło problem jest z włącznikiem sprzęgła. Przekroczenie max wartości progowej. Może to jest przyczyną. A może katalizator?

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-10-2018, 08:37 przez Karewer.)

Odpowiedz
Patrys4891
Junior Administratorzy

Pierwsze co, to dla mnie uwalony katalizator. Myślę że przy takim uszkodzeniu skład spalin będzie zły na końcu, więc analiza spalin powinna to potwierdzić.
Jeżeli jest mechanicznie uszkodzony to faktycznie może się przytykać na niskich obrotach a jak dasz ogień to sobie otwierasz jakąś dziurę i wtedy jest ok.

Thumbup
Odpowiedz
[-] 1 użytkownik postawił piwo użytkownikowi Patrys4891 za ten post post:
  • Karewer
Karewer
Zbanowani

op W ogóle objawy są dosyć dziwne, bo może nie potrzebnie ja łączę sprzęgło z tymi objawami, ale jak popuszczam sprzęgło, to on też tak opornie strasznie rusza. Po prostu to sprzęgło nie działa, tak jak powinno. Popuszczam sprzęgło, zaczyna ruszać auto, ale sprzęgło pójdzie w górę może góra ze 2 cm i już sprzęgło jest całkowicie odpuszczone. Po prostu działa ono na dużej wysokości i to na prawdę na bardzo krótkim odcinku. Żeby ruszać sprawnie na pól sprzęgle, to muszę koniecznie dodać troszkę gazu, bo bez tego, to padaka straszna. Może i również katalizator jest odpowiedzialny za takie zachowanie, bo może spaliny przytykają trochę na bardzo niskich obrotach i dlatego tak się dzieje?

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-10-2018, 08:50 przez Karewer.)

Odpowiedz
Karewer
Zbanowani

op Jestem po analizie spalin i są one w normie. Natomiast jeśli chodzi o popukujący wydech, to podobno jedynie coś tam jest z łączeniem wydechu na kołnierzu? Jeśli dobrze zrozumiałem, to na prawa nie jest jakaś kosztowna, bo być może będzie tam trzeba coś podłożyć jedynie, coś też mówił mechanik o sprężynie jakiejś. To jest zlokalizowane właśnie na wysokości foteli przednich, a popukiwanie, to dźwięk właśnie dochodzący właśnie z tamtego miejsca.

Odpowiedz
Patrys4891
Junior Administratorzy

To pozytywnie Biggrin

obliczone na lukakatorze

Thumbup
Odpowiedz
Karewer
Zbanowani

op No przynajmniej tyle tylko, że w Boschu chcieli mi wymienić cały układ wydechowy za ok. 350 zł z wymianą, a w innym warsztacie powiedzieli mi, że to tylko mocowanie na kołnierzu podobno, łączenie układu z "katalizatorem"? Koszt naprawy na pewno ze 3 razy niższy, ale zastanawia mnie skąd taka diagnoza, że układ cały do wymiany? Ja nie mówię, że ta diagnoza z łączeniem jest jakaś prawidłowa, ale zawsze lepiej zacząć od tańszej naprawy.

Odpowiedz
Damian Woźnica
Zarejestrowani

(19-10-2018, 08:41)Nie uwalony katalizator tylko w ostatniej puszcze masz przepalona sciane wygluszajaca wydech wystarczy wymienic tylko tylna puszke i po temacie nic grzechotac nie bendzie. napisał(a): Pierwsze co, to dla mnie uwalony katalizator. Myślę że przy takim uszkodzeniu skład spalin będzie zły na końcu, więc analiza spalin powinna to potwierdzić.
Jeżeli jest mechanicznie uszkodzony to faktycznie może się przytykać na niskich obrotach a jak dasz ogień to sobie otwierasz jakąś dziurę i wtedy jest ok.

Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości