SCENIC II PH I Koło zmiennych faz rozrządu?


Dominik Rajewski
Zarejestrowani

op Witam. Tak, wiem że KZFR było trochę wątków ale tego co szukam, nie znalazłem. Ale może od początku...

Do grudnia zeszłego roku prawie 12 lat w posiadaniu bmw e36 oraz drugie auto w rodzinie (żony) renault 19. Oba w benzynie i z instalacją LPG.
W połowie grudnia 2017 staliśmy się z żoną szczęśliwymi posiadaczami Scenica (1,6 16v, 2005r) w miejsce R19. tamte auta znałem na wskroś, każdy dźwięk itd. itp. Tu okazuje się, że "przeskakujemy na inną planetę". Auto sprowadzone z niemiec, wiadomo trzeba wymienić rozrząd, oleje, filtry itp. Pojawił się temat kzfr. Mechanik stwierdził, że jak nie terkocze przy odpalaniu rano i odpala za 1 razem to nie trzeba, że przy co drugiej zmianie rozrządu się to robi. Była zima, nie terkotał rano, palił za pierwszym razem pięknie, więc kazałem wymienić sam rozrząd, oleje i filtry. Wszystko było ok. No prawie ok, bo do czasu przyjścia wiosny ok 3 razy zdarzyło się, że zaterkotał rano i zgasł. Za drugim razem było git. Pomyślałem sobie, ok 3 razy, to nie norma, nie ma się co martwić. Później przyszłą wiosna a dokładniej lato bo wiosny nie było i godzina latania po mieście, silnik rozgrzany, garówa na dworze, zaczęło coś "rzęzić, klekotać" na wolnych obrotach lub podczas hamowania silnikiem. Hmmm, może to klima obciąża silnik, w końcu gorąco, poczekamy ale ... radia już nie włączałem. Jakiś czas później na trasie... kontrolka SERWIS na desce i napis "Check emisions" . Pojechałem do mechanika, że może to czujnik położenia wałka, skasujmy błąd i będziemy patrzeć. Nie minęły chyba 2 tyg, znów ta sama kontrolka a ja wciąż jeżdżąc nasłuchuję. Jade do mechanika, podłącza pod komp... "fazator rozrządu". Ok, wymieniamy. .Kupiłem kzfr, kupiłem nawet nowy pasek rozrządu (niby nie powinno się drugi raz tego samego zakładać) więc mimo iż zrobiłem ok 3 tys km, kupiłem nowy. Koło wymienione wraz z paskiem, 2 dni śmigania - kurde cisza, wszystko jest ok, pięknie się jeździ. Zbliżają się wakacje więc... zakładamy gaz. Specjalnie z takim nastawieniem wybraliśmy ten model i ten silnik, ba maszynę zagazować. Gaz założony, wakacje nad morzem zaliczone, no to po przejechaniu 2 tys km, do gazownika na pierwszy przegląd. Zakładając gaz wybrałem specjalnie inny komp. od lpg by gazownik miał również przez swój program wgląd do błędów komputera. Podłącza pod komp, błąd czujnika poł. wałka rozrządu i błąd koła zmiennych faz rozrządu. Na desce nic nie świeciło. Dzwonię do mechanika, jak na desce nic nie świeci, to jeździć. Mijają 3 tyg,. na desce się znów zaświeca SERWIS i Check Emisions i ... znów słyszę czasem na rozgrzanym motorze delikatne terkotanie podczas zwalniania (na wolnych obrotach nie). Jadę do mechanika, podłącza pod kompa, faktycznie, czujnik poł. wałka rozrządu i ... elektrozawór zmiennych faz rozrządu. każę mu to wymienić jak najszybciej by nie dobić nowego kzfr (skoro może dostawało za mało oleju). Podzespoły wymienione ok miesiąc temu ale wciąż coś mnie niepokoi i teraz, jak to mówią... do sedna....

moje kluczowe pytanie brzmi:

czy to normalne, że jadąc np. 40km/h na 4tym biegu, silnik rozgrzany, dodaję gazu powiedzmy mocniej niż powinienem, auto przyspiesza, obroty rosną proporcjonalnie do przyspieszenie samochodu, ale warkot podobny jakby się sprzęgło ślizgało, w pewnym momencie jedna kreska obrotomierza spada, dźwięk silnika się zmienia i auto zaczyna ciszej ale jakby dynamiczniej nabierać prędkości? Brzmi to to podobnie jak przy skrzyni automatycznej zmiana biegu. Nie wiem, ale mam nadzieję, że dobrze opisałem. Czy to jest normalne?

Z góry dzięki za odpowiedź i za cierpliwość dla każdego, który przeczytał ten mój referat do końca ;)
TomaszB napisał 22-10-2018, 16:21:
Zapraszamy do przywitania się z innymi użytkownikami
Pierwszy post zgodnie z regulaminem pkt.4 http://www.scenic-forum.pl/Ogloszenie-Re...enic-Forum 
powinien znajdować się w Powitaniach http://www.scenic-forum.pl/Forum-Powitania tam się przywitaj.
Kolejny post proszę napisać w Powitaniach.

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-10-2018, 13:30 przez Dominik Rajewski.)

Odpowiedz
Mati
Zarejestrowani

(22-10-2018, 15:47)Dominik Rajewski napisał(a): czy to normalne, że jadąc np. 40km/h na 4tym biegu
nie normalne jest jechać 40 na 4 biegu Thumbup jeździj normalnie to i auto bedzie normalnie chodzić

Było: Scenic I ph II 2001r. 1.9 dci 102KM  
///  Scenic II ph I 2004r. 1.9 dci 120KM  ///  Scenic II ph II 2008r. 1.9 dci 130KM  ///
Jest: --> Scenic III ph II 2013r. 1.5 dci 110KM <--
Odpowiedz
[-] 1 użytkownik postawił piwo użytkownikowi Mati za ten post post:
  • arturp
Trodor
Zarejestrowani

Mi się zdaża czasem m nawet i na 6 jechać ok 50 z lekkiej górki... I nic takiego nie ma miejsca. Tyle że to jednak 2.0l. U kolegi w megane 1.6 nic takiego też nie ma raczej.

A ja zapytam o olej - kiedy był zmieniany ostatni raz i na jaki?


#Wytapatalkowane

Odpowiedz
Dominik Rajewski
Zarejestrowani

op
(22-10-2018, 21:35)Trodor napisał(a): Mi się zdaża czasem m nawet i na 6 jechać ok 50 z lekkiej górki... I nic takiego nie ma miejsca. Tyle że to jednak 2.0l. U kolegi w megane 1.6 nic takiego też nie ma raczej.

A ja zapytam o olej - kiedy był zmieniany ostatni raz i na jaki?


#Wytapatalkowane

Olej był zmieniany jak pisałem na początku postu - na początku stycznia razem z rozrządem i filtrami. Oczywiście ELF.

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-10-2018, 13:26 przez Dominik Rajewski.)

Odpowiedz
sportway
Zbanowani

Nie wiem, o co biega. Kiedy sprzęgło się ślizga to nie ma warkotu tylko rosną obroty silnika, jak puścisz gaz to spadają. Jeżeli buczy Ci przy depnięciu do dechy, to może masz wybite poduchy silnika albo coś z filtrem powietrza (nieszczelność itp). Ogólnie w sprawnych renówkach przy wciskaniu nawet do dechy przy tak niskich obrotach nie słychać różnicy w głośności silnika.

Odpowiedz
Dominik Rajewski
Zarejestrowani

op
(23-10-2018, 13:39)sportway napisał(a): Nie wiem, o co biega. Kiedy sprzęgło się ślizga to nie ma warkotu tylko rosną obroty silnika, jak puścisz gaz to spadają. Jeżeli buczy Ci przy depnięciu do dechy, to może masz wybite poduchy silnika albo coś z filtrem powietrza (nieszczelność itp). Ogólnie w sprawnych renówkach przy wciskaniu nawet do dechy przy tak niskich obrotach nie słychać różnicy w głośności silnika.

Chodziło mi to, ze wzrostem obrotów, silnik nie zaczyna pracować głośniej. Obroty rosną do ok 3,7tys, auto przyspiesza, następnie 1 czy 2 kreski obroty spadają, więc odgłos silnika się zmienia, co daje wrażenie jakby się sprzęgło uślizgnęło ale auto dalej przyspiesza.
Z tym 4-tym biegiem i 40km/h, to trochę przestrzeliłem. Akcja dzieje się między 2,5 tys obrotów a ok 4 tys.

Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości