op
Witam, jest może ktoś z podlaskiego kto posiada clipa?
Jest to mój drugi Grand i tak jak z pierwszym nie wiedziałem co to problemy, to teraz już nie jest tak kolorowo. Mianowicie świeci się cały czas Service i check, wywala komunikaty "sprawdź wtrysk" i "sprawdź układ wydechowy" jest moc, nie kopci. W pierwszej wersji mechanik podłączył i stwierdził że czujnik temp. spalin przed dpf, kilka stówek, ale czego się nie robi żeby auto cieszyło. Wymiana, kontrolki znikły, kilka chwil, ponowne odpalenie, wróciło wszytko, tym razem stwierdzono uszkodzenie "sterownika silnika". Mechanik rozłożył ręce bo stwierdził że jego sprzęt za każdym razem widzi coś innego. Wizyta u elektryka, stwierdził że jeśli kupię taki sam moduł to spróbuje go zaprogramować- koszt ok 800, ale może się nie udać i wtedy będzie szukał po kablach czy nie ma gdzieś zwarcia- ale to marudna robota i minimum 1 200 Pln, ale też nie daje zadnej gwarancji- bo albo się uda albo nie. Machnąłem na nich ręką i tak jeżdżę, ale przeszkadza mi świadomość że coś nie hula :/ Stąd pytanie, czy jest ktoś z Podlaskiego, bądź mazowieckiego jakoś niedaleko kto byłby w stanie podpiąć się do tej mojej choinki?
Jest to mój drugi Grand i tak jak z pierwszym nie wiedziałem co to problemy, to teraz już nie jest tak kolorowo. Mianowicie świeci się cały czas Service i check, wywala komunikaty "sprawdź wtrysk" i "sprawdź układ wydechowy" jest moc, nie kopci. W pierwszej wersji mechanik podłączył i stwierdził że czujnik temp. spalin przed dpf, kilka stówek, ale czego się nie robi żeby auto cieszyło. Wymiana, kontrolki znikły, kilka chwil, ponowne odpalenie, wróciło wszytko, tym razem stwierdzono uszkodzenie "sterownika silnika". Mechanik rozłożył ręce bo stwierdził że jego sprzęt za każdym razem widzi coś innego. Wizyta u elektryka, stwierdził że jeśli kupię taki sam moduł to spróbuje go zaprogramować- koszt ok 800, ale może się nie udać i wtedy będzie szukał po kablach czy nie ma gdzieś zwarcia- ale to marudna robota i minimum 1 200 Pln, ale też nie daje zadnej gwarancji- bo albo się uda albo nie. Machnąłem na nich ręką i tak jeżdżę, ale przeszkadza mi świadomość że coś nie hula :/ Stąd pytanie, czy jest ktoś z Podlaskiego, bądź mazowieckiego jakoś niedaleko kto byłby w stanie podpiąć się do tej mojej choinki?

![[-]](https://www.scenic-forum.pl/images/revision-scenic/collapse.png)