Brak mocy, szarpanie.


piotrdvb
Zarejestrowani

op Witam. Mój 1 post. Jak nieodpowiedni dział to poprosze o przeniesienie.
Samochód Grand Scenic 2 2,0 98kw z Lpg. 
Od jakiegoś czasu odnoszę wrażenie że podczas jazdy brakuje mocy(jest taki zamulony pomału się rozpędza itp.) a wydaje mi się gdy wrzucę bieg i puszcze sprzegło że mocniej zwalnia niż zawsze. Wczoraj jechałem w trasę około 120km i po przejechaniu około 80 km zaczeło nim szarpać tak jak by skończył się gaz. Dodam że ostro padało. Po kilku szarpnieciach wszystko wróciło do normy. Gdy dzisiaj już wracałem (nie padało) znów jakiś tak był bez mocy ale gdy już dojeżdżałem do celu do znów zaczeło nim lekko szarpać(niewiem czy już przewrażliwiony jestem czy to było naprawdę). Przełączam dla testu na benzynę ale bez zmian. Odpala dobrze, obroty po uruchomieniu nie wachlują oraz podczas jazdy gdy dam na luz również dobrze się trzymają.
 Prace które do tej pory wykonałem: wymiana filtrów gazu, filtr powietrza wyjmowałem i przedmuchałem(mechanik stwierdził że nie potrzeba wymieniać ), przepustnica wyczyszczona (Mechanik nie zdejmował całej tylko zdjoł od prawej strony wąż i wyczyścił, jedynie ścianki były lekko brudne). Czy macie może jakiś pomysł co robić dalej?

Odpowiedz
Wozny84
Zarejestrowani

Ja miałem podobne objawy, po około 2 tygodniach się bardzo nasiliły, okazało się że cewka jest do wymiany. Po wymianie wszystko wróciło do normy.

Wysłane z mojego HTC U Ultra przy użyciu Tapatalka

Odpowiedz
piotrdvb
Zarejestrowani

op Właśnie zapomniałem dodać: wymieniłem również świece. Cewki sprawdzałem metodą z internetu: odpiąć przewód od cewki i sprawdzić czy silnik będzie inaczej chodził czy tak samo. Po odpięciu każdej pokolei silnik chodził ja diesel. Dodam że ostatnia cewka lata luzem(gwint w silniku jest uszkodzony). 2 mechaników stwierdziło że w niczym to nie przeszkadza.

Odpowiedz
Wozny84
Zarejestrowani

To chyba trzeba będzie podpiąć pod CLIPa.

Wysłane z mojego HTC U Ultra przy użyciu Tapatalka

Odpowiedz
piotrdvb
Zarejestrowani

op Chyba trzeba będzie tak zrobić( czy jest ktoś z okolic wołomina kto ma clipa?) każdy mechanik który podłączał pod komputer mówił że błędów niema(pewnie uniwersalne oprogramowanie a nie clip). Chyba że ktoś ma inny pomysł co z tym problemem można jeszcze zrobić?
pio555 napisał 23-08-2020, 20:47:
Zapraszamy do przywitania się z innymi użytkownikami. Pierwszy post zgodnie z regulaminem pkt.4 powinien znajdować się w Powitaniach.
Kolejny post proszę napisać w Powitaniach. http://www.scenic-forum.pl/Forum-Powitania

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-08-2020, 20:47 przez pio555.)

Odpowiedz
ko-ma
Zarejestrowani

(23-08-2020, 20:23)piotrdvb napisał(a): Właśnie zapomniałem dodać: wymieniłem również świece. Cewki sprawdzałem metodą z internetu: odpiąć przewód od cewki i sprawdzić czy silnik będzie inaczej chodził czy tak samo. Po odpięciu każdej pokolei silnik chodził ja diesel. Dodam że ostatnia cewka lata luzem(gwint w silniku jest uszkodzony). 2 mechaników stwierdziło że w niczym to nie przeszkadza.

Tą metodą można sprawdzać układ zapłonowy, ale w Żuku. W nowoczesnym samochodzie nie jest to takie proste, można narobić bałaganu i kosztów (o czym sam się przekonałem w Peugeocie).
A co do tej "latającej" cewki - czy jest pewność, że nie ma z niej przebicia do masy?
Bo objaw pasuje w zasadzie do słabej iskry - a więc wystarczą uszkodzone gumowe izolatory na cewkach.
jakiś rok temu u jednego z kolegów z forum przeprowadzaliśmy akcję ratowniczą - do powstania objawów utraty mocy i przerywania silnika wystarczyło nieco wody w gnieździe świecy (po wjeździe w głęboką kałużę). Papierowe ręczniki  uzdrowiły sytuację.

Scenic II Ph II 1,5 dci 105 KM / Megane III Coupe Ph1 1,5 dci 90 KM


Scenic II Ph II (+), GrandScenic II Ph I, Polonez Caro+, Gaz 69M, Syrena R-20, Renault Megane Coupe , III Ph I , Suzuki SX4 1,6 4x4 120 KM
Odpowiedz
piotrdvb
Zarejestrowani

op Rozumiem że tylko clipem można sprawdzić czy cewka jest uszkodzona?
Cewka która jest luzem ma gumę na środku(powinna być cała z tego co pamiętam, sprawdzę). Cewke tę można obracać i bez problemu wyjąć.

Odpowiedz
polaq
Zarejestrowani

Clip co najwyżej pokaże wypadające zapłony na konkretnym cylindrze. Najlepiej mieć cewki na podmianę.
Co do uszkodzonego gwintu wkręcasz dłuższą śrubę z dodatkową nakrętką kontrującą.
Śrubę wkręcasz palcami do samego końca a nakrętką dociskasz cewkę. Jak to nie pomoże to trzeba przegwintować na większą średnicę gwintu lub wstawić zestaw naprawczy.

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-08-2020, 10:04 przez polaq.)

Odpowiedz
[-] 1 użytkownik postawił piwo użytkownikowi polaq za ten post post:
  • piotrdvb
piotrdvb
Zarejestrowani

op @ polaq dzięki za radę byłem u znajomego mechanika i przykręcił mi cewke twoim sposobem(śruba z dodatkowa nakrętką).
Podłączyliśmy pod komputer(aplikacja delphi bodajże) i zero błędów. Wyjechałem od niego i samochód szedł normalnie bez żadnych problemów.
Dzisiaj jechałem do Warszawy rano i było ok. Gdy wracałem zaczoł być znów mułowaty. Gdy wł. klime również ciężko szedł. Zauważyłem jeszcze jedną rzecz(gdy wł. klime i to samo jak wyłączyłem włącznie z nawiewem): Jadę tak około 40 i gdy wrzuciłem na luz obroty były powyżej 1000, gdy dopiero zachamowałem obroty ustabilizowały się na około 800. I tak za każdym razem. Niewiem czy tak powinno być czy nie.
Obstawiam jeszcze przepływomierz. Różne rzeczy czytałem o nim w internecie: że komp przy jego uszkodzeniu może niepokazywać błedu, kontrolka check nie musi się zapalać a objawy jak u mnie. Co wy o tym sądzicie?

Odpowiedz
polaq
Zarejestrowani

Silnik F4R nie ma przepływomierza.
Ma tylko sensor ciśnienia i temperatury w dolocie.
Warto sprawdzić poprawność ich pomiarów.
Próbowałeś zakręcić gaz i pojeździć na samej benzynie przez kilka dni?
Czy nie jest tak, że jak jest chłodniej to lepiej jedzie a jak gorąco to jest bardziej mułowaty?

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-08-2020, 21:31 przez polaq.)

Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości