op
Witam dysponuję budżetem w okolicach 20tys zł . Będę szukać auta pod LPG i zastanawiam się czy szukać scenica 2 z 2.0 gdzie takie zadbane chodzą w okolicach 15 tys zł i mieć spory zapas na naprawę. Czy kupić sc3 z 1.6 i mieć już bardzo ograniczone fundusze. Czy sc3 jest na tyle lepszy ze warto kupić go z słabszym silnikiem i mocno nadwyrężonym budżetem celując w egzemplarze z niskiej półki cenowej, czy jednak lepiej kupić SC2 z końcówki produkcji
Scenic 2 czy scenic 3
|
op
W mojej okolicy mam w tej chwili 4 ogłoszenia między 20 a 25 tys za sc3 1.6 benzyna. Wiem że to skromny budżet ale może 1 sztuka z tych 4 nadaje się do jazdy więc chodzi mi po głowie. Te kilka tysięcy mogę naciągnąć budżet. SC2 z 2.0 mam 3 sztuki także też nie za duży wybór
Może źle pytanie napisałem czy sc3 ma na tyle mniej problemową elektronikę że warto się nad nim zastanawiać. Bo z wyglądu to nawet bardziej mi się SC2 podoba no i silnik też lepszy można dorwać. Jednak boję się 1.6 w takiej budzie (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-11-2022, 19:06 przez Paweł.M.)
Gdybym miał się zastanawiać nad wyborem SC II i SC III to bez wahania wybrałbym SC III. Pod każdym względem o niebo lepszy (10 lat jeździłem SC II, 6 lat SC III) . Usterki i awarie elektryki dużo mniejsze niż w SC II, diagnostyka i konfiguracja o niebo lepsza niż w SC II. Co do silnika to się nie wypowiem bo ciągle jeżdżę dieslem 1,5 dci który w przypadku SC III (k9k 836) jest niezawodny.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-11-2022, 19:15 przez andrzejwa.)
Lepszy wrobel w garsci czy golab na dachu?
Miałem scenic II 1.6 16 V Teraz scenic III 1.6 ( po wymianie silnika z 1.4) Z scenic II byłem bardzo zadowolony.. Scenic III silnik 1.4 to wchodząca bomba zegarowa. Jakoś mało jest na sprzedaż scenic III 1.6..I nie wierzę że za 20 tyś zł kupisz coś dobrego.. Ja swojego scenic III z 2010r 1.6 - nie sądzę że wart rynkowo jest mniej niż może 25tys zł.. to taka moja prognoza...
Do końca nie upierałbym się przy benzynie. Można kupić diesla który jest zazwyczaj tańszy. Odpada kosz dokładania instalacji LPG a ta kwota pójdzie na kilkuletni dodatkowy koszt paliwa. No i ten zasięg ponad 1000 km bez tankowania w trasie w przypadku 1,5 dci. Awarie jak awarie, w benzynie np. to sonda lambda, lub to cewki, lub świece i ewentualnie przepustnica, widomo koszty śmieciowe. W dieslu ewentualnie wtryskiwacz (600-1000 zł) lub jakaś gumowa rurka za kilkanaście złotych. DPF spokojnie powinien wytrzymać 300kkm.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-11-2022, 19:49 przez andrzejwa.)
op
(01-11-2022, 19:48)andrzejwa napisał(a): Do końca nie upierałbym się przy benzynie. Można kupić diesla który jest zazwyczaj tańszy. Odpada kosz dokładania instalacji LPG a ta kwota pójdzie na kilkuletni dodatkowy koszt paliwa. No i ten zasięg ponad 1000 km bez tankowania w trasie w przypadku 1,5 dci. Awarie jak awarie, w benzynie np. to sonda lambda, lub to cewki, lub świece i ewentualnie przepustnica, widomo koszty śmieciowe. W dieslu ewentualnie wtryskiwacz (600-1000 zł) lub jakaś gumowa rurka za kilkanaście złotych. DPF spokojnie powinien wytrzymać 300kkm. A ile 1.5 dCi realnie spali . Miałem okazję jeździć grandem SC2 z 2.0 LPG to wychodziło mi w okolicach 10l na trasach jakich jędze. Robię dość sporo kilometrów więc koszta paliwa są bardzo istotne (01-11-2022, 20:08)Paweł.M napisał(a):(01-11-2022, 19:48)andrzejwa napisał(a): Do końca nie upierałbym się przy benzynie. Można kupić diesla który jest zazwyczaj tańszy. Odpada kosz dokładania instalacji LPG a ta kwota pójdzie na kilkuletni dodatkowy koszt paliwa. No i ten zasięg ponad 1000 km bez tankowania w trasie w przypadku 1,5 dci. Awarie jak awarie, w benzynie np. to sonda lambda, lub to cewki, lub świece i ewentualnie przepustnica, widomo koszty śmieciowe. W dieslu ewentualnie wtryskiwacz (600-1000 zł) lub jakaś gumowa rurka za kilkanaście złotych. DPF spokojnie powinien wytrzymać 300kkm.
Jeśli nie stoisz w korkach w dużym mieście to przy normalnej nie emeryckiej jeździe wokół komina 6-6,5 litra. Średnia z całego roku 12,5 tysiąca w tym ze trzy wypady po kilkaset kilometrów ,reszta to 3-4 km. i15 -30 km. to 6 litrów .Trasa ode mnie do Zamościa około 350 km. jazda na spokojnie ale średnia prędkość koło 100 (sporo " S" ) wyszło 5,2.
wszystko zalezy kto gdzie ile jeździ... jednemu spali 6 , innemu 10...miasto, miastu nie równe...
ja mam do pracy 6,5km i w zimie w korakach potrafi spalić powyżej 10L...ktoś powie ,nie możliwe.... możliwe jak wiecej stoisz na światłach niż jedziesz...a czas przejazdu nawet 40 min.....
Zawsze do przodu, nigdy do tyłu.
Dostępne Ramki, wlepy i kubki z VI Zlotu, ........Oraz inne Gadżety.... |
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

![[-]](https://www.scenic-forum.pl/images/revision-scenic/collapse.png)