op
Dzień dobry,
Mam pytanie odnośnie klimatyzacji, nadmuchu niesprawnej a mianowicie czy ktoś miał taki przypadek. W sobotę wymieniałem żonie w Renault Scenic 2 2.0 benzyna żarówki w tym czasie bardzo wiało i padał śnieg, tak sobie na przemian, aż w końcu skończyłem wymianę. Żarówki działają bez zarzutu, ale jakby nie było w tym czasie miałem podniesioną klapę i otwierałem drzwi w samochodzie i przypuszczam, że jakiś tam śnieg sobie wpadał do samochodu jak i pod maską było dość mokro. Powycierałem co mogłem z lekkiego śniegu pod maską i w środku samochodu. Po około pół godziny małżonka pojechała samochodem wraz z synem i po krótkiej jeździe spod wydmuchu w środku samochodu wyszedł dymek, okazało się, że było spalone przy rezystorze złącze jedno z dwoma pinami. Wymieniłem już dwa rezystory i nadal nie działa klima, nadmuch. Z mojej wiedzy bezpiecznik do nadmuchu znajduje się pod maską 40A i jest sprawny, nieprzerwany. Bezpiecznik w kabinie do panelu klimy 5A też jest sprawny i nadal nie działa mi nadmuch. Poczytałem na forum o tzw. o podłączeniu na krótko i nie wiem czy dobrze to robię, kable musiałem poucinać i podpiąć na nowo poprzez tzw. "spinki" i nadal nie działa. Podłączenie na krótko nie wiem czy dobrze robię, bo połączyłem spinkami kabel czerwony z czerwonym a czarny z czarnym i również ten cienki żółty po prostu razem skręcając i nie wiem czy dobrze to robiąc nadmuch nie działa. Czy może coś robię źle? Postarałem się jak najbardziej wyjaśnić dylemat i co zrobiłem za pomocą forum
Pozdrawiam
Mam pytanie odnośnie klimatyzacji, nadmuchu niesprawnej a mianowicie czy ktoś miał taki przypadek. W sobotę wymieniałem żonie w Renault Scenic 2 2.0 benzyna żarówki w tym czasie bardzo wiało i padał śnieg, tak sobie na przemian, aż w końcu skończyłem wymianę. Żarówki działają bez zarzutu, ale jakby nie było w tym czasie miałem podniesioną klapę i otwierałem drzwi w samochodzie i przypuszczam, że jakiś tam śnieg sobie wpadał do samochodu jak i pod maską było dość mokro. Powycierałem co mogłem z lekkiego śniegu pod maską i w środku samochodu. Po około pół godziny małżonka pojechała samochodem wraz z synem i po krótkiej jeździe spod wydmuchu w środku samochodu wyszedł dymek, okazało się, że było spalone przy rezystorze złącze jedno z dwoma pinami. Wymieniłem już dwa rezystory i nadal nie działa klima, nadmuch. Z mojej wiedzy bezpiecznik do nadmuchu znajduje się pod maską 40A i jest sprawny, nieprzerwany. Bezpiecznik w kabinie do panelu klimy 5A też jest sprawny i nadal nie działa mi nadmuch. Poczytałem na forum o tzw. o podłączeniu na krótko i nie wiem czy dobrze to robię, kable musiałem poucinać i podpiąć na nowo poprzez tzw. "spinki" i nadal nie działa. Podłączenie na krótko nie wiem czy dobrze robię, bo połączyłem spinkami kabel czerwony z czerwonym a czarny z czarnym i również ten cienki żółty po prostu razem skręcając i nie wiem czy dobrze to robiąc nadmuch nie działa. Czy może coś robię źle? Postarałem się jak najbardziej wyjaśnić dylemat i co zrobiłem za pomocą forum

Pozdrawiam
PunkRock86 napisał 04-03-2023, 10:08:
Zgodnie z regulaminem forum :
pkt. 4. Każdy nowy użytkownik forum, przed założeniem nowego tematu i napisaniu pierwszego
posta, zobowiązany jest do zapoznania się z tym regulaminem, uzupełnienia profilu oraz
przywitania się w dziale http://www.scenic-forum.pl/Forum-Powitania" POWITANIA.
Zapraszamy do przywitania się z użytkownikami i dalszego uczestnictwa w życiu www.scenic-forum.pl
Zgodnie z regulaminem forum :
pkt. 4. Każdy nowy użytkownik forum, przed założeniem nowego tematu i napisaniu pierwszego
posta, zobowiązany jest do zapoznania się z tym regulaminem, uzupełnienia profilu oraz
przywitania się w dziale http://www.scenic-forum.pl/Forum-Powitania" POWITANIA.
Zapraszamy do przywitania się z użytkownikami i dalszego uczestnictwa w życiu www.scenic-forum.pl
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-03-2023, 10:08 przez PunkRock86.)

![[-]](https://www.scenic-forum.pl/images/revision-scenic/collapse.png)