op
Witajcie,
Parę miesięcy temu wymieniłem zacisk oraz silniczek w nadziei na ostateczne rozwiązanie kwestii niepuszczającego w zimie lewego ręcznego. Parę miesięcy układ działał bez zarzutu i bez błędów. Aż do czasu gdy pewnego mroźnego poranka pod Biedronką znów się zaciął - po paru godzinach walki, włączania, wyłączania, rozgrzewania zacisku, rozpinania wtyczki, aplikowaniu odwróconej biegunowości i innych tradycyjnych obrzędach skończyło się na ściągnięciu silniczka oraz manualnym odkręceniu tłoczka.
Nie podłączałem wtyczki żeby sprawa się nie powtórzyła. Jakiś czas temu mój tata z nudów ściągnął zacisk i próbował podłączyć silniczek. Silniczek działał, kręcił się, ale nie miało to zupełnie przełożenia na ruch tłoczka - czy możliwe, że ukręciła się tam jakaś śruba posuwu tłoczka? Ktoś się może dostawał do środka i to wymieniał?
https://allegro.pl/oferta/mechanizm-wysu...4930339647 Koszt niewielki (jeżeli to o tą część chodzi) a jeżeli ta robota to nie jakaś czarna magia to może warto powalczyć? Alternatywą jest znów kupno używanego zacisku za 250 zł i podmianka w trzy godziny (przy akceptacji ryzyka montażu używki oczywiście).
Temat ruszam bo czeka mnie przegląd za 2 mies. a zaraz potem podróż zagraniczna...
Parę miesięcy temu wymieniłem zacisk oraz silniczek w nadziei na ostateczne rozwiązanie kwestii niepuszczającego w zimie lewego ręcznego. Parę miesięcy układ działał bez zarzutu i bez błędów. Aż do czasu gdy pewnego mroźnego poranka pod Biedronką znów się zaciął - po paru godzinach walki, włączania, wyłączania, rozgrzewania zacisku, rozpinania wtyczki, aplikowaniu odwróconej biegunowości i innych tradycyjnych obrzędach skończyło się na ściągnięciu silniczka oraz manualnym odkręceniu tłoczka.
Nie podłączałem wtyczki żeby sprawa się nie powtórzyła. Jakiś czas temu mój tata z nudów ściągnął zacisk i próbował podłączyć silniczek. Silniczek działał, kręcił się, ale nie miało to zupełnie przełożenia na ruch tłoczka - czy możliwe, że ukręciła się tam jakaś śruba posuwu tłoczka? Ktoś się może dostawał do środka i to wymieniał?
https://allegro.pl/oferta/mechanizm-wysu...4930339647 Koszt niewielki (jeżeli to o tą część chodzi) a jeżeli ta robota to nie jakaś czarna magia to może warto powalczyć? Alternatywą jest znów kupno używanego zacisku za 250 zł i podmianka w trzy godziny (przy akceptacji ryzyka montażu używki oczywiście).
Temat ruszam bo czeka mnie przegląd za 2 mies. a zaraz potem podróż zagraniczna...

![[-]](https://www.scenic-forum.pl/images/revision-scenic/collapse.png)