op
Witam
Prawie rok jestem właścicielem Renault Grand Scenic 1.5dCi z końca 2005 roku. Do tego momentu nie było z nim większych problemów. Od jakiegoś miesiąca zauważyłem podczas jazdy, przy różnej prędkości, na różnych biegach (głównie na 2 i 3 biegu), że w pewnym momencie wciśnięty pedał gazu przestaje reagować i samochód zamiast jechać nagle praktycznie jakby nawet zaczynał lekko hamować. Gdy czuję, że pedał gazu przestał działać puszczam go i ponownie wciskam i wszystko wraca do normy. Samochód przy tym nie gaśnie, obroty także zachowują się prawidłowo. Dodam, że podczas rozpędzania auta na 2 i 3 biegu czułem lekkie szarpanie. Na wyświetlaczu nie pojawiają się, żadne błędy. Byłem u mechanika i na komputerze nic nie wyszło. Miałem do wymiany olej, więc postanowiliśmy zacząć od wymiany oleju i filtrów: oleju, powietrza, paliwa (mechanik stwierdził, że może coś jest zapchane i trzeba zacząć od "najtańszych rzeczy"). Po tej wymianie przez kilka dni był spokój, ale ponownie pojawiła się ta usterka. Szarpanie praktycznie ustało, czasem coś lekko poczuję, ale nie tak jak przed wymianą filtrów (możliwe, że szarpanie to była wina filtru paliwa).
Jest to dosyć niebezpieczna usterka, bo jeśli na przykład podczas wyprzedzania nagle stracę moc to może być nieszczęście. Dzisiaj wracając z Zamościa do domu (około 85 kilometrów) usterka wystąpiła mi 3 razy. Masakra jakaś.
Miał ktoś podobną usterkę?? Jak tak to może coś mi podpowie od czego zacząć szukanie.
Rozmawiałem z moim mechanikiem, że po wymianie filtrów nadal występuje usterka, a on na to, że to może być zawór EGR, kabelki mogą być gdzieś naderwane, może być coś z kabelkami od turbiny (naderwane).
Wczoraj odebrałem z warsztatu samochód gdzie wymieniono mi pedał gazu wraz z potencjometrem. Był on wcześniej rozbierany ponieważ pokrywa potencjometru była zaklejona silikonem, a na ścieżkach były widoczne "ryski", które według mechanika mogły powodować w pewnym momencie brak reakcji pedału gazu. Wczoraj wracając do domu ani razu usterka nie wystąpiła. Dzisiaj rano zawoziłem córkę do szkoły i wydawało mi się, że znowu pedał gazu przestał reagować. Muszę jeszcze troszkę pojeździć i upewnić się do końca że nadal mam problem. Poza tym mechanik stwierdził, że w moim aucie wszystko inne jest sprawne.
Dziękuję z góry za wszystkie podpowiedzi.
Prawie rok jestem właścicielem Renault Grand Scenic 1.5dCi z końca 2005 roku. Do tego momentu nie było z nim większych problemów. Od jakiegoś miesiąca zauważyłem podczas jazdy, przy różnej prędkości, na różnych biegach (głównie na 2 i 3 biegu), że w pewnym momencie wciśnięty pedał gazu przestaje reagować i samochód zamiast jechać nagle praktycznie jakby nawet zaczynał lekko hamować. Gdy czuję, że pedał gazu przestał działać puszczam go i ponownie wciskam i wszystko wraca do normy. Samochód przy tym nie gaśnie, obroty także zachowują się prawidłowo. Dodam, że podczas rozpędzania auta na 2 i 3 biegu czułem lekkie szarpanie. Na wyświetlaczu nie pojawiają się, żadne błędy. Byłem u mechanika i na komputerze nic nie wyszło. Miałem do wymiany olej, więc postanowiliśmy zacząć od wymiany oleju i filtrów: oleju, powietrza, paliwa (mechanik stwierdził, że może coś jest zapchane i trzeba zacząć od "najtańszych rzeczy"). Po tej wymianie przez kilka dni był spokój, ale ponownie pojawiła się ta usterka. Szarpanie praktycznie ustało, czasem coś lekko poczuję, ale nie tak jak przed wymianą filtrów (możliwe, że szarpanie to była wina filtru paliwa).
Jest to dosyć niebezpieczna usterka, bo jeśli na przykład podczas wyprzedzania nagle stracę moc to może być nieszczęście. Dzisiaj wracając z Zamościa do domu (około 85 kilometrów) usterka wystąpiła mi 3 razy. Masakra jakaś.
Miał ktoś podobną usterkę?? Jak tak to może coś mi podpowie od czego zacząć szukanie.
Rozmawiałem z moim mechanikiem, że po wymianie filtrów nadal występuje usterka, a on na to, że to może być zawór EGR, kabelki mogą być gdzieś naderwane, może być coś z kabelkami od turbiny (naderwane).
Wczoraj odebrałem z warsztatu samochód gdzie wymieniono mi pedał gazu wraz z potencjometrem. Był on wcześniej rozbierany ponieważ pokrywa potencjometru była zaklejona silikonem, a na ścieżkach były widoczne "ryski", które według mechanika mogły powodować w pewnym momencie brak reakcji pedału gazu. Wczoraj wracając do domu ani razu usterka nie wystąpiła. Dzisiaj rano zawoziłem córkę do szkoły i wydawało mi się, że znowu pedał gazu przestał reagować. Muszę jeszcze troszkę pojeździć i upewnić się do końca że nadal mam problem. Poza tym mechanik stwierdził, że w moim aucie wszystko inne jest sprawne.
Dziękuję z góry za wszystkie podpowiedzi.

![[-]](https://www.scenic-forum.pl/images/revision-scenic/collapse.png)