1.4 TCE i uszczelka pod głowicą


maciek1221
Zarejestrowani

Cześć, jakiś czas temu opisywałem tutaj mój problem ubywającego płynu chłodniczego.
Ogólnie to wstępnie umówiłem się na przekładkę silnika na 1.6, silników nie ma więc czekam. W międzyczasie inny mechanik sprawdził auto pod kątem wycieków, nic nie znalazł, w historii komputera był błąd wypadania zapłonu na 2 cylindrze, odpowietrzył mi układ (podejrzewał, że może zostało to niedokładnie wykonane). Został uzupełniony płyn, zaznaczony poziom i po 100km miałem sprawdzić ile ubyło. Ubyło dużo bo na grubość 2 palców, wtedy podjąłem decyzję, że zmieniamy silnik i nie będziemy go nawet rozbierać do dokładnej diagnozy.
Dolałem płyn do wcześniej zaznaczonego poziomu, zrobiłem od tamtej pory 400 kilometrów przebiegu i nie ubyła ani kropla. W związku z tym mam pytanie, o co tu chodzi, to normalne, że raz ubywa a raz nie?

Odpowiedz
wojteks
Zarejestrowani

(17-12-2025, 09:27)maciek1221 napisał(a): o co tu chodzi, to normalne, że raz ubywa a raz nie?
Powinno ubywać cały czas ale .... może nastąpiło uszczelnienie jakiegoś wycieku (np. mechanik sprawdzał każde połączenie) i po odpowietrzeniu przestało ubywać. Pozostaje jeździć i obserwować.

Odpowiedz
[-] 1 użytkownik postawił piwo użytkownikowi wojteks za ten post post:
  • pio555




Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości