Automat DP0 065


Andriusza
Zarejestrowani

op To moje pierwsze auto z automatyczną skrzynią. Przebieg 200 000km. Z motorem 2.0 16v bardzo fajnie sobie radzi. Teraz do rzeczy. Gdy go kupiłem automat stukał przy wrzucaniu przełożeń i szarpał przy zmianie biegów, że o poślizgu przy zmianie z 1 na 2 nie wspomnę, niby opcja " nie bierz i uciekaj", ale ja szalony się zdecydowałem. Pierwsza wymiana oleju, zlatuje ciemny szlam z jakimiś glutami, wlewam jedyny i słuszny oryginał ELF RENAULTMATIC D3 SYN. Skrzynia pracuje lepiej. Nie stuka przy wrzucaniu przełożeń, dużo mniej się ślizga między 1 i 2 i już mocno nie szarpie. Druga wymiana oleju (znowu ELF D3 SYN) po 300km, zlatuje już tylko ciemny olej, ale bez glutów i można bez problemu rozpoznać rubinowy kolor. Zrobiłem 1000km i teraz tak: żadnych stuków przy wrzucaniu trybów, gdy wrzucam "D"rive skrzynia mięciutko i delikatnie rusza, to samo na "R"everse oba tryby bez dodawania gazu. Tak samo na trybach 1 i 2. Gdy skrzynia zmienia bieg z 1 na 2 to uślizg jest delikatny. Jedyne co mnie trapi to zapalająca się kontrolka "AUTO" gdy pracuje silnik chwilę dłużej na wolny obrotach gdy lewarek skrzyni jest w pozycji "P" i/lub "N", ale nie wchodzi w tryb awaryjny. Jedyne co czuć, to delikatne szarpnięcie poprzedzające zapalenie się kontrolki. Po zgaszeniu i ponownym uruchomieniu silnika, kontrolka się już nie świeci. 
Podpiąłem się z kompem i błąd jaki się pojawia to DF036 - obwód elektrozaworu modulacji ciśnienia. Zwarcie przy +12V. 
Co radzicie dalej? Mam jeszcze 4,5litra oryginalnego oleju na jeszcze jedną wymianę i zastanawiam się nad zakupem zaworów modulacji ciśnienia w sterowniku skrzyni.

Dodam jeszcze, że wymieniłem pompę wody wraz z termostatem i zmieniłem płyn na żółty MANNOL do motocykli, bo ma zakres od -40 do +135 stopni, wyższą temperaturę wrzenia i dodatkowe właściwości smarujące, aby zapewnić lepsze warunki chłodzenia silnika i skrzyni, a mimo to auto trzyma temperaturę w mieście jedną kreskę ponad połowę. Sprawdzałem komputerem termostat się otwiera przy 96 stopniach, ale odnoszę wrażenie, że to skrzynia powoduje, że temperatura jak na mój gust jest dość wysoka. Olej w silniku ELF 10W40 900STi.
 Może ktoś użytkuje, lub ma wiedzę o 2.0 16v z DP0 i podzieliłby się swoimi obserwacjami oraz wiedzą na temat temperatury pracy takiej konfiguracji.
Włożyłem już wiele pracy w to auto, a uratowałem je przed skończeniem w rękach majstrów-miłośników małpek z żabki pod biedronką w drodze do mrówki.

Odpowiedz
mir.
Zarejestrowani

W SC1 jest dużo miejsca przed skrzynią, więc z łatwością wyciągniesz mechatronikę. Ja wymieniłem oba zawory (od ciśnienia i od lockup), rozebrałem mechatronikę i wymyłem wszystko w ekstrakcyjnej.
Skorzystałem z filmów tego użytkownika: https://www.youtube.com/@bogdanw64/videos
pominąłem tylko demontaż tych tłoczków ze sprężynami i nastawnymi wkrętami (wydaje mi się to zbyt ryzykowne).
Jeśli miałeś aż taki szlam w oleju, to masz to jeszcze w mechatronice.
Jest to dość prosta operacja, ale wymaga skupienia i czystości. Na forum jest dużo informacji na ten temat.
Nie zakładałem nowej uszczelki.
Nowy olej zalej dopiero po tej operacji. Kolejna wymiana też przydałaby się za następne 1000 km.

Sprawdzałeś kompem temperaturę oleju w skrzyni? Zapewne tak, chyba że wymieniałeś olej w skrzyni na oko.
Jak nie, to podepnij i sprawdź, do jakiej temperatury rozgrzewa się skrzynia, wtedy rozwieją się Twoje wątpliwości czy to skrzynia podnosi temperaturę płynu chł.

Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości