Czy jest się czego bać?
(16-01-2022, 15:27)Gieno555 napisał(a): Za 75 tysięcy plus wydatki (bo na pewno jakieś wyjdą) wolał bym kupić nówkę, choćby słabsze ale nowe. Próbujecie narzucić koledze swoje myślenie, szuka używanego w takiej kasie konkretnego modelu jego wola. Każdy niech rządzi swoją gotówka. Tym tokiem myślenia mógł bym spytać po co kupiłeś renaulta jak za ta kasę byś mógł kupić młodsze, słabsze, gorzej wyposażone wiec czemu akurat Scenic? Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
8 użytkowników postawiło piwo użytkownikowi siwusek216 za ten post post:• adi84, andrzejwa, kiwikrakow, mav3rick, Naebany, TomaszB, twilk7, Vapor
@ siwusek216 Nic nikomu nie próbuje narzucać. Poprostu wyraziłem swoją opinię i co JA bym zrobił.
Po co ja kupiłem? Bo było w okazyjnej cenie i pod ręką. Nie musiałem jeździć i szukać :-D
A ja bym szukał czegoś zza wielkiej wody z V8 i jakiegoś chrupka na dojazdy do roboty czy sklepu
![]() Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Na pewno za ta kase warto podjechać do jakiegoś dobrego serwisu na sprawdzenie wozu. Lepiej wydać 250 niż dużo więcej na ukryte naprawy.
W życiu tak jest, jak się komuś nie podoba zawsze może zmienić swoje kółko zainteresowań, albo sie dostosować.
W serwisie zapłacisz pewnie ze 250-300 złotych za diagnostykę i historię .
Jeśli auto ma być na lata to bym akceptował lakierowanie i wymianę lamp, ale sprawdził czy przypadkiem podłużnice nie zostały wymienione. Jeśli planujesz auto za rok np sprzedać to wolałbym za tą kase szukać czegoś nielakierowanego, a jak już to pod miernik bo ludzie jak słyszą, ze coś malowane to pewnie po kasacji
Diagnostyka aut osobowych--> DELPHI, DTT4ALL,VCDS
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

![[-]](https://www.scenic-forum.pl/images/revision-scenic/collapse.png)
