Czy warto przeczyścić układ chłodzenia octem?
|
Samochodu to nie interesuje ile człowiek ma z tym roboty. Jak się wkoncu zatka magistrala to będzie dużo większy problem niż zdjąć deskę.
Dalej jednak uważam że doraźne płukanie bez usunięcia przyczyny nie ma zbytniego sensu ale rzeczywiście to może pomóc w słabym grzaniu. Chociaż z drugiej strony ocet tani a roboty mało to może zawsze lepiej tak niż nie robić nic. Pamiętaj jeszcze o uszczelce pompy wody - żeby kontrolować czy coś się nie sypie... No i równolegle z nagrzewnicą wyjalbym termostat bo skoro przepływ przez nagrzewnice jest już utrudniony to termostat też może być mega oklejony syfem i nawet się w pełni nie otwierać. Powodzenia życzę w tym paskudnym motoryzacyjnym grzebactwie ;) (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-01-2020, 15:01 przez Trodor.)
Myślę, że nie obejdzie się bez wymontowania nagrzewnicy.
Skoro w układzie chłodzenia masz błoto to płukanie octem nie wystarczy. Ten syf jest w chłodnicy w wężach, termostacie i nagrzewnicy. Ja bym wszystko wyjął i osobno umył. Ciekawe jak tam pompa wody skoro pracuje w takim gnoju.
Jeśli osad jest tłusty to bardzo dobrze sprawdza się ludwik do naczyń.Najlepiej wyjąć termostat ,ogrzewanie na max ,koniecznie zasłonić chłodnicę 0,5 l ludwika do wody zagrzać do 60 stopni spuścić na ciepło potem przepłukać wodą 2-3 razy,jak kiedyś jeździłeś na wodzie to ocet się sprawdzi ale dopiero po ludwiku który wypłucze tłuste z octem zagrzej i nie zostawiaj na noc tylko spuść od razu i wypłucz bardzo dokładnie Bez wyjęcia termostatu trudno wypłukać chłodnicę ,i pozbyć się resztek piany ,ćwiczyłem to na ciężarówce po oleju w układzie chłodzenia .Ogrzewanie na pewno się poprawi ,płukanie octem może spowodować przecieki.Koniecznie sprawdź lub wymień termostat.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-01-2020, 16:23 przez Jurek.)
Bez przesady w ScII nie trzeba demontować deski.
Wymontowanie to z 40 minut. Trzeba wymontować dolny plastik po deską, dolny plastik okrywający mechanizm zmiany biegów. Potem blaszane wzmocnienie i już mamy dostęp do nagrzewnicy. Potem od strony ściany grodziowej odkręcamy dwie śruby trzymające plastik blokujący rurki aluminiowe do nagrzewnicy. Sama nagrzewnica to dwie śrubki i jeszcze śrubki od rurek. Wysuwamy lekko nagrzewnicę rozłączamy rurki od nagrzewnicy(po wyjęciu plastiku blokującego te rurki mamy możliwość zsunięcia ich w stronęściany grodziowej) pamiętając , ze trochę płynu ucieknie(mniej niż pół litra) (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-01-2020, 16:34 przez polaq.)
Na marginesie: nie używajcie do płukania układu octu - zapach w kabinie utrzymuje się potem tygodniami.
osobiście używam roztworu kwasu cytrynowego (ok. 1 kg na cały układ). W Sc NIE można używać środków o odczynie alkalicznym (typu kret itp) - zniszczone zostaną elementy ze stopów alumunium, wystarczy zaledwie kilka minut (oczywiście przy większych stężeniach, ale przecież Polak potrafi ... ).
Scenic II Ph II 1,5 dci 105 KM / Megane III Coupe Ph1 1,5 dci 90 KM
Scenic II Ph II (+), GrandScenic II Ph I, Polonez Caro+, Gaz 69M, Syrena R-20, Renault Megane Coupe , III Ph I , Suzuki SX4 1,6 4x4 120 KM
Jedna butelka ? To stanowczo za mało !
Żłopię browar, jaram szlugi,nie ma na mnie żadnej siły. Byłem punkiem, jestem punkiem, będę punkiem do mogiły.
op
Dawno tu mnie nie było, bo nie chce mi się pisać przez kilku przemądrzalców. Auto grzeje bardzo dobrze. Zawalona była nagrzewnica majonezem i rdzą z uszkodzonego wymiennika płyn/olej. Poza tym jakiś jełop jeździł dawniej na wodzie bo po occie wyleciał miedzy innymi kamień kotłowy. Jak z czajnika wraz z płynem o konsystencji gnojówki.
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości

![[-]](https://www.scenic-forum.pl/images/revision-scenic/collapse.png)
Żłopię browar, jaram szlugi,nie ma na mnie żadnej siły.