(13-11-2018, 20:28)Robert18 napisał(a): U mnie Sytulacja wygląda podobnie więc może coś poszło nie tak podczas dezaktywacji klimy.
Waro było ja całkiem wyłączać ?
Nie lepiej poprostu nie urzywac skoro głośno pracuje. Jeśli planujesz naprawiać kompresor w późniejszymi terminie weź pod uwagę ze jeśli nie będzie używany może calkiem stanąć. Nawet spece od klimatyzacji doradzają aby w okresie zimowy raz na jakiś czas ja włączyć. Kompresor smarowany jest podczas pracy
Raczej dezaktywacja poszła dobrze, jeszcze wyłączyłem czujnik deszczu bo mnie wkurzał, pracował niewłaściwie.
A naprawa kompresora będzie polegać na wymianie go na regenerowany. Poprzedni właściciel już go naprawiał (wpis warsztatu w książce serwisowej jaką prowadzi)ł.
Nie włączanie jej w automatycznej klimie trochę niewygodne, bo sama się włącza w odszranianiu, trybie auto, wewnętrzny obieg. Co gorsza by nie zblokowała mi paska PK.
Ale jak będę miał chwile podepnę do tzw. kompa aktywuję klimę i zobaczę czy to jest powiązane z ogrzewaniem szyby i lusterek.