op
Witam serdecznie, jestem tutaj nowy a scenica kupiłem do pracy, nie znam się na dieslach a inne tematy tutaj mi nie pomogły,
Silnik to 1.9 dt bodajże
Ma problemy z odpalaniem, poprzedni właściciel powiedział, że świece mogą być do wymiany (przy niskich temp. grzałem świece nawet po 10 razy i leeeedwo odpalał)
Jak juz zapalił to jeździł normalnie, ale do czasu :
Ostatnimi czasy jak już auto odpali to po jakimś czasie gaśnie, staję i po chwili zapalam, przejadę paręnaście metrów i znowu gaśnie (strach dalej gdzieś jechać)
Wskaźnik paliwa pokazuję powyżej ćwiartki, ale pomyślałem, że może pływak się zawiesił to dolałem 5 litrów z bańki, przejechałem troszke i znowu gaśnie i tak jadę i co chwilę gaśnie.
Dodam, że po każdym gaśnięciu i odpaleniu i gaśnięciu wskazówka paliwa raz idzie w górę a po ponownym uruchomieniu lekko opada po czym znowu się podnosi i jak auto zgaśnie to znowu opada lekko, wiem, że moze dziwnie pisze (przepraszam)
Po takim czymś stwierdziłem, że może się zapowietrza (nie znam sie na ropniakach) po całej nocy stania zajrzałem pod maskę i chciałem sprawdzić czy widać bąbelki powietrza na rurce przy filtrze.
Wsiadam do auta, odpalam za drugim razem i szybko biegnę przed maskę zobaczyć ten wężyk i zobaczyłem, że dopiero dochodzi paliwo do filtra, widać było dużo powietrza mimo, że auto już było odpalone, to chyba nie jest normalne?
Dodam, że nie posiadam gruchy do pompowania, a to gaśnięcie zaczęło się robic samo, wcześniej auto nie zgasło z braku paliwa. Na początku gasło raz dziennie, a teraz gaśnie co chwile i nie moge nigdzie jechać.
Nie wiem w jakim stanie jest filtr paliwa, ale we wtorek zajrzę do niego, może on byc przyczyną, czy szukać moze dziury w układzie lub pompe do wymiany?
Naprawdę wybaczcie mi ten chaotyczny opis, ale brak mi już sił, już chciałem oddać auto na złom, ale postanowiłem się poradzić Was, z góry dzięki
![[Obrazek: file.html]](https://images.weserv.nl/?url=www99.zippyshare.com%2Fthumb%2Fse7JPZc2%2Ffile.html)
![[Obrazek: file.html]](https://images.weserv.nl/?url=www51.zippyshare.com%2Fthumb%2F0FZcXUj2%2Ffile.html)
Silnik to 1.9 dt bodajże

Ma problemy z odpalaniem, poprzedni właściciel powiedział, że świece mogą być do wymiany (przy niskich temp. grzałem świece nawet po 10 razy i leeeedwo odpalał)
Jak juz zapalił to jeździł normalnie, ale do czasu :
Ostatnimi czasy jak już auto odpali to po jakimś czasie gaśnie, staję i po chwili zapalam, przejadę paręnaście metrów i znowu gaśnie (strach dalej gdzieś jechać) Wskaźnik paliwa pokazuję powyżej ćwiartki, ale pomyślałem, że może pływak się zawiesił to dolałem 5 litrów z bańki, przejechałem troszke i znowu gaśnie i tak jadę i co chwilę gaśnie.
Dodam, że po każdym gaśnięciu i odpaleniu i gaśnięciu wskazówka paliwa raz idzie w górę a po ponownym uruchomieniu lekko opada po czym znowu się podnosi i jak auto zgaśnie to znowu opada lekko, wiem, że moze dziwnie pisze (przepraszam)
Po takim czymś stwierdziłem, że może się zapowietrza (nie znam sie na ropniakach) po całej nocy stania zajrzałem pod maskę i chciałem sprawdzić czy widać bąbelki powietrza na rurce przy filtrze.
Wsiadam do auta, odpalam za drugim razem i szybko biegnę przed maskę zobaczyć ten wężyk i zobaczyłem, że dopiero dochodzi paliwo do filtra, widać było dużo powietrza mimo, że auto już było odpalone, to chyba nie jest normalne?
Dodam, że nie posiadam gruchy do pompowania, a to gaśnięcie zaczęło się robic samo, wcześniej auto nie zgasło z braku paliwa. Na początku gasło raz dziennie, a teraz gaśnie co chwile i nie moge nigdzie jechać.
Nie wiem w jakim stanie jest filtr paliwa, ale we wtorek zajrzę do niego, może on byc przyczyną, czy szukać moze dziury w układzie lub pompe do wymiany?
Naprawdę wybaczcie mi ten chaotyczny opis, ale brak mi już sił, już chciałem oddać auto na złom, ale postanowiłem się poradzić Was, z góry dzięki

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-04-2017, 00:27 przez Grind.)

![[-]](https://www.scenic-forum.pl/images/revision-scenic/collapse.png)
Żłopię browar, jaram szlugi,nie ma na mnie żadnej siły.