op
Cześć wszystkim,
Pacjent to Grand Scenic II PH1 1.9 DCI. Przy ostatnich mrozach auto było bardzo mało jeżdżone i przy próbie odpalenia w ten poniedziałek nie miało siły samo odpalić, odpaliła dopiero po podpięciu na klemy do innego diesla. Po odpaleniu zegary zresetowały się na język niemiecki (auto z tego rynku) i zresetował się wygląd ekranu, a następnie wywaliło komunikat "Stop! Motor kann zerstorer werden!". Po wpięciu komputera wyglądało to prawdopodobnie na albo przepływomierz albo potencjometr od pedału gazu (po włączeniu tempomatu wywalało też jego błąd). Komunikat i błędy zniknęły na drugi dzień i auto jechało bez problemu. W środę auto z rana znów odmówiło posłuszeństwa i uratowało sytuację kolejne odpalenie na kable i znów jeden dzień jazdy bez problemów.
Wczoraj pojawił się nowy problem - przy wciśnięciu start słychać pojedyncze cyknięcie z komory silnika (bendiks?), gasną zegary z nawigacją i nic się nie dzieje, jedynie po sekundzie ekrany zaczynają mrugać. Akumulator miał 11,8V, więc dzisiaj go podmieniłem na drugi prowizorycznie, ale to tylko pogorszyło sytuację - przy próbie odpalenia jak wcisnąłem start auto jakby na 10 sekund całkowicie straciło zasilanie. Przy próbie odpalenia na obu akumulatorach przy odpalaniu napięcie na OBD skacze między 7V-10V.
Czy to będzie zastany rozrusznik czy szukać problemu gdzieś indziej?
Pacjent to Grand Scenic II PH1 1.9 DCI. Przy ostatnich mrozach auto było bardzo mało jeżdżone i przy próbie odpalenia w ten poniedziałek nie miało siły samo odpalić, odpaliła dopiero po podpięciu na klemy do innego diesla. Po odpaleniu zegary zresetowały się na język niemiecki (auto z tego rynku) i zresetował się wygląd ekranu, a następnie wywaliło komunikat "Stop! Motor kann zerstorer werden!". Po wpięciu komputera wyglądało to prawdopodobnie na albo przepływomierz albo potencjometr od pedału gazu (po włączeniu tempomatu wywalało też jego błąd). Komunikat i błędy zniknęły na drugi dzień i auto jechało bez problemu. W środę auto z rana znów odmówiło posłuszeństwa i uratowało sytuację kolejne odpalenie na kable i znów jeden dzień jazdy bez problemów.
Wczoraj pojawił się nowy problem - przy wciśnięciu start słychać pojedyncze cyknięcie z komory silnika (bendiks?), gasną zegary z nawigacją i nic się nie dzieje, jedynie po sekundzie ekrany zaczynają mrugać. Akumulator miał 11,8V, więc dzisiaj go podmieniłem na drugi prowizorycznie, ale to tylko pogorszyło sytuację - przy próbie odpalenia jak wcisnąłem start auto jakby na 10 sekund całkowicie straciło zasilanie. Przy próbie odpalenia na obu akumulatorach przy odpalaniu napięcie na OBD skacze między 7V-10V.
Czy to będzie zastany rozrusznik czy szukać problemu gdzieś indziej?
TomaszB napisał 07-02-2026, 15:42:
Zapraszamy do przywitania się z innymi użytkownikami. Pierwszy post zgodnie z regulaminem pkt.4 powinien znajdować się w Powitaniach.
Kolejny post proszę napisać w Powitaniach. http://www.scenic-forum.pl/Forum-Powitania
Zapraszamy do przywitania się z innymi użytkownikami. Pierwszy post zgodnie z regulaminem pkt.4 powinien znajdować się w Powitaniach.
Kolejny post proszę napisać w Powitaniach. http://www.scenic-forum.pl/Forum-Powitania
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-02-2026, 15:42 przez TomaszB.)

![[-]](https://www.scenic-forum.pl/images/revision-scenic/collapse.png)