op
Witajcie,
Wymieniałem u siebie żarniki na nieco mocniejsze. Zdjąłem zderzak żeby mieć pewność że je dobrze wsadzę. Oba wskoczyły w koszyczki i wydawało się że siedzą sztywno.
O ile prawy ma prawidłowy strumień światła i jest ustawiony ok to lewy świeci...... ciul wie gdzie.
Jak odblokuję blokadę i chwycę korpus żarnika to mogę poruszać całą soczewką razem z żarnikiem. Nie wiem czy tak być powinno. Próbowałem wyjąć żarnik i wsadzić go ponownie- i niby siedzi sztywno, a strumień światła ucieka gdzieś w przestrzeń.
Czy zostaje mi ponowne zwalenie zderzaka żeby poprawić osadzenie żarnika, czy jednak można inaczej?
Wymieniałem u siebie żarniki na nieco mocniejsze. Zdjąłem zderzak żeby mieć pewność że je dobrze wsadzę. Oba wskoczyły w koszyczki i wydawało się że siedzą sztywno.
O ile prawy ma prawidłowy strumień światła i jest ustawiony ok to lewy świeci...... ciul wie gdzie.
Jak odblokuję blokadę i chwycę korpus żarnika to mogę poruszać całą soczewką razem z żarnikiem. Nie wiem czy tak być powinno. Próbowałem wyjąć żarnik i wsadzić go ponownie- i niby siedzi sztywno, a strumień światła ucieka gdzieś w przestrzeń.
Czy zostaje mi ponowne zwalenie zderzaka żeby poprawić osadzenie żarnika, czy jednak można inaczej?
Coś jest nie tak. Jeżdżę Scenicem od ponad roku i nic nie odpadło, nic się nie zepsuło. Kim Ci Francuzi myślą, że są? Niemcami?

![[-]](https://www.scenic-forum.pl/images/revision-scenic/collapse.png)