Powiem ze swojego doświadczenia z kompletnie innym autem ale dylemat był taki sam. Miałem cordobę vario która robiła za auto przedstawiciela handlowego więc często gęsto była załadowana, plus butla lpg w kole. Z czasem tył zaczął siadać na tyle, że przy dwóch osobach na tylnej kanapie i gratach w bagażniku potrafiła dołem zderzaka przytrzeć o krawężnik.
Kupiłem seryjne sprężyny na tył (też byla sztywna belka) tylko w wersji wzmocnionej czyli grubszy drut. Po wymianie auto tyłem stało jak bocian i wyglądało dziwnie. Ale wystarczyło przejechać kilkaset km, sprężyny się nieco uklepały i prześwit już tak nie raził. Na komforcie jazdy nic nie straciło.
Potem auto sprzedałem.
Dlatego moja propozycja to poszukać sprężyn wzmacnianych.
Coś jest nie tak. Jeżdżę Scenicem od ponad roku i nic nie odpadło, nic się nie zepsuło. Kim Ci Francuzi myślą, że są? Niemcami?