SCENIC II PH II 1.9 dCi 131 KM - Brak mocy, świszczenie, "sprawdź wtrysk"


Slaworow
Zarejestrowani

op Witam użytkowników forum,

Od jakiegoś czasu mam problem ze swoim samochodem (Renault Scenic II 131 KM 2007 r.) polegający na tym że nie mogę uporać się z dość popularnym komunikatem "sprawdź wtrysk", ale może po kolei.

Problem pojawił się po zmianie oleju, choć nie mam pewności czy jest z nią rzeczywiście związany - okazało się że w warsztacie wlali "zwykły" olej półsyntetyczny Mobil (auto jeździło na połsyntetyku 10W40), a powinien być to olej do samochodów z filtrem cząstek stałych. Po jakichś dwóch miesiącach od wymiany oleju zaczęło być słyszalne świszczenie (dźwięk dochodził z przodu samochodu), pojawiły się też problemy z mocą, auto się zaczynało zamulać (ale nie było żadnych komunikatów na wyświetlaczu). Na tamten moment wystarczyło przejechać autostradą jakieś 40 km i problem znikał znów na jakiś tydzień.

Pewnego dnia stojąc w korku pojawił się napis "sprawdź wtrysk" i związany z tym brak mocy. Pojechałem do warsztatu, podłączyli tam CLIP i stwierdzili, że nie są w stanie nic stwierdzić ponieważ historia zawierała zbyt dużo błędów i nie są w stanie jednoznacznie powiedzieć który z nich odpowiada za komunikat. Błędy zostały skasowane i polecono mi jeździć do momentu kiedy (jeśli) komunikat znów się pojawi, wtedy przyjechać na CLIP. Po skasowaniu błędów komunikat zniknął a moc wróciła. Świszczenie jak było, tak jest.

Komunikat pojawił się ponownie po około tygodniu, wróciłem do warsztatu. Po podłączeniu CLIPa komputer odczytał błąd DPF - mechanik polecił mi spróbować przepalić go na autostradzie, a jeśli się nie uda to udać się do innego warsztatu gdzie wypalają DPFy (w sensie nie CLIPem tylko wyciągają i wypalają). Jednak taka operacja kosztuje trochę, więc postanowiłem za radą znajomego najpierw udać się na diagnostykę do ASO w Długołęce (jestem z Wrocławia), gdzie - jak twierdził - mają odpowiedni sprzęt i doświadczenie diagnostyczne, poza tym "lepiej przepić niż przepłacić" Thumbup

Rzeczywiście w ASO wykazali że:
- olej jest niewłaściwy
- DPF jest zapchany i jest to najpewniej wina tego oleju
- wąż dolotowy do DPF jak i sam czujnik w DPF (o ile rozumiem chodzi o ten co mierzy ciśnienia wlotowe i wylotowe z DPF) też nie są w najlepszej kondycji

Olej wymieniłem w warsztacie we własnym zakresie, najpierw zamawiając dobry, rekomendowany olej syntetyczny (przy okazji właśnie zdecydowałem się zamienić olej na syntetyk ELF 5W30 do DPF będąc świadomym ryzyk z tym związanych), DPF planowałem wypalić w trasie, bo i tak miałem pewną trasę do zrobienia. Spokój był na jakieś kolejne dwa tygodnie, kiedy znów komunikat się zapalił, niestety ze względu na natłok spraw pracowych i rodzinnych nie miałem kompletnie czasu się zająć problemem i tak jeździłem z komunikatem ze dwa tygodnie, po których komunikat sam z siebie zgasł, bez CLIPa, bez kasowania błędów itd.

Po tygodniu komunikat pojawił się znów. Po kilku dniach jeżdżenia syk z silnika stał się nagle bardzo głośny, jakby ktoś puszczał jakiś wąż z ciśnieniem. Hałas dobiegał z dołu auta, dodawanie gazu powodowało że hałas był tylko głośniejszy. Pojechałem tym razem do innego warsztatu, gdzie po podpięciu CLIPa stwierdzili że DPF jest zapchany a wąż który do niego prowadzi jest rozerwany. Wąż został wymieniony na inny, zbrojony, a DPF został wypalony CLIPem. Po tej operacji komputer nie wskazywał już błedów DPF, świszczenie nie zniknęło choć słyszalne było tylko powyżej 2000 obr., moc wróciła oraz komfort jazdy.

Do dzisiaj.

Dziś znów zapalił się komunikat. Wiem już że to nie DPF bo jest wypalony. Olej też zmieniony. Czytałem tu na forum przypadki kiedy kierowcom wyskakuje komunikat "sprawdź wtrysk" i wygląda na to że może on oznaczać prawie wszystko. Zanim wymienię pół samochodu chciałbym zasięgnąć porady co dalej. Czy to może być turbina (CLIP wskazywał prawidłowe ciśnienia)?

Podsumowując:
- Świszczenie powyżej 2000 obrotów, niezależnie od biegu
- Brak mocy
- Komunikat "sprawdź wtrysk"

Co zostało zrobione:
- wymieniony olej i wszystkie filtry
- wypalony DPF
- wymieniony przewód do DPF


Z góry dziękuję za pomoc
Patrys4891 napisał 01-12-2017, 11:02:
Zgodnie z 4 punktem regulaminu zaakceptowanego przy rejestracji, pierwszy post powinien znajdować się w powitaniach.

Następny post proszę napisać w odpowiednim miejscu.

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-12-2017, 11:02 przez Patrys4891.)

Odpowiedz
ko-ma
Zarejestrowani

Brak mocy po wyświetleniu komunikatu - to najprawdopodobniej przejście układu w tryb awaryjny.
Czy po wyłączeniu silnika i ponownym uruchomieniu (komunikatu nie będzie) jest znacząco lepiej?
Słyszalny świst na początek wiązał bym z istnieniem jakiejś nieszczelności, np. w połączeniu intercooler - kolektor dolotowy (albo turbosprężarka - intercooler ).

Scenic II Ph II 1,5 dci 105 KM / Megane III Coupe Ph1 1,5 dci 90 KM


Scenic II Ph II (+), GrandScenic II Ph I, Polonez Caro+, Gaz 69M, Syrena R-20, Renault Megane Coupe , III Ph I , Suzuki SX4 1,6 4x4 120 KM
Odpowiedz
Slaworow
Zarejestrowani

op Komunikat po zapaleniu się świeci się cały czas - również po wyłączeniu silnika i ponownym uruchomieniu. Znika albo gdy skasuje się go CLIP-em albo też potrafi sam z siebie zniknąć, ot tak, bez powodu. Wtedy auto wraca do normy, ma moc, jest fajnie - i trwa to może tydzień.

Świst "włącza się" powyżej 2000 obrotów, wcześniej cisza Sad

Odpowiedz
ko-ma
Zarejestrowani

Pojawienie się świstów powyżej 2000 obr/min - sugeruje związek z pracą turbosprężarki (wejście sprężarki w zakres konkretnej pracy), a konkretnie dużą nieszczelność pomiędzy turbiną a silnikiem, w obwodzie tłoczenia powietrza.
Błąd wtrysku może być z tym powiązany, choć nie musi - zaczął bym od wyeliminowania usterki powodującej świst.

Scenic II Ph II 1,5 dci 105 KM / Megane III Coupe Ph1 1,5 dci 90 KM


Scenic II Ph II (+), GrandScenic II Ph I, Polonez Caro+, Gaz 69M, Syrena R-20, Renault Megane Coupe , III Ph I , Suzuki SX4 1,6 4x4 120 KM
Odpowiedz
Slaworow
Zarejestrowani

op Jeśli jest nieszczelność między turbiną a silnikiem to pewnie ma to ogólny wpływ na moc? Szczerze to auto demonem prędkości nie jest mimo tych 131 KM, zresztą ja już chyba nie pamiętam jak to jest jak było "normalnie". Mam je od ponad roku Sad

Dzięki za podpowiedź, właśnie umawiam się do warsztatu.

Odpowiedz
jarcun
Zarejestrowani

Jak jest nieszczelny dolot to świszczy.  a co za tym idzie nie ma mocy i dymi a jak dymi to i filtr zapycha

Odpowiedz
ko-ma
Zarejestrowani

Trzeba tylko jeszcze wykluczyć jedną rzecz: gwizdanie turbiny z uszkodzonym łożyskowaniem.
Bo z łożyska olej może polecieć do dolotu i w pierwszej fazie zawalić dpf...
Jeśli samochód idzie na warsztat pod kątem nieszczelności w dolocie - warto sprawdzić dokładnie, czy w dolocie nie ma dużej ilości oleju - bo wtedy to będzie najprawdopodobniejszą przyczyną.

Scenic II Ph II 1,5 dci 105 KM / Megane III Coupe Ph1 1,5 dci 90 KM


Scenic II Ph II (+), GrandScenic II Ph I, Polonez Caro+, Gaz 69M, Syrena R-20, Renault Megane Coupe , III Ph I , Suzuki SX4 1,6 4x4 120 KM
Odpowiedz
Slaworow
Zarejestrowani

op Dobra jest tak.

Na warsztacie powiedzieli mi że zanim zaczną cokolwiek robić to DPF musi zostać wypalony "porządnie, a nie CLIP-em", w sensie - ma być wyciągnięty i wypalony w warsztacie gdzie się w tym specjalizują. Powiedzieli mi, że wypalanie CLIP-em jest po prostu nieskuteczne. Świszczenie powyżej 2000 obr wskazuje na to że coś jest nie tak z łopatkami turbiny, która ulega najprawdopodobniej degradacji przez problem z ciśnieniami w niej, a źródłem tego jest własnie zawalony DPF. Brzmi sensownie choć z drugiej strony nawet komputera nie podpieli na diagnostykę.

Co o tym sądzicie?

Dzwoniłem do jednego polecanego warsztatu we Wro i taka operacja wyciągnięcia i wypalenia DPF kosztuje 800 zł.

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-12-2017, 11:10 przez Slaworow.)

Odpowiedz
[-] 1 użytkownik postawił piwo użytkownikowi Slaworow za ten post post:
  •
pio555
Junior Administratorzy

(04-12-2017, 11:09)Slaworow napisał(a): Brzmi sensownie choć z drugiej strony nawet komputera nie podpieli na diagnostykę.
to wszystko tłumaczy

Scenic III PH II 2012r 1.6 dCi 167KM
Megane III PH II 2015r 1.6 dCi 146KM
Clio III Ph I 2006r 1.6 16V 110KM
Clio III Ph I 2006r 1.2 16V 75KM
Odpowiedz
Slaworow
Zarejestrowani

op Kolejny wpis z cyklu "przygoda z DPF"

Zostawiłem auto w warsztacie gdzie zajmują się wypalaniem DPF, w sensie, demontują i wypalają. Po paru godzinach mechanik zadzwonił i powiedział że mojego DPF nie da się wypalić bo jest uszkodzony. Nie zrozumiałem dokładnie co powiedział ale chyba chodziło to że jest zapieczony/stopiony - jakoś tak. Generalnie DPF albo do wycięcia albo do wymiany. Nie mieli na warsztacie żadnego zamiennika więc krótka analiza, konsultacja z mechanikiem i wyrok: wycięcie - koszt niewiele wyższy niż jego wypalanie i akurat dało się to zrobić w tym samym warsztacie (zresztą na samym początku się pytali czy to ma być regeneracja czy wycięcie).

Ja wiem że wycinanie DPF jest przeciw technologii i środowisku ale koszt wymiany DPF na nowy (używka to nie zawsze wiesz w jakim jest stanie), jak mi powiedzieli w warsztacie, to już są kwoty czterocyfrowe i niekoniecznie z jedynką na początku.

Jak zrobią to jutro zabieram auto do innego umówionego już warsztatu na wymianę oleju (bo jak się okazuje w poprzednim po procedurze wypalania na postoju tego nie zrobiono, o czym mi nawet nie powiedzieli, a że w ogóle bezwzględnie trzeba to zrobić to się dowiedziałem tu na forum) i na to gwizdanie turbiny powyżej 2000obr. To chyba będzie piaty warsztat...

Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości