op
Problem prawdopodobnie zaczął się w ostatnie wakacje. Urwał sie przewód przy kostce przy zacisku lewego koła.(nie zaciągał sie wtedy lewy tył , wiadomo.)
Hmmm rozebrałem wtyczkę dolutowałem przewód i ok ręczny sprawny, błąd skasowany.
Od około 2 tyg wstecz ten sam komunikat czyli (Skontroluj hamulec parkingowy , pomarańczowy) myślę sobie ok znowu kabelek. wrrrrrrrr
ale następnego dnia zgasł komunikat i pomarańczowy kluczyk. hmmmmmm
jest szansa ze to przez mrozy, myślę sobie.
Aż do wczoraj.....
chciałem ruszyć a tu ni hu hu.....Nie zwalnia ręczny lewego koła ,prawy odpuszcza i zaciąga normalnie.
Nawet ręcznie tj przyciskając guzik zwalnia i zaciaga tylko prawe koło.
(jedyny plus tego wszystkiego,że to było w podziemnym parkingu, bo na zewnątrz minusowa tep i sypało sniegiem)
Ruszanie kostką nic nie pomagało. Odkręciłem koło odpiąłem wtyczkę i następnie przewodem doprowadziłem zasilanie do silniczka przy kole,..
O dziwo zero reakcji iskrzy ale nic,,,,
Ale nic zamieniłem plus z minusem i zacząłem raz, drugi, trzeci, dziesiąty dotykać wsuwek. odezwał coś się silniczek i cofnął sie tłoczek.
Wtyczka sobie zwisała obok.
Założyłem koło i ruszyłem do domu...i tu odrazu komunikat jak w tytule, to na czerwono.
STOP USTERKA HAMULCA PARKINGOWEGO...
1Pytanie o co kaman...
2 Czy z odpiętą wtyczką zaciągnie się ręczny?
3 Czy można tak jeździć, tzn nic wiecej sie nie spierd.....i?
4 gdzie szukać przyczyny awari?
także taka pierwsza moja przygoda ze sc III
Hmmm rozebrałem wtyczkę dolutowałem przewód i ok ręczny sprawny, błąd skasowany.
Od około 2 tyg wstecz ten sam komunikat czyli (Skontroluj hamulec parkingowy , pomarańczowy) myślę sobie ok znowu kabelek. wrrrrrrrr
ale następnego dnia zgasł komunikat i pomarańczowy kluczyk. hmmmmmm
jest szansa ze to przez mrozy, myślę sobie.Aż do wczoraj.....
chciałem ruszyć a tu ni hu hu.....Nie zwalnia ręczny lewego koła ,prawy odpuszcza i zaciąga normalnie.
Nawet ręcznie tj przyciskając guzik zwalnia i zaciaga tylko prawe koło.
(jedyny plus tego wszystkiego,że to było w podziemnym parkingu, bo na zewnątrz minusowa tep i sypało sniegiem)
Ruszanie kostką nic nie pomagało. Odkręciłem koło odpiąłem wtyczkę i następnie przewodem doprowadziłem zasilanie do silniczka przy kole,..
O dziwo zero reakcji iskrzy ale nic,,,,
Ale nic zamieniłem plus z minusem i zacząłem raz, drugi, trzeci, dziesiąty dotykać wsuwek. odezwał coś się silniczek i cofnął sie tłoczek.
Wtyczka sobie zwisała obok.
Założyłem koło i ruszyłem do domu...i tu odrazu komunikat jak w tytule, to na czerwono.
STOP USTERKA HAMULCA PARKINGOWEGO...
1Pytanie o co kaman...
2 Czy z odpiętą wtyczką zaciągnie się ręczny?
3 Czy można tak jeździć, tzn nic wiecej sie nie spierd.....i?
4 gdzie szukać przyczyny awari?
także taka pierwsza moja przygoda ze sc III

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-01-2021, 13:27 przez scrabi.)
Zawsze do przodu, nigdy do tyłu.
Dostępne Ramki, wlepy i kubki z VI Zlotu, ........Oraz inne Gadżety....
Dostępne Ramki, wlepy i kubki z VI Zlotu, ........Oraz inne Gadżety....

![[-]](https://www.scenic-forum.pl/images/revision-scenic/collapse.png)
![[Obrazek: 7a376ef0639cdf47102d4e9c3e0fee88.jpg]](https://uploads.tapatalk-cdn.com/20210131/7a376ef0639cdf47102d4e9c3e0fee88.jpg)
wkurw