Scenic III 1.6 dci, szybko przybywa sadzy w DPF, częste wypalanie.


kotleto
Zarejestrowani

Ja teraz przestałem sprawdzać bo głównie jeździ żona Biggrin

Wysłane z mojego RMX3741 przy użyciu Tapatalka

Odpowiedz
Neonixos666
Zarejestrowani

op
(15-11-2024, 21:54)mike_pi napisał(a): Jak tam u was? U mnie obecnie 1200 km od wypalania i raptem 16 g

Wysłane z mojego KB2003 przy użyciu Tapatalka

Co robiłeś że taka zmiana?

Odpowiedz
Lukasz_K
Zarejestrowani

Witajcie Mili,

Wczoraj skończyłem 2-dniową walkę z zatkanym DPFem więc pomyślałem że podzielę się pewną informacją, bo może się komuś przydać.
Jeśli zdarzy Ci się że DPF zbierze tyle sadzy (ponad 50g) że już nawet za pomocą Clipa nie uda się zainicjować statycznego wypalania i jedynym rozwiązaniem wydaje się być już tylko demontaż DPFa i mechaniczne czyszczenie - wczoraj znalazłem inne rozwiązanie.
U mnie zaczęło się od standardowego komunikatu "skontroluj układ wydechowy" po czym po kilku dniach dołączył "skontroluj ukłąd wtryskowy". W moim samochodzie, a w zasadzie mojej żony którym wozi nasze pociechy do szkoły, ten pierwszy komunikat jest zazwyczaj związany z zacierającą się przepustnicą na wydechu. Przepustnica jest w zasadzie do wymiany, ale ponieważ raz na 6 miesięcy udaje się ją jeszcze rozruszać to nie miałem dotąd ciśnienia ani czas aby ją wymienić, bo to wiąże się z ok 1 dniem roboty (demontaż, wycinka, spawanie, montaż + oczywiście nowa przepustnica). Błąd pojawił się 2 tygodnie temu, a czas przed świętami wiemy wszyscy jaki jest, wiec nie było czasu aby się tym zająć. Zatem po paru dniach pojawił się drugi komunikat, a w zasadzie pojawiał się i znikał przez kilka dni aż kilka dni temu pojawił się na stałe. Wczoraj, a w zasadzie jeszcze w piątek po południu znalałem w końcu trochę czasu wiec wziąłem się za diagnozę. Podejrzewałem że prawdopodobnie wystąpił problem z zatkanym DPFem, ale postanowiłem że sprawdzę najpierw inne rzeczy (zanim podepnę się z Clipem) jak sonde lambda, drożność metalowej rurki łączącej czujnik podciśnienia z turbiną (2 lata temu zatkała się totalnie i trzeba było ją udrażniać), szczelność dolotu, rozruszałem przepustnicę wydechu. Nic nie wskurałem wiec przyszedł czas na Clipa. Pokasowałem kilka błędów, m.in ten związany z zablokowaną przepustnicą wydechu i wtedy błąd wydechu zniknął ale zatkany DPF pozostał. Pomyślałem że teraz to będzie już z górki i wystarczy wypalić DPFa. Niestety wszelkie próby odpalenia tej funkcji zawiodły. Nie byłem pewien o co chodzi, bo nie dostawałem żadnych konkrentych informacji zwrotnych z Clipa poza informacją że nie udało się uruchomić tej fukcji bo DPF jest zatkany.
Wtedy wpadłem na pomysł - nie mając nic do stracenia, postanowiłem spróbować go wypalić "ręcznie". Pomyślałem że skoro podczas jazdy powstają takie warunki że sadza zgromadzona w DPFie sama się wypala bez ingerencji eletroniki, to spróbuję dostarczyć mu takich warunków i zobaczymy co z tego wyniknie. Jak pomyślałem, tak zrobiłem. Podpiąłem Clipa, odpaliłem pomiar parametrów silnika i w drogę.
Trochę mi zajęło żeby wybadać jakie te warunki muszą być aby następowało wypalanie tej sadzy, ale doszedłem. Przepis jest prosty, musimy tak jechać aby temperatura przed DPFem była w okolicach 400stopni, bo wtedy zaczyna się sadza wypalać. Jak pewnie się domyślacie te 400+ stopni powinny być zapewnione przez dłuższy czas wiec idealnie byłoby mieć płaską drogę bez wzniesień (wzniesienia są ok, ale zjazdy nie bardzo) i wtedy lecimy sobie 120-140 tak aby spalanie było w okolicach 7-8l/100km (większe ciężko osiągnąć przy trybie awaryjnym - chwilowo oczywiście się da, ale na dłuższą metę nie). Przy wzniesieniach wystarczała prędkość 110, natomiast przy zjazdach aby nie wychładzać DPFa, trzeba było wyrzucać z biegu na luz (przy jałowych obrotach nie dochodziło do szybkiego wychładzania DPFa i nie zbierała się sadza) do tego najlepiej przyhamować do 80 żeby jak najszybciej znowu móc wrzucić 6 bieg i kontunuować. Jak wjechałem na drogę szybkiego ruchu to miałem ok 58g sadzy. Trochę zajęło mi nauczenia się jak mam jechać aby sadza się zaczęła spalać wiec całościowo zajęło mi to ok 150km aby zejść z 58g do 27g. Po tym zatrzymałem się, wyłączyłem silnik, włączyłem zapłon, skasowałem błąd DPFu, odpaliłem silnik i znowu zacząłem jechać. Przy takiej ilości sadzy błąd już się nie pojawił i po 2 minutach zaczęło się wypalanie DPFa -skąd to wiem? -  bo temperatura przed filtrem skoczyła od razu do 600 stopni i widziałem małe zwiększenie spalania, ale naprawdę niewielkie. 10 km później sadza było już wypalona do "zera".

Odpowiedz
marer
Zarejestrowani

Witam serdecznie
Prześledziłem cały wątek i pewnie u mnie też ten problem występuje.
Podpiąłem launcha i okazuje sie że ostatnie wypalenie było do 6,7 grama, trochę słabo.
Wypalanie co około 300 km.
ostatnio wymieniłem świece żarowe na nowe i świece w podgrzewaczu płynu. Mam jeszcze co jakiś czas błąd :
DTC1130- obwód czujnika składu mieszanki. ograniczenie zewnętrzne napięcia w obwodzie lub wewnętrzna usterka elektroniczna.
Chyba chodzi o sondę . mam ją zamiar podmienić i zobaczyc wtedy.
Zainteresował mnie jeszcze program którego używacie CAR Scanner, podłączyłem się wszystko ładnie, tylko nie wiem jak go ustawić , jak znaleźć te wszystkie parametry związane z dpf, wydaje mi się że u Was jest wszystko po polsku , ja zainstalowałem na iphone i nie mam wszystkiego po polsku. może coś źle wybieram ? no i nie mam wersji pro tylko bezpłatną .
Bardzo dziękuję z góry za odpowiedzi.

Odpowiedz
[-] 1 użytkownik postawił piwo użytkownikowi marer za ten post post:
  • Matt69
kemot
Zarejestrowani

witam,
od jakiegoś czasu zauważyłem problem z cięższym rozruchem auta 1.6 dci, powiedzmy 2 dni pali od strzała 2 dni kręci z 7 sekund zanim odpali, świece żarowe nowe, filtr paliwa zmieniony na nowy oryginał, poza tym zauważyłem że szybko przybywa sadzy w dpf, po mieście 240km i się wypala, pół na pół trasa miasto nieco ponad 300 a na trasie 540km. Po podpięciu do clipa zero błędów. Przebieg 218 tyś. Dodam, że miałem robioną całą klimatyzację z chłodnicą skraplaczem i sprężarką po robocie okazało się że układ chłodzenia zapowietrzony (odpowietrzyłem) urwany wężyk od podstawy czujnika map sensor wskazania -273C (sklejony na poksylinę) działa już prawidłowo (kupiona używka jeszcze nie zamontowana z espace 2.0 dci jest identyczny) myślałem że te usterki które znalazłem są przyczyną cięższego rozruchu i wydaje mi się że częstego wypalania DPF. W majówkę zrobiłem prawie 800km i z moich obserwacji wynika że po pierwszych 100km na trasie przybyło mi prawie 10g sadzy a później przez kolejne 300km a to szło do 12g a to spadało do 4 g sadzy i po 400km zakończyło się łącznie na 10g sadzy (dpf się nie wypalał bo był podpięty clip). Następnego dnia trasa ponad 100 km w jedną stronę i na tych 100 km nabił mi z 10 g sadzy do 20 g.

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-05-2025, 22:18 przez kemot.)

Odpowiedz
marer
Zarejestrowani

Witam
Ma ktoś może jakieś nowe doświadczenia z szybko przybywającą sadzą?
Dziś jechałem samochodem sadza doszła do 22 gram i zaczęło się wypalać, po około 8 km sadza wypaliła się do 0.1 grama.
Po wypaleniu przez pierwsze 8 km sadza nie przybywała ale później dość szybko narastała.
Od wypalenia przejechałem około 15 km i mam 3,3 grama sadzy.
Zero błędów, korekty w normie, co mogę jeszcze sprawdzić ?

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-05-2025, 19:09 przez marer.)

Odpowiedz
Maciasssss
Zarejestrowani

(31-05-2025, 19:08)marer napisał(a): Witam
Ma ktoś może jakieś nowe doświadczenia z szybko przybywającą sadzą?
Dziś jechałem samochodem sadza doszła do 22 gram i zaczęło się wypalać, po około 8 km sadza wypaliła się do 0.1 grama.
Po wypaleniu przez pierwsze 8 km sadza nie przybywała ale później dość szybko narastała.
Od wypalenia przejechałem około 15 km i mam 3,3 grama sadzy.
Zero błędów, korekty w normie, co mogę jeszcze sprawdzić ?

Mam ten sam problem, ale w innym aucie (E60 - silnik 2.0d).

Przy spokojnej jeździe sadza rośnie dość powoli, przy większych prędkościach (140+) wzrost wynosi nawet 0,2-5 g / km (sic!). Wypalanie co 150 - 200 km.

Generalnie diagnoza to droga przez mękę.

Wymienione:
- EGR,
- wszystkie czujniki dookoła DPF,
- przepustnica,
- sprawdzana szczelność na dolocie.
- regenerowane wtryski w BOSCHu ok. pół roku temu, korekty na 1 - 3 cylindrze -0,6 na 4tym czasami tyle samo czasami +1,0.

DPF wypala się prawidłowo do wartości ok. 4 gram.

Moje spostrzeżenia do tej pory są następujące.

Ilość sadzy w DPF jest obliczana. DPF nie ma wagi, więc wszystko co macie na podglądzie jest sumą obliczeń ECU na podstawie odczytów np. z czujnika temp., różnicy ciśnień itp.

Jeśli któryś jest walnięty = ilość sadzy którą wskaże komp będzie "wirtualna" i nie będzie odpowiadać rzeczywistej co prowadzi do zakłamań = zawyżone wartości.

Co generalnie uważam, że warto sprawdzić:
- czujnik różnicy ciśnień wraz z wiązkami,
- przepływka,
- EGR,
- podciśnienie,
- kompresja (jeśli różnica powyżej 2 bar - silnik mocno kompensuje pracę dodatkową dawką paliwa = sadza),
- nieszczelny dolot,
- usterka turbosprężarki (np. geometrii - można pośrednio zczytać live na podstawie parametru "wysterowanie turbiny").

Na końcu może być też fizycznie uszkodzony DPF, przez co jego przepustowość jest mniejsza. Wówczas czujnik różnicy ciśnień dość szybko będzie pokazywał wysokie ciśnienie przed i za DPF, a co za tym idzie wskazanie wartości sadzy będzie szybkorosnąć w krótkim czasie, nawet jeśli tej sadzy fizycznie nie będzie dużo.

U ciebie zacząłbym od diagnostyki (najważniejsze: wskazania różnicy ciśnień, masa powietrza aktualna / oczekiwana, doładowanie rzeczywiste / oczekiwane).

Odpowiedz
Neonixos666
Zarejestrowani

op Ja niestety dalej nie ustaliłem przyczyny szybkiego przybywania sadzy szczególnie latem, wiem tylko że otwarcie zimnego zaworu egr pogarsza sprawę ale myślę że on nie jest winien. Jest jeszcze do sprawdzenia cała odma złe odprowadzenie nadciśnienia może powodować pluciem oleju z turbo w wydech a to wszystko łapie dpf.

Odpowiedz
Vapor
Zarejestrowani

U mnie takie wykresy.
Może się mylę, ale czujnik przed DPF chyba do wymiany.
Jak myślicie?
[Obrazek: 1032a3dc3c3b4b377cc456f4a89247a0.jpg][Obrazek: a2b36378ebe58304aac63ced291bc3db.jpg]

Wysłane z mojego SM-A556B przy użyciu Tapatalka

Odpowiedz
marer
Zarejestrowani

U mnie problem ustąpił wraz z spadkiem temperatury zewnętrznej, teraz dpf wypala się co ponad 400 km.
Najgorsze jest to że nie wiem dlaczego tak jest.

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-10-2025, 08:35 przez marer.)

Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek:

2 gości