Szkodliwość czynnika w układzie klimatyzacji


Kapitan Powolny
Zarejestrowani

op Cześć 

W dalszym ciągu walczę z jakąś nieszczelnością układu klimatyzacji w moim GSIII. 
Jedna już została zlikwidowana ale gdzieś z okolic parownika dalej coś ucieka.
Czujnik gazowy uruchomiony w kabinie przy pracującej klimie sygnalizuje przeciek.

Moje pytanie brzmi czy krótkotrwała wystawa na działanie czynnika który wydostaje się w jakiejś tam ilości jest jakoś szkodliwe?
W sensie utraty przytomności, czy coś podobnego?

Auto jest potrzebne na urlop, upałów nie zapowiadają, ale moim staruszkom bez klimy źle się jeździ. Klime będę odpalał raczej na szybkich trasach a tak raczej nawiew albo okna.

Coś jest nie tak. Jeżdżę Scenicem od ponad roku i nic nie odpadło, nic się nie zepsuło. Kim Ci Francuzi myślą, że są? Niemcami?
Odpowiedz
Jurek
Zarejestrowani

Jeśli masz napełnione R 134a to nie jest on szkodliwy , jedynie olej z kontrastem śmierdzi przez chwilę po włączeniu klimy .Natomiast nowy czynnik R 134yf ,klima fix i podobne wynalazki to propan butan .

Odpowiedz
Kapitan Powolny
Zarejestrowani

op Jest stary czynnik bo auto ma 16 lat.
Czyli jedyne zagrożenie to szybsza ucieczka czynnika przy intensywnym używaniu

Coś jest nie tak. Jeżdżę Scenicem od ponad roku i nic nie odpadło, nic się nie zepsuło. Kim Ci Francuzi myślą, że są? Niemcami?
Odpowiedz
andrzejwa
Zarejestrowani

(24-07-2025, 19:27)Kapitan Powolny napisał(a): Moje pytanie brzmi czy krótkotrwała wystawa na działanie czynnika który wydostaje się w jakiejś tam ilości jest jakoś szkodliwe?
Zauważ, że ewentualnie tego czynnika jest kilka gram na godzinę, w międzyczasie wentylator wtłacza kilogramy świeżego powietrza.

Odpowiedz
[-] 1 użytkownik postawił piwo użytkownikowi andrzejwa za ten post post:
  • pablito1980
Kapitan Powolny
Zarejestrowani

op Dlatego właśnie dopytuje czy jak powiedzmy na trasie liczącej powiedzmy 300 km klima będzie włączona tam gdzie prędkości będą wyższe na tyle że szum powietrza będzie upierdliwy, to czy ten wydatek czynnika spowoduje jakiejs sensacje

Coś jest nie tak. Jeżdżę Scenicem od ponad roku i nic nie odpadło, nic się nie zepsuło. Kim Ci Francuzi myślą, że są? Niemcami?
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości